s














Medytacja Biblijna księdza Jana Słomki

 

Chrzest Pański

 

Przeszedł dobrze czyniąc


Jeden z najkrótszych opisów życia Jezusa znajdujemy w katechezie św. Piotra zapisanej w Dziejach Apostolskich. Mowa jest o tym, „którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego, że Bóg był z nim przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła” (10,38).
Jezus, który „przeszedł dobrze czyniąc”, rozpoczyna swoją publiczną działalność od poddania się tradycyjnemu rytowi – rytuałowi chrztu. I właśnie podczas sprawowania obrzędu dzieje się pierwsze objawienie Boga w Trójcy: głos z nieba i postać gołębicy. Oczywiście dopiero potem, długo po Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu Jezusa wydarzenie to zostało zrozumiane jako objawienie się Boga w Trójcy. Wtedy rozpoznano tylko, że był znak z nieba.
A więc rytuał, obrzęd miał dla Jezusa znaczenie i to nie tylko ozdobne, jako zewnętrzna oprawa uświetniająca ważne wydarzenie: był czymś ważnym. Jezus mówi do Jana Chrzciciela o chrzcie: „Godzi nam się wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (Mt 3,15). Obrzęd zawiera w sobie jakąś głębię, ale nie jest tak, że rytuał umożliwia Bogu porozumiewanie się z nami. To byłaby magia. Rytuał natomiast otwiera nowe przestrzenie naszej duszy i pozwala nam dostrzegać znaki Bożej obecności. Charakteryzuje się także tym, że nie da się go dowolnie wymyślić, zadekretować – on wyrasta powoli z obyczaju. Jest oczyszczany przez pokolenia zanim osiągnie swoją moc. Ta wewnętrzna logika obrzędu jest naturalną podstawą sakramentów: widzialnych znaków łaski ustanowionych przez Chrystusa (por. KKK 1131). Przypomina się tutaj jedno ze zdań, jakie pozostały po prawie zupełnie niezrozumiałym Heraklicie: „Pan (...) ani nie oznajmia, ani nie ukrywa, tylko daje znak” (9,04; D 93).
Jednym ze znaków, jakie pojawiają się przy chrzcie Jezusa jest gołębica. Dlaczego gołębica, a nie gołąb? W języku greckim wyraz „duch” jest rodzaju nijakiego: „to pneuma”, a zaraz potem czytamy: „hos peristeran” – jak gołębica. Nie chodzi zatem o zwykłe upodobnienie gramatyczne, ale o głębszy zamysł. W tradycji biblijnej gołębica jest symbolem miłości. Można wspomnieć „moją gołąbkę” – umiłowaną z Pieśni nad Pieśniami (2,14; 5,2 i in.), oraz gołębicę wypuszczoną przez Noego z arki (Rdz 8,8), która oznajmiła mu o końcu potopu. Tak więc podczas obrzędu chrztu w Jordanie, Bóg dał poprzez Jezusa jeszcze jeden znak swojej miłości.  















 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl