Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

W intencji Europy modlił się Jan Paweł II na zakończenie odbywającego się w Rzymie I Europejskiego Dnia Studentów. „Młodzi ludzie mogą i muszą brać udział w budowie nowej Europy, wnosząc wkład swych aspiracji i ideałów, nauki i pracy, twórczości i wielkodusznego oddania” – powiedział Papież do studentów zgromadzonych 15 marca w watykańskiej auli Pawła VI na modlitewnym czuwaniu. Europejski Dzień Studentów zorganizowała Rada Konferencji Episkopatów Europy (CCEE) przy współpracy europejskiego komitetu kapelanów akademickich i biura duszpasterstwa akademickiego Wikariatu Rzymu. Mottem Dnia były słowa: „Miłość intelektualna – duszą nowej Europy w łączności z jej świętymi patronami”. Podczas spotkania za pomocą satelity łączono się ze studentami w Bratysławie, Kolonii, Fatimie, Uppsali i Wiedniu, a także w kolegiacie św. Anny w Krakowie. Jan Paweł II odmówił z młodzieżą modlitwę różańcową przed ikoną Maryi „Sedes Sapientiae”, którą po spotkaniu młodzież zaniosła w procesji do kościoła Sant’Ivo alla Sapienza. „Powierzam wam dzisiejszego wieczoru pragnienie, które bardzo mi leży na sercu: aby młode pokolenia były wierne szczytnym duchowym i moralnym zasadom, które w przeszłości były natchnieniem dla ojców zjednoczonej Europy” – powiedział Jan Paweł II. Zaprosił wszystkich do udziału w Światowych Dniach Młodzieży, które w tym roku obchodzone będą w diecezjach w Niedzielę Palmową pod hasłem „Oto Matka twoja!” (J 19,27).
Na zakończenie spotkania, obserwując telebim, Papież powiedział: „Ta telewizja to wspaniała instytucja. Na przykład będąc tu w Rzymie, w tej sali widzę kościół św. Anny w Krakowie! Kościół ten znany mi jest bardzo dobrze. Wiecie, że przybyłem do Rzymu z Krakowa. I wiele razy uczęszczałem do tego kościoła akademickiego, modliłem się tam, prowadziłem rekolekcje... Piękne wspomnienia! Nie osierociłem ich jednak, bo mają innego kardynała. Innego kardynała, który pokazuje się w telewizji. I tak obaj możemy powiedzieć, powtórzyć: błogosławioną instytucją jest ta telewizja!”.
„Papież zawsze chciał odwiedzić Mongolię” – zapewnił nuncjusz apostolski w tym kraju abp Giovanni Battista Morandini. W wypowiedzi dla azjatyckiej agencji katolickiej UCANews stwierdził, że „pragnienie to może się urzeczywistnić”, a okazją byłaby planowana na jesień konsekracja katedry w Ułan Bator. Niedawno w stolicy Mongolii gościł prał. Renato Boccardo, odpowiedzialny za organizowanie zagranicznych podróży Jana Pawła II. W Mongolii mieszka 136 katolików i pracuje 33 misjonarzy.
„Była to przerwa na milczenie i kontemplację, która okazała się wyjątkową okazją do spotkania z Panem” – tak Jan Paweł II mówił o tegorocznych rekolekcjach wielkopostnych dla Kurii Rzymskiej. Rekolekcje głosił w dniach 9-16 marca abp Angelo Comastri, prałat sanktuarium maryjnego w Loreto. „Najpiękniejszym wspomnieniem, jakie zabieram ze sobą do Loreto, jest widok modlącego się Papieża” – powiedział po rekolekcjach abp Comastri.
















KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

Zabójstwo premiera Serbii Zorana Dzindzicia odbiło się echem w Kościołach Europy. Kondolencje przesłał władzom Serbii i Czarnogóry Jan Paweł II. „Ten zamach jest wielkim nieszczęściem” – powiedział bp Josef Homeyer, przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej. Jego zdaniem Dzindzić – „krytyczny wyznawca prawosławia” i zwolennik „nowego oblicza Serbii i Europy” – przypisywał religii istotną rolę, troszcząc się np. o powrót katechezy do szkół. „Człowiekiem wielkiej siły i mądrości” nazwał Dzindzicia katolicki arcybiskup Belgradu Stanislav Hocevar. 
Pogrzebowi premiera przewodniczył patriarcha Paweł, zwierzchnik Serbskiego Kościoła Prawosławnego. „Dzindzić pozostanie na zawsze w naszej pamięci, gdyż to on podał światu i Europie dłoń pokoju i pojednania” – powiedział abp Amfilohij podczas nabożeństwa w belgradzkiej katedrze św. Sawy.
Główny rabin Bułgarii Nisim Kalo odprawił w klasztorze Baczkowo kadisz na grobach egzarchy Stefana i patriarchy Kiriła. W taki sposób uczczono akcję społecznego sprzeciwu, dzięki której uratowano ok. 60 tys. bułgarskich Żydów – ogromną rolę odegrał w niej Kościół prawosławny. Bułgaria w czasie II wojny weszła w sojusz z Niemcami, zachowując jednak pewną niezależność. Przywódcy tamtejszego prawosławia wielokrotnie wypowiadali się przeciwko planowanym przez nazistów wywózkom, egzarcha Stefan m.in. demonstracyjnie udzielił gościny naczelnemu rabinowi Bułgarii, a Kirił ogłosił, że otworzy cerkwie i klasztory dla Żydów, chroniących się przed deportacją. Zagroził też, że jeśli choć jeden wagon z Żydami zostanie wysłany do „wschodnich terytoriów Rzeszy”, położy się na torach, aby uniemożliwić wyjazd.
Spór w Kościele kubańskim wokół stosunku do reżimu Fidela Castro. Tamtejsza Konferencja Biskupów skrytykowała „przesadne” wyrazy sympatii, jakimi „niektórzy dostojnicy kościelni” obdarzyli Castro podczas otwarcia klasztoru brygidek w Hawanie. Kubański przywódca otrzymał wtedy od przełożonej generalnej order przyznawany osobom zasłużonym dla zakonu. W uroczystości wzięli udział kardynałowie: Crescenzio Sepe – prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów i Juan Sandoval Iniguez – arcybiskup Guadalajary (kard. Jaime Ortega z Hawany usprawiedliwił nieobecność innymi obowiązkami).








  







...I W POLSCE



Episkopat przygotowuje „Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin”. Dokument reguluje sprawy związane m.in. z przygotowaniem do małżeństwa, poradnictwem rodzinnym oraz duszpasterstwem rodzin rozbitych i związków niesakramentalnych. Dyrektorium zaleca, by w każdej parafii co miesiąc odbywały się katechezy dla małżonków i rodziców. W duszpasterskie kalendarium mają na stałe zostać wpisane spotkania z rodzicami dzieci pierwszokomunijnych oraz młodzieży przygotowującej się do bierzmowania. W każdej parafii ma działać Poradnia Rodzinna, a także być prowadzona roczna katechizacja przedmałżeńska.
Polski katechizm dla dorosłych ukaże się na przełomie 2004/2005 r. – poinformował bp Kazimierz Nycz, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Wychowania Katolickiego. Komisja zapoznała się na razie z projektem, opracowanym przez zespół redakcyjny. Zdaniem bpa Nycza katechizm ten nie może „powielać” Katechizmu Kościoła Katolickiego, lecz ma w jego świetle podjąć problemy współczesnego Polaka.
Satelitarna Telewizja Trwam o. Tadeusza Rydzyka otrzymała koncesję. Dokument podpisał 14 marca przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Juliusz Braun. Właściciel telewizji – fundacja Lux Veritatis – ma teraz trzy miesiące na uruchomienie programu. Na razie stara się o zgodę na retransmisję programów telewizji watykańskiej CTV. „Konieczne jest spełnienie dwóch warunków: musi to być telewizja niekomercyjna oraz musi działać za zgodą Konferencji Episkopatu” – skomentował szanse na współpracę Trwam z CTV bp Sławoj Leszek Głódź, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. Trwam nie spełnia obu tych wymogów. Bp Głódź zdementował także wiadomość rozpowszechnianą przez Radio Maryja, jakoby podczas ostatniej audiencji generalnej Papież udzielił specjalnego błogosławieństwa tej rozgłośni: „Byłem na tej audiencji, nie padło ani jedno słowo o Radiu Maryja. A co na ucho usłyszał ojciec Rydzyk, nie wiem”.
Wydanie przed referendum europejskim wspólnego listu pasterskiego Kościoła katolickiego i Kościołów z Polskiej Rady Ekumenicznej zaproponował ks. prof. Michał Czajkowski. Wykładowca UKSW mówił o roli chrześcijan w integracji europejskiej podczas ekumenicznego spotkania młodzieży w Laskach (11-13 marca).
60 proc. Polaków stosuje się do wskazań Kościoła – wynika z sondażu opublikowanego w dołączonym do „Rzeczpospolitej” dodatku „Kościół na przełomie wieków” (z 15-16 marca). 35 proc. wierzy na swój własny sposób, niewierzący to 3 proc. Co najmniej raz w tygodniu do kościoła chodzi 51 proc. Stosowanie antykoncepcji dopuszcza 66 proc., a odrzuca 21 proc. Połowa jest za zniesieniem celibatu (przeciw: 40 proc.). W Trójcę Świętą wierzy 86 proc. badanych (nie wierzy – 10 proc.), w piekło – 68 proc. (28), zaś w niebo – 84 proc. (13).
Nigdy w historii polskiego Kościoła nie było tak wielu księży – uważa bp Stefan Regmunt, delegat Episkopatu Polski ds. Powołań. Według Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego pod koniec 2001 r. było w Polsce 30 tys. 440 kapłanów. Biskup przedstawił te dane podczas Ogólnopolskiej Kongregacji Referentów Powołaniowych, 14 marca w Licheniu.
300-tysięczny nakład „Tryptyku rzymskiego” Jana Pawła II jest już wyczerpany. Archidiecezjalne Wydawnictwo św. Stanisława w Krakowie zapowiedziało dodruk.








Obradowała Konferencja Episkopatu


Polki, korupcja i radio

Problemy społeczno-polityczne, integracja z Unią, Radio Maryja i kwestia kobieca zdominowały 321. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu (Warszawa, 11-12 marca).


„Z katolicką moralnością nie można pogodzić żadnej formy korupcji” – napisali biskupi w komunikacie końcowym, odnosząc się do tzw. afery Rywina. „Z mocą podkreślamy, że demokracja, w której nagminnie lekceważone są podstawowe wartości i łamane zasady, nie służy człowiekowi i narodowi. (...) Przekształcanie Państwa w oligarchiczną grę interesów grup jawnych i tajnych, formalnych i nieformalnych, jest podważeniem praworządności władzy. Cierpi na tym człowiek, cierpi naród. Polska na nowo powinna stać się Państwem prawa” – apeluje Episkopat.
Biskupi zauważyli, że oprócz pozytywnych rezultatów przemian po 1989 r. doświadczamy też ich skutków negatywnych. „Poszerza się margines biedy, tragicznie wzrasta bezrobocie, narasta poczucie bezsilności i braku perspektyw w środowiskach wiejskich” – czytamy w komunikacie. „Wytrzymałość rolników się kończy” – ostrzegał na konferencji prasowej krajowy duszpasterz rolników bp Jan Styrna.
Podczas ostatnich zebrań Episkopatu powracał temat Radia Maryja. Powołany w kwietniu zeszłego roku zespół duszpasterskiej troski o Radio od miesięcy próbuje wypracować mechanizmy kontroli nad toruńską rozgłośnią (zgodnie z prawem kanonicznym, to Konferencja Episkopatu jest odpowiedzialna za działalność ewangelizacyjną na terenie kraju). – Główny problem dotyczy omnipotencji dyrektora Radia. W tej chwili działalność o. Rydzyka jest poza jakąkolwiek kontrolą Episkopatu – powiedział „Tygodnikowi” bp Tadeusz Pieronek. Jego zdaniem także nowy projekt statutu, przedstawiony biskupom przez redemptorystów, wymaga poważnych przeróbek. Ks. prof. Remigiusz Sobański, członek Rady Prawnej Konferencji Episkopatu, wyjaśnił, że chodzi o dwa dokumenty: nie tylko o statut, ale także o nową umowę między Episkopatem a zakonem redemptorystów. – Ta umowa precyzuje mechanizmy kontroli. Statut, opracowywany przez redemptorystów, musi je uwzględniać i podlega akceptacji przez Konferencję Episkopatu – powiedział ks. Sobański.
Przewodniczący zespołu duszpasterskiej troski o Radio Maryja, bp Sławoj Leszek Głódź przyznał, że dotychczasowa umowa, zawarta w 1994 r., jest już w kilku punktach nieaktualna, a Radio nigdy nie zrealizowało większości jej postanowień (m.in. dotyczących rady programowej). Biskupi chcą, aby nowa umowa była bardziej precyzyjna i dawała Episkopatowi szersze uprawnienia. Bp Głódź mówił, że nowy statut rozgłośni ma być zaakceptowany przez biskupów w maju. Nie wiadomo jednak, czy ten termin jest realny – wyznaczone na 6 marca spotkanie zespołu z przedstawicielami redemptorystów nie doszło do skutku z powodu choroby prowincjała, o. Zdzisława Klafki. Bp Głódź nie otrzymał także do tej pory odpowiedzi na list skierowany do przełożonego redemptorystów w sprawie tworzonej przez o. Rydzyka telewizji Trwam. „Byliśmy zaskoczeni, bo o nowej telewizji, którą ma kierować o. Rydzyk, dowiedzieliśmy się z prasy – przyznał bp Głódź. – Kilka tygodni temu napisałem do prowincjała redemptorystów list z pytaniami: kto jest właścicielem fundacji Lux Veritatis, która ubiegała się o koncesję na telewizję? kto ją powołał i kto wydał na to zgodę? skąd pochodzi kapitał na nową stację? kto z przełożonych kościelno-zakonnych wydał zgodę na to przedsięwzięcie? czy sprawy majątkowe fundacji nie stoją w sprzeczności z regulacjami prawa kanonicznego?”. Ostatnie pytanie uzasadnia kanon 1292 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który stwierdza, że wydatki poniesione przez kościelny podmiot prawny powyżej kwoty określonej przez Konferencję Episkopatu wymagają zezwolenia Stolicy Apostolskiej (w Polsce jest to 0,5 mln dolarów).
W ostatnim dniu zebrania biskupi wysłuchali wystąpienia Marii Wilczek, naczelnej miesięcznika „List do Pani”, która mówiła o sytuacji polskich kobiet. „Kobiety muszą wiedzieć, że Kościół się o nie upomina, że uczy je, ale i chroni” – podkreślała Wilczek. Dotyczy to zwłaszcza kobiet samotnych, które nie odnalazły wsparcia ze strony ruchów i stowarzyszeń kościelnych. Wilczek postuluje powołanie diecezjalnych duszpasterzy kobiet, którzy współpracowaliby z duszpasterzem z ramienia Episkopatu, bpem Janem Wątrobą, a także tworzenie diecezjalnych i przyparafialnych grup Polskiego Związku Kobiet Katolickich oraz Studium Wiedzy o Kobiecie przy jednym z uniwersytetów katolickich.

Artur Sporniak, KAI








Czy w Warszawie powstanie wspólnota Arki

Budowanie

Czy słabość może być siłą? Czy ludzie odrzuceni i wzgardzeni z powodu intelektualnej niesprawności mogą nam dać coś wartościowego? Wokół tych pytań koncentrowała się dyskusja podczas warszawskiego spotkania poświęconego wspólnotom Arki, 14 marca przy klasztorze dominikanów na Freta.

„…czarny nerwowy / w starej wyleniałej aureoli” Anioł Szemkel, inny od pozostałych aniołów, jedyny nie w bieli, lecz w roboczym fartuchu, na środku sceny czyta listy („…wielokrotnie karany / za przemyt grzeszników”) – ludzie wolą dzielić swoje bóle z nim niż z białymi aniołami, których pochłaniają Bardzo Ważne Sprawy. Tak można streścić historię opartą na wierszu Herberta „Siódmy anioł”, którą na początku spotkania przedstawili, bez słów, upośledzeni umysłowo aktorzy z teatru „Klamra”, działającego przy warszawskich wspólnotach „Wiary i Światła”. Wspólnoty (założone w 1971 r. przez Jeana Vanier i Marie-Hélčne Mathieu) skupiają osoby z upośledzeniem, ich rodziny i przyjaciół i są owocem wspólnot życia – Arki, powstałych siedem lat wcześniej, również dzięki Jeanowi Vanier. „Wiara i Światło” wprowadza osoby z upośledzeniem w życie większych społeczności (np. parafii), daje więzi przyjaźni, możliwość wspólnego przeżywania świąt, imienin, wakacji czy po prostu niedzielnych popołudni, lecz nie zapewnia im godnej przyszłości, kiedy zabraknie rodziców. W warszawskim środowisku „Wiary i światła” już od dawna myślano o Arce, ale od roku zbiera się grono osób chcących nadać temu pragnieniu konkretny kształt.
W Polsce działają trzy Arki: pod Krakowem (z domami w Śledziejowicach i w Wieliczce oraz z warsztatem, w którym pracują także osoby upośledzone nie mieszkające we wspólnocie), w Poznaniu (dwa domy i warsztat) i we Wrocławiu, gdzie właśnie powstaje pierwszy dom. „Arka jest znakiem, daje świadectwo o wartości osób z upośledzeniem, ale jest w stanie odpowiedzieć na potrzeby bardzo małej liczby osób” – mówili na spotkaniu przedstawiciele jej struktur, Karol Okęcki z Trosly (pierwsza wspólnota, istniejąca od 40 lat) i Barbara Pestka ze Śledziejowic. I może powstać tylko tam, gdzie znajdą się ludzie, którzy zechcą dzielić życie z upośledzonymi.
Asystenci przychodzący do Arki to zwykli ludzie; nie wymaga się od nich specjalnego przeszkolenia. Ważne, by chcieli się wpisać w projekt wspólnego życia, w którym najważniejsze jest budowanie więzi między bardzo różnymi ludźmi. „Osoby z upośledzeniem znajdują się w sercu wspólnoty, ale nie na piedestale; w relacji z drugim człowiekiem spotykamy się na poziomie serca, a tam nie istnieje żadna hierarchia” – mówiła Barbara Pestka. „Niesiemy razem nie tylko to, co piękne, ale także trudności i konflikty. My, asystenci, przychodzimy najpierw po to, aby pomagać innym, lecz potem odkrywamy, że życie we wspólnocie z osobami niepełnosprawnymi pomaga nam pełniej zaakceptować samych siebie. Wyboru życia we wspólnocie dokonują także osoby z upośledzeniem; do Arki nikt nikogo nie »oddaje«. Miejsce, jakie dajemy osobom słabym, jest wyznacznikiem naszej kultury, poziomu społeczeństwa” – podkreślał Karol Okęcki.
Czy i kiedy powstanie Arka w Warszawie? Czy po ostatnim spotkaniu do „grupy inicjatywnej” dołączą nowi chętni? Od 1989 r. istnieje Fundacja ARKA, zapewniająca wszystkim polskim wspólnotom osobowość prawną. Chętnym do jej wsparcia podajemy numer konta:

Fundacja ARKA
Bank Przemysłowo-Handlowy S.A.
o/Wieliczka 10601422-320000676107


Agnieszka Kuryś

 







Watykan i kryzys iracki

Nuncjusz zostaje

Nuncjusz apostolski w Iraku, abp Fernando Filoni, zamierza pozostać na miejscu nawet w razie wybuchu wojny – poinformował rzymski dziennik „Il Messaggero”. Większość dyplomatów już dawno opuściła Bagdad.

 
Kard. O’Connor, abp Martino
 w rozmowie z sekretarzem
 generalnym ONZ Kofim Annanem


Gazeta przypomina, że jedynym dyplomatą, który przez całą wojnę w Zatoce Perskiej w 1991 r. przebywał w Iraku, był ówczesny nuncjusz apostolski, abp Marian Oleś. Arcybiskup nie opuścił niewielkiego budynku nuncjatury przy Saadoun-Street także podczas bombardowania Bagdadu w 1998 r. Tymczasem z Iraku uciekają tamtejsi chrześcijanie: 
przede wszystkim do Jordanii i Europy zachodniej. Wojna zaszkodzi obecności chrześcijan w całym regionie – ostrzegają katoliccy biskupi Iraku.
„Na pewno zasługą także Jana Pawła II jest fakt, że do tej pory nie oddano w Iraku żadnego strzału” – uważa abp Renato Martino, przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”. Watykan, choć wojna wydaje się nieunikniona, nie przerywa działań na rzecz pokoju. Na łamach dziennika „Corriere della Sera” abp Martino, przez wiele lat obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ, wyraził nadzieję, że „z upływem czasu u władz amerykańskich może wzrosnąć posłuch dla światowej opinii publicznej” – jego zdaniem stanowisko USA może zmiękczyć odsuwanie w czasie głosowania w Radzie Bezpieczeństwa NZ nad kolejną rezolucją w sprawie Iraku. Martino powtórzył, że Waszyngton nie powinien atakować Husajna bez mandatu ONZ, ponieważ byłby to cios, nie tylko podważający wiarygodność ONZ, ale i stawiający pod znakiem zapytania jej przyszłość.
Przed głosowaniem nad rezolucją trwał pojedynek o głosy członków Rady. Włoskie dzienniki sugerują, że Watykan mógł starać się wpłynąć na Chile i Meksyk, by głosowały przeciw. Z kolei rzecznik Joaquín Navarro-Valls zdementował doniesienia prasy amerykańskiej, że Stolica Apostolska – w porozumieniu z krajami arabskimi – zabiegała o azyl dla Husajna.
„Nigdy nie jest za późno, by się porozumieć” – powiedział Jan Paweł II, po raz kolejny apelując o modlitwę i pokutę w intencji pokoju po niedzielnej modlitwie Anioł Pański. „Nigdy więcej wojny” – wołał Papież odwołując się do tragedii II wojny światowej. Dodał, że jemu „udało się przeżyć”, dlatego ma obowiązek przestrzec przed okropnością wojny pokolenia, które jej nie znają. 

MZ , KAI
















 

 

 


 

 



 

 

 



 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 12 (2802), 23 marca 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl