Medytacja Biblijna księdza Jana Słomki

 

Zesłanie Ducha Świętego

Potęga Kościoła

KS. JAN SŁOMKA



W Starym Testamencie, a zwłaszcza w Księdze Rodzaju, Bóg bywa przedstawiany jako sprawca złych skutków ludzkiego, skądinąd na pozór dobrego, postępowania. Wydaje się to naiwne, ale nie jest. Jest to jakiś sposób refleksji nad tajemnicą działania ludzkiego i Bożej obecności w świecie. Najbardziej chyba taki obraz Boga widoczny jest w opowieści o budowie wieży Babel. Monolog Boga widzącego ludzi zgodnie zabierających się do wielkiego dzieła, a zwłaszcza motyw pomieszania języków – jakby lęk przed rodzącą się potęgą wspólnego działania ludzi – może wydać się niegodny Boga, a nawet gorszący. Ale taka dosłowność odczytania tekstu biblijnego jest myląca, tak, jak mylące jest traktowanie starych, pochodzących sprzed ponad trzech tysięcy lat opowieści jako prymitywnych i naiwnych. Jeżeli chodzi o zgłębianie tajemnicy powiązania życia ludzkiego z Bogiem, opowiadania te są zupełnie niezwykłe: zapadają w pamięć przy pierwszej lekturze, choćby w wieku przedszkolnym i do końca życia ich treści nie wietrzeją.
A więc opowiadanie o wieży Babel można odczytać i tak: „jeden lud i jedna mowa” jakich „obawia się” Bóg to rodząca się potęga ludzka oparta na sile władzy, oręża, dominacji. Nosi ona pozory jedności, nawet jest w pewnym sensie jednością, ale jej rosnące możliwości niosą zgubę. Czym większe są możliwości takiej totalitarnej społeczności – tym jest ona groźniejsza. Pomieszanie języków to nie tyle arbitralna interwencja Boga, co ujawnienie się ludzkich ambicji, pychy i zawiści. To wszystko dzieli ludzi. Pomieszanie języków to niszcząca wszelką wspólnotę siła grzechu.
Dar języków w Dzień Pięćdziesiątnicy jest odwróceniem tego, co dokonało się podczas budowy wieży Babel. Żydzi zgromadzeni w Jerozolimie to pielgrzymi przybyli z całego ówczesnego świata. Są żydami od pokoleń mieszkającymi daleko od Palestyny i używającymi miejscowych języków – nie znają już aramejskiego. Wszyscy jednak rozumieją św. Piotra, który ogłasza, że Jezus jest Mesjaszem. Rozpoczyna się wzrastanie Kościoła, wspólnoty, która ma objąć cały świat. Mocą i potęgą Kościoła jest Duch Święty. Jednością, która tworzy i umacnia wspólnotę Kościoła jest ta jedność, jakiej udziela Duch. Kościół żyje i działa w mocy Ducha, a nie w potędze i jedności, jaka połączyła budowniczych wieży Babel.

Ks. Jan Słomka

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl