Miejsca papieskie


Przystanek Dębniki



„Dębnicka wspólnota parafialna, dębnicki kościół odegrał w moim osobistym życiu niezwykłą rolę. Wśród tamtejszych parafian, wśród młodzieży i duszpasterzy wypadło mi przeżywać mroczne lata niemieckiej okupacji. Tam Bóg kształtował moją młodość i tam też dojrzało moje powołanie kapłańskie” – napisał Jan Paweł II w liście na 50. rocznicę poświęcenia kościoła św. Stanisława Kostki na Krakowskich Dębnikach w 1988 r. O związkach z salezjańską parafią Papież wspominał wielokrotnie. Na Dębniki trafił w 1938 r., gdy po ukończeniu wadowickiego gimnazjum przeniósł się wraz z ojcem do Krakowa. Zamieszkali na Tynieckiej 10 (pisaliśmy o tym w „TP” nr 30/2002). Nieopodal górującego nad dzielnicą nowego kościoła, wzniesionego zaledwie dwa lata wcześniej, gdyż stary, drewniany, był zbyt mały dla rozrastającej się parafii. Od tego czasu Karol Wojtyła często zaglądał do tej świątyni, zwłaszcza gdy pracował w kamieniołomach na Zakrzówku i w fabryce Solvay w Borku Fałęckim – kościół odwiedzał w drodze do pracy. Świadkowie mówią, że podczas okupacji codziennie wczesnym rankiem można było spotkać młodzieńca ubranego w roboczy kombinezon, klęczącego w prawej nawie przed obrazem Matki Bożej Wspomożycielki.
Po wkroczeniu hitlerowców księża salezjanie postanowili zaopiekować się pozbawioną możliwości nauki w gimnazjach i na uczelniach młodzieżą. W lutym 1940 r. zorganizowali wielkopostne rekolekcje, po nich – kurs wiedzy religijnej, który cieszył się dużym powodzeniem (uczestniczył w nim także Karol Wojtyła). Jedenastu salezjanów przypłaciło to życiem: w maju większość zakonników aresztowało gestapo. Następnie wywieziono ich do obozów koncentracyjnych. Beatyfikowany wśród 108 męczenników II wojny światowej podczas ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski ks. Józef Kowalski zginął w Auschwitz, bo nie chciał podeptać różańca.
Praca z młodzieżą stała się zbyt niebezpieczna. Nie przerwano jej jednak, powierzając osobie świeckiej, mniej rzucającej się w oczy – Janowi Tyranowskiemu. „Był człowiekiem niezwykle głębokiej duchowości” – napisze o nim po latach Jan Paweł II w książce „Dar i tajemnica”. Dużo wcześniej młody ks. Wojtyła zamieści w „Tygodniku Powszechnym” artykuł o Tyranowskim, w dwa lata po jego śmierci (nr 5/1949): „On ukazywał Boga dużo bezpośredniej, aniżeli kazania i księgi, on dowodził, że o Bogu można się nie tylko dowiadywać, że Bogiem można żyć” – pisał. Tyranowski urodził się w 1901 r., z zawodu był księgowym, ale zajął się krawiectwem, by móc w spokoju pracować nad własnym charakterem i życiem wewnętrznym. Rozmiłował się szczególnie w mistyce św. Jana od Krzyża. „Miałem niemały szkopuł z prowadzeniem takiego »alpinisty« duchowego, bo on wspinał się na takie ścieżki i szczyty, których moja stopa nie tknęła” – wspomina spowiednik Tyranowskiego ks. Aleksander Drozd. 
Po aresztowaniu salezjanów Tyranowski zakłada koła „Żywego Różańca” i kieruje w nich religijnym rozwojem kilkudziesięciu młodych ludzi, m.in. Mieczysława Malińskiego i Karola Wojtyły – obaj zresztą szybko się zaprzyjaźnią. „Od niego [Tyranowskiego] nauczyłem się między innymi elementarnych metod pracy nad sobą, które wyprzedziły to, co potem znalazłem w seminarium” – przyznaje Papież w „Darze i tajemnicy”. „Spośród jego wychowanków jedenastu przyjęło później święcenia kapłańskie. Dokładnie tylu, ilu księży zamordowali hitlerowcy” – podkreśla salezjanin ks. Michał Szafarski, ówczesny członek „Żywego Różańca”, a dzisiaj członek komisji historycznej diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Jana Leopolda Tyranowskiego (proces rozpoczął się pięć lat temu).
Wojtyła opuścił Dębniki w 1944 r., chroniąc się przed niemieckimi łapankami – już jako kleryk tajnego seminarium – w pałacu arcybiskupim kard. Adama Stefana Sapiehy. Do kościoła św. Stanisława Kostki powrócił po wojnie w 1946 r., by zaraz po święceniach, 3 listopada, odprawić Mszę prymicyjną. Potem wizytował Dębniki jako Metropolita Krakowski. 17 sierpnia podczas pielgrzymki do kraju, w drodze z Łagiewnik zatrzyma się przed swoim byłym kościołem parafialnym.


ASk


(Opr. na podstawie książek: „Przez Podgórze na Watykan”, red. Marek Cholewka oraz „Kalendarium życia Karola Wojtyły”, opr. ks. Adam Boniecki)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 33 (2771), 18 sierpnia 2002


do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl