Medytacja Biblijna księdza Jana Słomki

 

30. Niedziela Zwykła

 

Kochaj i czyń, co chcesz!


To zdanie świętego Augustyna stało się, choć dopiero w ostatnich dziesięcioleciach, wyjątkowo sławne. Augustyn był teologiem miłości i wielokrotnie podkreślał: stwierdzenie, że Bóg jest miłością (1 J 4,8 i 16), nie tylko najpiękniej mówi o Bogu, ale też mówi o Nim to, co najważniejsze. Warto może przypomnieć, gdzie i kiedy Augustyn wypowiedział swoje wielkie zdanie. Otóż znajduje się ono w jego homilii na 1. List św. Jana (hom. 7,8) i jest podsumowaniem rozważania o postępowaniu surowym i łagodnym. Mówi Augustyn: „Ojciec karci syna, handlarz schlebia niewolnikowi. Gdybyś obydwa czyny – karę i delikatność – dał do wyboru, któż by nie wybrał delikatności i nie odrzucił bicia. Niejeden czyn wygląda na zewnętrznie dobry, choć nie wyrasta z korzenia miłości. Podobnie i kwiaty mają ciernie. Niejeden czyn wygląda na surowy i twardy, choć dokonuje się go dla wychowania, z pobudki miłości. Dlatego polecam ci jedno krótkie zdanie: Kochaj i czyń, co chcesz!”.
Gdy myślimy o największym przykazaniu – przykazaniu miłości Boga i bliźniego – warto przypomnieć sobie nie tylko sentencję Augustyna, ale i kontekst. Przyjmuje się, że Augustyn czynił tu aluzję do walk, także zbrojnych, jakie trwały między katolikami a donatystami. W czasie tych gwałtownych podziałów między braćmi w wierze Augustyn, jako biskup, musiał podejmować trudne decyzje. Między innymi tę, czy wezwać do pomocy przeciw atakom donatystów, których uważał za braci w wierze, wojsko rzymskie. A więc ciągle zastanawiał się, jak żyć przykazaniem miłości właśnie w takiej sytuacji. Refleksje tych rozterek pojawiają się wielokrotnie w jego pismach. Dlatego pisał, że miłość nie wyklucza surowości, walki, sporu. Nie może ich wykluczać, bo przecież ma objąć nie tylko tych, których lubimy, z którymi się rozumiemy, ale także tych, z którymi przychodzi nam walczyć, konkurować, z którymi nie potrafimy się porozumieć.
Spojrzenie św. Augustyna jest pełne zaufania do mądrości ludzkiego serca. To jest piękne, choć może budzić niepokój, bo to ostatecznie każdy sam osądza, czy motywem np. surowości albo walki naprawdę jest miłość. Wybitny XX-wieczny teolog Henri de Lubac dał taki komentarz: „Kochaj i czyń co, chcesz, powiedział Augustyn, ... Lecz nie uznaj nazbyt szybko, że wiesz, co to kochać”.









 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 43 (2781),  27 października 2002

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl