Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

Do oczyszczenia sumień w Wielkim Poście wezwał Jan Paweł II w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”. „Kontekst aktualnej sytuacji międzynarodowej wzmaga konieczność oczyszczenia sumienia i nawrócenia serca do prawdziwego pokoju” – powiedział Papież, przypominając, że modlitwa wzmocniona postem pozwala pokonywać najtrudniejsze próby i dodaje odwagi, by zło dobrem zwyciężać.
Jan Paweł II powierzył modlitwom wiernych rekolekcje wielkopostne, które dla Papieża i Kurii Rzymskiej od 9 do 15 marca głosi ordynariusz prałatury Loreto abp Angelo Comastri. „Podczas tego tygodnia w skupieniu i modlitwie będę przedstawiał Bogu potrzeby Kościoła i wszystkie inne problemy, którymi żyje cała ludzkość, a nade wszystko to, co dotyczy pokoju w Iraku i Ziemi Świętej” – zapewnił Papież.
„Wszyscy muszą mieć świadomość swej odpowiedzialności i podjęcia wspólnego wysiłku, aby oszczędzić ludzkości kolejnego dramatycznego konfliktu” – powiedział Papież podczas audiencji ogólnej w Środę Popielcową. „Musimy prosić Boga przede wszystkim o nawrócenie serc, w których zakorzenione jest wszelkie zło i wszelka skłonność do grzechu; musimy modlić się i pościć w intencji pokojowego współistnienia ludów i narodów” – wzywał Papież. Po południu uczestniczył w obrzędach Środy Popielcowej, tradycyjnie już w bazylice św. Sabiny na Awentynie.
n Papież rozmawiał z premierem Włoch Silvio Berlusconim o sytuacji w Iraku i Ziemi Świętej (4 marca). Spotkanie nie było wcześniej zapowiadane. Berlusconi popiera amerykańską politykę wobec Iraku. 
















KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

• Biskupi Litwy wezwali rodaków do głosowania w referendum za wejściem do Unii Europejskiej. „Nie mamy innego wyboru, jak tylko stać się częścią zjednoczonej Europy” – napisali w liście do wiernych. Ich zdaniem Litwa od wieków należy do wspólnoty Starego Kontynentu – teraz trzeba „tylko głośno stwierdzić, że chcemy w niej pozostać”.

Arcybiskup Waszyngtonu skrytykował amerykańskiego sekretarza stanu za postawę w sprawie Iraku. Kard. Theodore McCarrick uważa, że nawet z formułowanych „w najostrzejszych słowach oświadczeń” Colina Powella nie wynika, iż „Irak stanowi dla nas jakiekolwiek zagrożenie”. Dopóki inspektorzy ONZ nie stwierdzą, że Bagdad „planuje i zamierza przeprowadzić ataki na inne kraje, nikomu nie wolno domagać się zmasowanego uderzenia, powołując się na teorię wojny sprawiedliwej”. Taką decyzję może podjąć wyłącznie Rada Bezpieczeństwa NZ – dodał kardynał.
Prezydent USA modli się o pokój, bezpieczeństwo amerykańskich żołnierzy oraz życie „niewinnych ludzi” w razie wojny z Irakiem. „Modlę się każdego dnia, żeby moja wiara mnie umacniała, żeby dawała mi mądrość i siłę” – mówił Bush na konferencji prasowej w Białym Domu. Podziękował tym, którzy modlą się za niego – to dla niego „doświadczenie pokory”. W połowie lat 80. Bush doznał nawrócenia; należy do wspólnoty metodystów.
Meczet w Nazarecie, wznoszony przed bazyliką Zwiastowania NMP, ma zostać rozebrany – nakazał tamtejszy sąd okręgowy. Dotychczasowe prace były prowadzone nielegalnie. Od kilku lat chrześcijanie na całym świecie, wspierani przez Watykan, protestowali przeciwko budowie okazałego meczetu; ich zdaniem budowla naruszała duchowy klimat i strukturę urbanistyczną miasta-sanktuarium. W odpowiedzi radykałowie islamscy atakowali chrześcijańskie sklepy, bary i agencje pielgrzymkowe. Muzułmanie nie podporządkowali się podobnemu wyrokowi z grudnia 2001 r. i teraz także zapowiadają, że nie będą respektować orzeczenia sądu.

W Mediolanie zakończył się diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Karola de Foucauld, założyciela Małych Braci Jezusa. Uroczystości przewodniczył kard. Dionigi Tettamanzi. Uczestniczyła w niej także kobieta, której cudowne uzdrowienie za pośrednictwem sługi Bożego potwierdziła specjalna komisja medyczna. Sprawę niewytłumaczalnego naukowo wyleczenia z raka kości zbada teraz komisja lekarska, powołana przez Kongregację ds. Kanonizacyjnych. Zanim to gremium wyda orzeczenie, miną zapewne dwa-trzy lata.








  







...I W POLSCE



O potrzebie pracy charytatywnej, pokuty i modlitwy w intencji pokoju piszą biskupi w listach pasterskich na Wielki Post. Mówią też o odpowiedzialności chrześcijan za kraj i Europę. Zdaniem kard. Macharskiego, w warunkach wolności Polacy zapomnieli o sumieniu i coraz częściej popadają w moralny relatywizm. Brak ładu moralnego widoczny jest w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym – nie tylko w postaci afer, przestępstw, korupcji i innych plag społecznych. Metropolita krakowski przestrzegł przed zagłuszaniem w sobie „kłopotliwego głosu prawego sumienia” oraz przed ustalaniem „własnych zmiennych reguł, zależnych od konkretnych uwarunkowań i okoliczności”.
Abp Józef Życiński wezwał do przyjęcia odpowiedzialności za „chrześcijańską rodzinę Europy”. Zaznaczył, że zamykanie się na Europę, która potrzebuje duchowej współpracy i świadectwa wiary, byłoby zakopywaniem darów otrzymanych od Boga. Z kolei obaw związanych z rozszerzaniem się „Unii Zachodnioeuropejskiej” nie krył bp Antoni Dydycz. Ordynariusz drohiczyński zastanawiał się, „czy ta struktura społeczna, gospodarcza i polityczna nie ma w sobie czegoś z budowy wieży Babel?”.
„Post to nie jest rezygnacja z tego, co zbyteczne” – napisał bp Adam Dyczkowski, wzywając jednocześnie do hojnego dzielenia się z bliźnimi będącymi w potrzebie. „Nie wyobrażam sobie w obecnej sytuacji parafii pozbawionej zespołu Caritas” – podkreślił biskup zielonogórsko-gorzowski. Do spowiadania się poza Mszą św. wezwał abp Stanisław Gądecki. Jego zdaniem księża powinni poświęcać więcej czasu na posługę w konfesjonale, zwłaszcza w okresie wielkopostnym.
Abp Józef Życiński ostrzega przed wybuchem społecznym. „Pod wieloma względami obecne nastroje przypominają sytuację z 1980 r., kiedy to rosnące oburzenie społeczne szło w parze z nieudolnością władzy usiłującej do końca bronić interesów środowisk zainteresowanych wyłącznie nomenklaturowymi przywilejami” – powiedział metropolita lubelski podczas Mszy w Chełmie (9 marca).
Wydanie obszernego dokumentu nt. dialogu międzyreligijnego zapowiedział abp Stanisław Gądecki. Przewodniczył on 3 marca w Warszawie obradom Komitetu Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem. Dokument powinien zostać przyjęty na następnym spotkaniu Komitetu, planowanym na 4 czerwca. Omawiając stan dialogu katolicko-judaistycznego w Polsce, metropolita poznański podkreślił duży postęp w zakresie publikowania literatury i zainteresowania młodzieży historią Żydów w Polsce. Przyznał jednocześnie, że na płaszczyźnie religijnej „ograniczamy się do propagowania wypowiedzi Ojca Świętego i dokumentów Stolicy Apostolskiej”. Rozwija się teologia dotycząca relacji chrześcijańsko-żydowskich, działania te jednak nie przekładają się na dialog międzyreligijny. „Nie ma jeszcze atmosfery wzajemnego zaufania, w której można by podejmować kwestie drażliwe” – uważa abp Gądecki, który wśród owoców tegorocznego Dnia Judaizmu wymienił polemikę wokół wygłoszonego w Białymstoku referatu ks. prof. Henryka Witczyka (zob. „TP” nr 4-9/2003).
W wieku 96 lat zmarła stygmatyczka s. Wanda Boniszewska. Zakonnica należała do bezhabitowego Zgromadzenia Sióstr od Aniołów. W 12. roku życia odczuła ból w rękach i nogach w miejscach ran Chrystusa. Stygmaty krwawiące pojawiły się w 1934 r.
W czasach stalinowskich spędziła sześć lat w sowieckich więzieniach. Do Polski wróciła w 1956 r. Stygmaty ukazywały się najczęściej w Wielkim Poście. Siostra przeżywała też mękę Jezusa w bolesnych ekstazach. Zachowanie tajemnicy o tych doświadczeniach zastrzegła aż do chwili swej śmierci.









Konkubinat, dziecko, chrzest

Sprawę udzielania chrztu dzieciom ze związków niesakramentalnych porządkuje w Archidiecezji Poznańskiej specjalna instrukcja abpa Stanisława Gądeckiego.

„Mając na uwadze dobro duchowe dzieci, jak również jednolitą praktykę udzielania sakramentu chrztu św. dzieciom, których rodzice żyją bez sakramentu małżeństwa, przypominam, że do chrztu należy dopuszczać wszystkie dzieci zgłoszone przez rodziców lub prawnych opiekunów, jeśli osoby te są wierzące i zobowiążą się, że dzieci będą wychowane w wierze, w której zostaną ochrzczone” – napisał metropolita poznański. Dokument na początku marca trafił do wszystkich proboszczów Archidiecezji.
Dlaczego został wydany? – Nie było tygodnia, żeby do Kurii nie docierały skargi na kapłanów, którzy robili problemy z ochrzczeniem dziecka urodzonego w związku niesakramentalnym – wyjaśnia ks. dr Jan Glapiak, przewodniczący Referatu ds. Sakramentów i Sakramentaliów w poznańskiej Kurii. – Ksiądz Arcybiskup zdecydował się więc na przypomnienie zasad, które wprawdzie zawarte są w „Instrukcji duszpasterskiej Episkopatu” z 1975 r., ale w codziennym życiu okazywało się, że nie dla wszystkich – i kapłanów, i wiernych – są jasne.
Przykładów, których dotyczy instrukcja, jest wiele. Państwo Kowalscy z parafii św. Stanisława w Wągrowcu mają ślub kościelny. Jednak miejscowy proboszcz odmówił chrztu ich córce. Powód? Pan Marek nie jest zameldowany na terenie parafii. Chrzest odbył się, ale... w innej miejscowości. 
Tomasz i Barbara z parafii św. Jana Kantego na poznańskim Grunwaldzie żyją w konkubinacie, choć nie ma kanonicznych przeszkód dla zawarcia przez nich sakramentu małżeństwa. – Taki jest nasz wybór – ucina rozmowę Tomasz. Deklarują się jako wierzący, dlatego chcieli ochrzcić syna. Proboszcz powiedział jednak, że warunkiem jest ślub rodziców. – Tak nas to oburzyło, że postanowiliśmy załatwić sprawę inaczej i gdzie indziej. No i udało się... – uśmiecha się dwuznacznie Tomasz.
Ks. Glapiak przyznaje, że zdarzają się „księża-rygoryści”, szczególnie w sprawach konkubinatów. – Oczywiście, każdy kapłan powinien zachęcać parę, jeśli nie ma przeszkód, do zawarcia małżeństwa, ale nie może nikogo zmuszać. „Jakikolwiek bowiem przymus stanowiłby istotną przeszkodę do ważnego zawarcia małżeństwa” – cytuje fragment instrukcji ks. Glapiak. Proboszczowie nie powinni więc żądać od rodziców oświadczeń na piśmie, że zobowiązują się do zawarcia ślubu jako warunku udzielenia chrztu. „W przypadku odmowy zawarcia małżeństwa – czytamy w instrukcji abpa Gądeckiego – jeśli rodzice dziecka mimo takiej postawy praktykują swoją wiarę w tym, co jest dla nich możliwe i jest nadzieja, że dziecko będzie wychowywane w wierze, należy mu udzielić chrztu, żądając na piśmie oświadczenia rodziców chrzestnych, że zobowiązują się w sposób szczególny do troski o chrześcijańskie wychowanie dziecka”.
Podobne pisemne oświadczenie rodziców (lub prawnych opiekunów) oraz chrzestnych wymagane też jest przed chrztem od osób, którym przeszkody kanoniczne (np. wcześniejsze małżeństwo) nie pozwalają na ślub kościelny. W poznańskiej Kurii przygotowano wzory takich oświadczeń. Zapoznający się z instrukcją kapłani podkreślają, że położono w niej nacisk na słowo „nadzieja”. – Czy żyjący w konkubinacie dają nadzieję wychowania dziecka po katolicku? – zastanawia się ks. Marcin Węcławski, proboszcz parafii Maryi Królowej na poznańskiej Wildzie. – Trzeba wierzyć i zaryzykować. To jest jak z sakramentem pokuty: mogę nie dawać wiary, że alkoholik przestanie pić, ale jeśli szczerze żałuje i jest w nim wola poprawy, to udzielam rozgrzeszenia. Pan Jezus też wiele razy dał się nabrać, a ciągle ufał i nadal nam ufa...
Czy kapłan może odmówić chrztu? – Łaska należy się dziecku, więc sakramentu się nie odmawia, a tylko odsuwa w czasie – podkreśla ks. Glapiak. Takie sformułowanie jest też zawarte w „Kodeksie prawa kanonicznego” (kan. 868, par. 1): „...jeśli jej [nadziei] zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć (...) powiadamiając rodziców o przyczynach”.
Niektórzy rodzice wolą jednak szukać tzw. „dojść”. Pocztą pantoflową roznosi się wieść o księżach, którzy „nie są formalistami”. – Niestety, zdarzają się proboszczowie, którzy za pieniądze przymkną oko – przyznaje ksiądz z jednej z podpoznańskich parafii. 
Ks. Marcin Węcławski nigdy nie odmówił chrztu. – Ale bywało, że po rozmowie ludzie trzaskali drzwiami i teraz twierdzą, że się nie zgodziłem – opowiada. – Jeżeli bowiem przychodzi do mnie para żyjąca w konkubinacie i teoretycznie może wziąć ślub, to ją podczas nauki chrzcielnej ewangelizuję. Pytam, czy wierzą, jak wierzą, czy rozumieją prawdy wiary, daję im np. do przeczytania opis Męki Pańskiej i zapraszam na następne spotkanie. Staram się to robić życzliwie, nie zrażać, ale czasami taka ewangelizacja kończy się eksplozją złości.
Ks. Węcławski opowiada o jeszcze jednym zdarzeniu: – Kiedyś o chrzest dziecka poprosił mężczyzna, żyjący w konkubinacie. Miał przyjść na nauki chrzcielne. Nie przyszedł. Mimo to chciał, żebym udzielił sakramentu. Odmówiłem. Zapytał, czy można to „załatwić inaczej”. „Tak” – odpowiedziałem. „To ile?”. „Przyślę wikarego, on przez godzinę udzieli nauki: zapłaci pan 150 zł. Ale te pieniądze nie są dla mnie. Zaniesie je pan na ul. X nr Y i odda pewnej kobiecie, mówiąc, że to od proboszcza. Ona ma kilkoro dzieci, jest bez pracy, mąż siedzi w więzieniu”. Zrobił to i tak się przejął, że potem regularnie pomagał tej kobiecie. Oczywiście, wiedziałem, że jest dobrze sytuowany.
Pod koniec lutego tygodnik „Polityka” opublikował informację, że „co ósmy noworodek przychodzi na świat z rodziców, których nie łączy ślub. (...) Nieślubnie poczętych Polaków przybywa więcej niż tych z małżeńskiego łoża”. – W naszym kraju jest coraz więcej konkubinatów – przyznaje ks. Glapiak. – Ta sytuacja stawia przed nami zadanie uczenia, że za każdym sakramentem idzie łaska. Wielu ludzi wyczuwa ją intuicyjnie i dlatego zabiega o łaskę, która dla ich dzieci płynie z chrztu. Ale należy ich też przekonywać, że taka sama łaska płynie z sakramentu małżeństwa.

Dariusz Jaworski


Autor jest dziennikarzem „Gazety Wyborczej” w Poznaniu. Imiona i nazwisko osób świeckich występujących w tekście zostały na ich prośbę zmienione.






Kardynał u Busha

Podróż kard. Etchegaraya do Bagdadu i seria spotkań Papieża z pierwszoplanowymi postaciami irackiego kryzysu – a w minionym tygodniu wizyta kard. Pio Laghiego w Waszyngtonie. „Ofensywa dyplomatyczna Watykanu na rzecz uniknięcia wojny nie ma precedensu” – twierdzi kard. Achille Silvestrini, były prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.



O wyborze wysłannika do Białego Domu przesądziła biografia kard. Laghiego; w latach 1980-84 był delegatem apostolskim w USA, a w latach 1984-90 pierwszym w dziejach pronuncjuszem w tym kraju. Kardynał świetnie zna rodzinę Bushów. Przed wyjazdem zaznaczył jednak, że z Bushem-juniorem nie łączy go już taka zażyłość, jak z ojcem.
Prezydent przyjął kard. Laghiego w Środę Popielcową (takie było życzenie hierarchy; Jan Paweł II ogłosił pierwszy dzień Wielkiego Postu dniem modlitwy i postu w intencji pokoju). Po spotkaniu kardynał oświadczył: „Zostałem przyjęty bardzo serdecznie. Rozmawialiśmy z dużą szczerością. Wyraziłem opinię Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej. Przekazałem list, który Ojciec Święty skierował do prezydenta Busha. Nie mogę powiedzieć nic o jego treści. Mogę jedynie ujawnić jego zakończenie: »Może Pan być pewien, Panie Prezydencie, że modlimy się za Pana, ale przede wszystkim za naród amerykański, który darzymy szacunkiem i przyjaźnią«”. Nieoficjalnie spekulowano, że list zawierał apel o rezygnację z „nieodwracalnych decyzji” i przedłużenie misji inspektorów rozbrojeniowych nad Zatoką. Papież miał też stanowczo odrzucić możliwość moralnego usprawiedliwienia wojny prewencyjnej.
Zgodnie z zapowiedziami ani prezydent, ani jego administracja nie wydały po spotkaniu oświadczenia. Komentując apele Jana Pawła II o pokój, rzecznik Białego Domu Ari Fleischer powiedział, że „Watykan jest państwem suwerennym, Jan Paweł II zaś tradycyjnie wypowiada się na ważne tematy międzynarodowe. Prezydent to szanuje i słucha tych wypowiedzi ze względu na osobę Papieża”. Przed wizytą kardynała Fleischer zapowiedział jednak, że papieskie stanowisko nie będzie mieć wpływu na posunięcia Waszyngtonu – prezydent kierować się będzie wyłącznie bezpieczeństwem obywateli USA.

MZ , KAI






Marcowy „Znak”: skandal miłosierdzia

Dlaczego skandal? „Choć niechętnie się do tego przyznajemy, w pierwszym odruchu bierzemy raczej stronę brata syna marnotrawnego – twierdzą redaktorzy miesięcznika. – Jak kapłan i lewita najczęściej mijamy tych, którzy znaleźli się w biedzie, bo mur niechęci czy lęku jest w nas czymś pierwotnym”.

Czym jest miłosierdzie? Władysław Stróżewski pisze: „Nie istnieje piękno zła, istnieje piękno człowieka. Nawet człowieka dotkniętego moralnym złem, grzechem. Miłosierdzie potrafi nie tylko to piękno dostrzec, nie tylko zadumać się nad losem, który je spotkał, ale pragnie ten los przezwyciężyć”. Krakowski filozof analizuje w tym kontekście „najpiękniejszy w poezji polskiej wiersz o miłosierdziu”, Norwidowski „Ruszaj z Bogiem” (odwracający potoczne rozumienie tego sformułowania jako „idź precz”) i raz jeszcze powraca do ubiegłorocznej pielgrzymki Papieża. „Miłosierdzie nie spełnia się w słowach, lecz w czynach – konkluduje Stróżewski. – Zamiast wznoszenia spiżowych pomników budujmy domy dla starców, dla bezdomnych, dla opuszczonych matek i porzuconych dzieci, dla ludzi dotkniętych nieuleczalnymi chorobami i tragicznymi nałogami. (...) Sprawmy, by właśnie to stało się skutkiem owej iskry, która rozpłomienić się ma z Łagiewnik”.
„Miłosierdzie jest słowem, które dobrze ilustruje, jak się w Bogu znajdujemy” – mówi z kolei ks. Tomasz Węcławski, używając słowa „znajdujemy” w dwojakim sensie – „przebywamy” i „jesteśmy odnalezieni, uratowani”. Łukasz Tischner pyta teologa m.in. o nierównowagę, wpisaną w miłosierdzie wydarzające się między ludźmi. Mowa jest także o „miłosierdziu” okazywanym przez człowieka Bogu, o tym, czy miłosierdzie nie unieważnia tego, co tradycyjnie kojarzymy ze wszechmocą, i o intuicjach siostry Faustyny.
Temat pozostaje daleki od wyczerpania (w marcowym numerze pisze o nim jeszcze Tadeusz Gadacz, a mówi Jean Vanier). Dlatego o „skandalu miłosierdzia” dyskutować będą w studiu S5 Radia Kraków, przy Al. Słowackiego 22, 18 marca (o godz. 18.) ks. Andrzej Augustyński (fundacja „U Siemachy”), Tadeusz Gadacz i Władysław Stróżewski.

MO
















 

 

 


 

 



 

 

 



 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 11 (2801), 16 marca 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl