Paul Ricoeur skończył 90 lat


Filozof wieku wykluczonych

Jarosław Makowski



Przyjaźnił się z ks. Józefem Tischnerem, brał udział w filozoficznych kolokwiach z udziałem Papieża w Castel Gandolfo, organizowanych przez Instytut Nauk o Człowieku. Paul Ricoeur, jeden z najwybitniejszych filozofów, skończył 90 lat. 


Jego życie i twórczość burzą stereotyp, że filozof to człowiek, który marnuje czas, dzieląc włos na czworo. Ricoeur interesuje się problemami społecznymi i politycznymi, np. w latach 70., jako przedstawiciel „Amnesty International”, jeździł do Czech i bronił działaczy Karty 77. Jego refleksja filozoficzna naznaczona jest okropnościami minionego stulecia. W jednym z wywiadów powiedział, że XX w. był „wiekiem wykluczonych”; dlatego należy zapomnieć o przeszłości, gdyż w niej „ukryta jest nasza tożsamość zraniona przez dwa wielkie projekty XX w. – nazizm i bolszewizm”. 
Często podejmuje problem zła i cierpienia. W książce „Symbolika zła” z 1986 r. notuje: „Problem zła w sposób najintensywniejszy prowokuje do myślenia, a zarazem w sposób najbardziej podstępny zachęca do mówienia byle czego; jak gdyby zło było zawsze niedojrzałym problemem, gdzie cele rozumu przekraczają środki”. Tadeusz Gadacz, który słuchał jego wykładów w Krakowie, pisał: „W odczycie francuskiego filozofa, który stanął wobec samobójczej śmierci syna, jak refren powracało pytanie: Dlaczego ja? Dlaczego moje dziecko? Wydawało się, że filozof pyta, aby uzyskać odpowiedź. W pewnym momencie dotarło do mnie, że są to pytania, które – wbrew pozorom – odpowiedzi nie szukają, ale stanowią rodzaj skargi; skargi wyłaniającej się z owej szczeliny metafizycznej, między pytaniem, które filozof musi sobie postawić, a odpowiedzią, która nigdy nie wystarcza, która nigdy się z pytaniem nie schodzi, nie zamyka się więc w krąg wiedzy”. A jednak mimo wszystko, twierdzi Ricoeur, trzeba żyć dalej.
Urodził się 27 lutego 1913 r. w Valence. Studiował filozofię w Rennes i Paryżu. W 1940 r. trafił do niemieckiej niewoli. Po 
II wojnie światowej był współwydawcą czasopisma „Esprit”. Po przejściu na emeryturę wykładał na uczelniach amerykańskich i kanadyjskich, m. in. jako następca wybitnego teologa i filozofa protestanckiego Paula Tillicha na słynnej Divinity School uniwersytetu w Chicago. Twórczości Ricoeura nie sposób przypisać do jednego kierunku filozoficznego. Filozof czerpie z wielu źródeł: zainteresowanie kłopotami, jakie trapią człowieka w jego codziennym zmaganiu z rzeczywistością, zawdzięcza egzystencjalizmowi Gabriela Marcela, którego był uczniem. Metodę uprawiania filozofii, fenomenologię, przejął od Edmunda Husserla, z którym jednocześnie toczył ciekawe polemiki. To jednak, co przyniosło Ricoeurowi uznanie, wiąże się z hermeneutyką. 
Jej celem jest czytanie i rozumienie tekstów. Dla Ricoeura oznacza to otwarcie na to, co tekst objawia, czemu daje świadectwo. Nie przypadkowo pojawiają się tu kategorie zaczerpnięte ze słownika religijnego. Ricoeur jest myślicielem par excellence chrześcijańskim, a jego hermeneutyka biblijna stanowi istotne źródło inspiracji dla jego teorii interpretacji tekstów w ogóle. Ricoeur jest przekonany, że opowieści biblijne (historia Kaina i Abla) czy literackie (dzieje bohaterów Dostojewskiego) więcej mówią o człowieku niż spekulatywne dociekania metafizyczne. To jemu refleksja religijna zawdzięcza, że „mit” przestał znaczyć tyle, co „bajka”, nieprawdziwa, zmyślona historia. Ricoeur wykazał, że mit odsłania prawdę, choć odmienną od tej, o jakiej mówią nauki szczegółowe. To francuski filozof dowiódł wreszcie, że symbol odsłania nową, całkowicie inną rzeczywistość, czy – jak sam mówił – „daje do myślenia”.
Po polsku ukazały się następujące książki: „Egzystencja i hermeneutyka. Rozprawy o metodzie” (1975), „Język, tekst, interpretacja” (1989), „Podług nadziei. Odczyty, szkice, studia” (1991). W kwietniu nakładem „Znaku” ukarze się jego nowa książka „Myśleć biblijnie” (współautorem jest biblista André LaCocque).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 10 (2800), 9 marca 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl