Przy grobie
rodziców
Aleksandra Bajka
Grobem rodzin Kaczorowskich i
Wojtyłów opiekują się albertynki, których klasztor znajduje się niedaleko cmentarza Rakowickiego. W niedzielne popołudnie to właśnie one przywitały śpiewem Papieża. Przyjechał tutaj, by odwiedzić grób, w którym pochowani są Jego rodzice, brat i dziadkowie ze strony matki.
Papamobil stanął przed nagrobkiem ozdobionym jodłowymi gałązkami, kwiatami w kolorach papieskich i kłosami zbóż. Chór Akademii Ekonomicznej rozpoczął cichą, kontemplacyjną pieśń. Szyba samochodu została opuszczona do połowy. Wzruszony Jan Paweł II wstał, ściągnął z głowy piuskę i zatopił się w modlitwie. Po kilku minutach ksiądz prałat Renato Boccardo podał Ojcu Świętemu do zapalenia znicz z trzema knotami. Prałat położył zapalony znicz na kamiennej płycie. Papamobil ruszył z miejsca, pojechał na koniec alejki, zawrócił, by jeszcze raz, bardzo wolno przejechać przed grobem. Odjeżdżając, Papież przeżegnał się dwukrotnie. Po jego odjeździe tłumy pielgrzymów zgromadziły się przy grobie na modlitwę.
|