Cykl rozważań księdza Jana Słomki

 

1. Niedziela Wielkiego Postu

Ufność i wdzięczność

KS. JAN SŁOMKA

 

 

„Zabierz pokusy, a nikt nie będzie zbawiony”– te sławne słowa Antoniego Pustelnika dobrze komentują scenę kuszenia Jezusa. Jezus bowiem poszedł na pustynię, aby być kuszonym przez szatana. Walka z szatanem jest istotną częścią dzieła naszego zbawienia. Co, myśląc wyłącznie po ludzku i nie odwołując się do boskości Jezusa, daje Jezusowi siłę w walce z diabłem? Znajomość Pisma? Oczywiście nie, bo i diabeł zna Pismo święte, a kuszenie Jezusa na pewno nie jest konkursem na lepszą znajomość Biblii. Siła woli? Nie, o tym nie ma w scenie kuszenia mowy. Ufność w Bogu. Tak, Jezus staje wobec dwóch głosów i jednemu ufa, a drugiemu nie. Jezus ufa słowu Boga, i ta ufność jest bezgraniczna. Patrzymy na Jezusa i pytamy, na jakim fundamencie można budować taką wiarę.

Fundamentem zaufania Bogu, ale i wszelkiego zaufania, jest to wszystko, co wydarzyło się wcześniej. Tak więc, gdy Mojżesz nadawał prawo, nakazał, aby każdy Izraelita składał ofiary dziękczynne i powtarzał: „Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem...”. Takie wdzięczne wspominanie wielkich dzieł Boga umacniało ufność i wierność. Dotyczy to nie tylko narodu, ale i człowieka: żywa wiara, ufność rośnie wtedy, gdy człowiek ma za co dziękować Bogu. Wiara bez dziękczynienia to smutna wiara, bliższa lękowi niż ufności.

Ale fundament ufności i wiary nie może jednak polegać tylko na wydarzeniach. Gdyby zaufania było tylko tyle, ile da się sprawdzić poprzez minione doświadczenia – to nie byłoby zaufanie, lecz jedynie kalkulacja. Mamy w pamięci wydarzenia, za które dziękujemy, ale też każdy z nas nosi w sobie wspomnienia niewysłuchanych modlitw, niespełnione nadzieje, zawiedzione oczekiwania. To wszystko nie musi podważać zaufania, jakie pokładamy w Bogu. Nie odbywa się także jakiś targ: ile motywów wdzięczności, a ile powodów do rozczarowania. Zaufanie do Boga opiera się na fundamencie, którego nie potrafimy do końca zrozumieć. Jednak, choć umiejętność i motywy wdzięczności nie są wszystkim, są konieczne dla życia wiary.

Wielki Post to okres pokuty, przygotowania do Wielkanocy. To czas oczyszczania naszej duszy, a więc także i naszej wiary. Dobrze jest rozpocząć Wielki Post od zapytania, czy mam powody, aby być Bogu wdzięcznym? Jeżeli nie znajdę motywów wdzięczności, nie znajdę także motywów pokuty.

Ks. Jan Słomka

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl