Troska czy hipokryzja?
Z zainteresowaniem przeczytałem redakcyjną rozmowę „Jak pisać o Kościele?” („TP” nr 1/2003). Wyłania się z niej obraz polskiego katolicyzmu, w którym nadal brakuje miejsca na dialog i prawdę, a hipokryzję nazywa się „troską o dobro Kościoła” (i nie myślę tutaj tylko o głośnych ostatnio diecezjalnych skandalach). Również poziom wypowiedzi i język ludzi Kościoła (np. „słowna wata”, z jakiej utkane są listy pasterskie Episkopatu) nie skłaniają do optymizmu.
JACEK MAJ
(Kraków)
|