Medytacja Biblijna księdza Jana Słomki

 

5. Niedziela Wielkanocna

Kamienie świątyni

KS. JAN SŁOMKA



Święty Piotr mówił w swojej katechezie: „Wy również, niby żywe kamienie jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa”. Obraz świątyni był zrozumiały dla jego słuchaczy – jest zrozumiały i dla nas. Świątynia to miejsce oddawania czci Bogu. Idea, że są specjalne miejsca, w których oddaje się cześć bogu, boskości czy bóstwu, jest powszechna. Można powiedzieć jest to jedna z podstawowych kategorii religijności naturalnej. Św. Piotr wychodzi od tego obrazu, tak oczywistego, aby przedstawić, czym jest wspólnota chrześcijańska – jest duchową świątynią. A więc kościół – eklezja, wspólnota wiernych – to świątynia, miejsce, w którym oddaje się Bogu chwałę. Św. Ireneusz mówił „Chwałą Boga żyjący człowiek”, można tę myśl rozszerzyć, zgodnie zresztą z intencjami samego Ireneusza i powiedzieć, że chwałą Boga jest żyjący Kościół. Podejmuje tę myśl Konstytucja Dogmatyczna o Kościele mówiąc, że „podobało się Bogu uświęcać i zbawiać ludzi nie pojedynczo, z wyłączeniem wszelkiej wzajemnej więzi między nimi, lecz uczynić z nich lud...”. 
Hermas, chrześcijanin pochodzenia żydowskiego żyjący na początku drugiego wieku w Rzymie, w trzeciej wizji swojego „Pasterza” podejmuje obraz budowania z kamieni. Oto widzi, jak aniołowie budują wieżę wznoszącą się nad wodami. Do jej budowy używają różnych kamieni – nie tylko „czworobocznych, białych i przystających do siebie w swych spojeniach”, ale także innych: „Te zaś, które wchodzą do budowy, chociaż nie są obciosane, to ci, których Pan doświadczył, że szli prostą drogą Pańską i uczciwie zachowali przykazania Jego”. Dalej, rozwijając obraz budowania Kościoła, Hermas mówi o coraz to innych rodzajach kamieni, także popękanych i nierównych. I okazuje się, że nie tylko te nieskazitelne się przydają, że potrzebne są różne kamienie, aby Kościół-świątynia mógł wzrastać.
Nie jesteśmy seryjnie produkowanymi blokami betonowymi – jesteśmy kamieniami, często nieociosanymi, każdy jest nieco inny, i jako takie kamienie tworzymy prawdziwą świątynię. Przypomina się starotestamentalny przepis, aby ołtarz – serce świątyni – budować z nieociosanych kamieni: „A jeśli uczynisz Mi ołtarz z kamieni, to nie buduj go z kamieni ciosowych, bo zbezcześcisz go, gdy przyłożysz do niego swoje dłuto” (Wj 20,25).
Ks. Jan Słomka


Ks. Jan Słomka

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl