Przy grobie rodziców

Aleksandra Bajka



Grobem rodzin Kaczorowskich i Wojtyłów opiekują się albertynki, których klasztor znajduje się niedaleko cmentarza Rakowickiego. W niedzielne popołudnie to właśnie one przywitały śpiewem Papieża. Przyjechał tutaj, by odwiedzić grób, w którym pochowani są Jego rodzice, brat i dziadkowie ze strony matki. 
Papamobil stanął przed nagrobkiem ozdobionym jodłowymi gałązkami, kwiatami w kolorach papieskich i kłosami zbóż. Chór Akademii Ekonomicznej rozpoczął cichą, kontemplacyjną pieśń. Szyba samochodu została opuszczona do połowy. Wzruszony Jan Paweł II wstał, ściągnął z głowy piuskę i zatopił się w modlitwie. Po kilku minutach ksiądz prałat Renato Boccardo podał Ojcu Świętemu do zapalenia znicz z trzema knotami. Prałat położył zapalony znicz na kamiennej płycie. Papamobil ruszył z miejsca, pojechał na koniec alejki, zawrócił, by jeszcze raz, bardzo wolno przejechać przed grobem. Odjeżdżając, Papież przeżegnał się dwukrotnie. Po jego odjeździe tłumy pielgrzymów zgromadziły się przy grobie na modlitwę. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 34 (2772), 25 sierpnia 2002


do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl