Medytacja Biblijna księdza Jana Słomki

 

23. Niedziela Zwykła

 

Prorok


O to Bóg wyznacza Ezechielowi zadanie, albo raczej poucza go o jego powołaniu. Ezechiel został powołany na proroka. Jego misją jest więc piętnowanie zła, które czynią Izraelici, oraz wzywanie ich do nawrócenia. Nie jest jego misją piętnowanie zła, które czynią ludy pogańskie. On jest posłany do swoich. W rozumieniu potocznym prorok często jest przedstawiany jako ten, kto przepowiada przyszłość, a więc zawsze warto przypomnieć, że biblijny prorok to ten, kto ogłasza słowo Boga. Jeżeli przepowiada przyszłość, to zawsze warunkowo, zapowiadając, co się stanie, jeżeli słuchacze nie nawrócą się i nie posłuchają głosu Boga. Najważniejszą funkcją proroka, jego podstawowym zadaniem, jest jednak odsłanianie prawdziwego oblicza stanu aktualnego, ogłaszanie, jak z Bożej perspektywy wygląda dzisiejsza rzeczywistość. Prorok odsłania to, co ukryte, a zwłaszcza zło, które ze swej natury musi się ukrywać, gdyż jego największym wrogiem jest światło, jawność. Prorok więc odkrywa, czasem boleśnie, to, co chce się schować, przypomina to, o czym chciałoby się zapomnieć, albo przynajmniej tak zatrzeć ślady, aby inni zapomnieli. Prorok mówi – twoja wina, aby ukrócić powszechny obyczaj wskazywania, że winni są zawsze inni. Prorocy są błogosławieństwem, wielkim darem Boga. Biedny jest lud, któremu zabrakło proroka. Nie ma głosu, który oświetla jego drogi. Łatwo błądzi i nie ma tego, kto by go ze złych dróg zawrócił.
Jan Paweł II, gdy był wśród nas, z mocą wypełnił swą misję prorocką. Przypomniał to, co powtarza od ponad dwudziestu lat: pokazał, co w dzisiejszym świecie, a przede wszystkim w naszych sercach, jest złe, ale na tym nie poprzestał. Prorok to nie malkontent. Pokazał lekarstwo – Miłosierdzie Boga. Wskazał też drogę: naśladowanie tego miłosierdzia przez wszystkich członków Kościoła. 
Dołączam do licznego chóru tych wszystkich, którzy mówią o konieczności uważnej lektury papieskich homilii i przemówień wygłoszonych podczas pielgrzymki. Emocje opadają, zostawiając w naszych sercach piękne i dobre wspomnienie. Czas wrócić do słów, których słuchaliśmy. Jest w nich prorockie przesłanie, nowe światło – pomoże nam ono zrozumieć rzeczywistość, w której teraz żyjemy, oraz swoje miejsce w tej rzeczywistości.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 36 (2774),  8 września 2002

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl