Medytacja Biblijna księdza Jana Słomki

 

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

Ojciec, Syn i Duch Święty

KS. JAN SŁOMKA

 

 

Długo dyskutowano w starożytności nad tym, co przekazało Pismo: że jest jeden Bóg, ale jednocześnie, że jest Ojciec, Syn i Duch Święty. Kulminacja sporów to czwarty wiek na Wschodzie – okres między soborem w Nicei (325), a soborem w Konstantynopolu (381). Ostatecznie, po kilkudziesięciu latach dyskusji i precyzowania znaczenia pojęć, takich jak hipostaza, istota, natura i osoba, zaaprobowano formułę wypracowaną już w Nicei – formułę streszczającą się w tyleż sławnym, co dzisiaj zupełnie niezrozumiałym słowie – ,,współistotny”. Tak więc wyznajemy w każdą niedzielę, że Syn jest współistotny Ojcu, nie zdając sobie najczęściej sprawy, że wśród chrześcijan czwartego wieku to stwierdzenie i kilka pokrewnych formuł mających jakoś wyrazić tajemnicę Trójcy, budziły namiętności nie tylko w środowiskach uczonych teologów. Szeroko znane jest narzekanie Grzegorza z Nyssy, który w Konstantynopolu, gdy tam przybył na Sobór, nie mógł pozałatwiać najprostszych spraw – tak wszystkich porywały spory o relację Ojca i Syna. Grzegorz tak to opisuje: ,,Pytasz o to, gdzie można wymienić pieniądze, a tu ci odpowiadają rozprawą o zrodzonym i niezrodzonym; pytasz o cenę chleba – odpowiadają, że Ojciec jest większy od Syna i Syn jest mu podległy, pytasz, czy kąpiel gotowa – a on ci zaczyna wykładać, że Syn został stworzony z niczego”. (,,Mowa o bóstwie Syna i Ducha”; PG 46,557).
Najgwałtowniejsze spory i trud układania formuł wiary dokonały się na Wschodzie, ale najgłębszy sens nadał tym sporom i sformułowaniom św. Augustyn. On to napisał jasno: ,,Wszystko to, co powiedziano, wskazuje, że w kwestii poświęconej Trójcy Świętej i poznaniu Boga najważniejsze jest pytanie: co to jest prawdziwa miłość?” (,,O Trójcy Świętej” 8,7,10).
Albowiem, jeżeli Bóg objawił nam o Sobie, że jest jednym Bogiem, a jednocześnie, że jest Ojcem, Synem i Duchem, to przecież nie po to, aby zadawać ludziom łamigłówki i utrudniać wiarę. Poprzez objawienie prawdy o Trójcy Bóg uchylił zasłonę tajemnicy swojego życia wewnętrznego. Prawda o Trójcy Świętej jest prawdą o tym, że Bóg jest miłością. Bóg jest nie tylko i nie przede wszystkim miłością skierowaną do nas. Jest sam w sobie miłością – nie samotną doskonałą monadą, jedynym bytem absolutnym, ale właśnie Kimś, kto sam w sobie jest kochającym, kochanym i miłością zarazem.
Ks. Jan Słomka

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl