„Kuszony przez szatana”





Zło nie jest czymś na użytek kościelny. Grzech nie jest czymś wyłącznie do konfesjonału. To rzeczywistość, która niszczy każdego z nas. 
I to nie tylko wielkie grzechy – te, jak to mówimy – śmiertelne. Każdy grzech nas podgryza, niszczy, usztywnia, paraliżuje, zacieśnia, zamyka. Drobne fałsze, drobne zazdrości, drobne oszustwa, drobne kłamstwa, drobne próżności, drobne złośliwości, drobne przekleństwa, drobne chamstwa – to wszystko drobne, drobne, drobne...! 
To pokusa, gdy myślisz: „Przecież to nic takiego, przecież nic wielkiego się nie dzieje”. Gdy już nawet nie czujesz, że cię to wszystko oblepia, że idziesz jak w pajęczynach, że grzęźniesz w błocie. A wciąż mówisz: „Przecież to nic takiego, przecież nic wielkiego się nie dzieje”.   

KS. M.M.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 10 (2800), 9 marca 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl