Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

Przed niedzielną modlitwą Anioł Pański Jan Paweł II wezwał chrześcijan do modlitwy w intencji pokoju przez cały Wielki Post. „Prośmy o pokój dla świata, w sposób szczególny dla Iraku i Ziemi Świętej, zwłaszcza w modlitwie różańcowej, która będzie odmawiana w sanktuariach, wspólnotach i rodzinach za pośrednictwem Marii, Matki Miłosierdzia i Królowej Pokoju” – powiedział Papież.
Watykan kontynuuje wysiłki dyplomatyczne w sprawie Iraku. Do USA udał się 3 marca wysłannik papieski, kard. Pio Laghi (przyjaciel Busha seniora), by przekazać prezydentowi Bushowi orędzie od Jana Pawła II. Irak był także przedmiotem rozmów Papieża z premierem Hiszpanii Jose Marią Aznarem oraz wiceprzewodniczącym parlamentu Iranu Seyyedem Chatamim, których przyjął kolejno 27 lutego.
Stanowisko Stolicy Apostolskiej w sprawie ataku na Irak przedstawił ambasadorom akredytowanym przy Watykanie abp Jean-Louis Tauran. Szef papieskiej dyplomacji skrytykował koncepcję wojny prewencyjnej i podkreślił konieczność respektowania karty ONZ. Jego zdaniem państwo rozpoczynające wojnę bez zgody Rady Bezpieczeństwa „działa jakby nielegalnie, poza prawem”. Przyznał, że Watykan obawia się, iż atak na Husajna może przynieść nieobliczalne konsekwencje dla dialogu z islamem.
Kościół nie będzie milczeć w obliczu niedopuszczalnych eksperymentów na człowieku w dziedzinie biomedycyny – zapowiedział Jan Paweł II podczas spotkania z członkami Papieskiej Akademii Życia. Papież ponowił apel do uczonych, aby wyjaśnili okoliczności, jakie sprzyjają „uczciwej regulacji ludzkiej rozrodczości” i podkreślił „stałą aktualność tego problemu, także w związku z coraz pilniejszą potrzebą znalezienia »naturalnych« rozwiązań dotyczących bezpłodności małżeńskiej” (chodzi o rozwiązania zgodne z nauką Kościoła, że zapłodnienie jest moralnie godziwie tylko w wyniku stosunku seksualnego małżonków – red.).
Ostatni, 150. Psalm, wzywający ludzi do wysławiania Boga, był przedmiotem papieskiej katechezy podczas audiencji ogólnej. Papież wezwał do rachunku sumienia, czy w liturgii dbamy o piękno muzyki i śpiewu: „Należy oczyścić kult z naleciałości stylistycznych, z niedbałych form wyrazu, z muzyki i tekstów bezbarwnych, nie licujących z powagą odprawianego nabożeństwa”.
Papież w końcu sierpnia odwiedzi Mongolię – poinformował w Ułan Bator nuncjusz apostolski, abp Giovanni Batista Morandini. W Mongolii mieszka ok. 3 tys. katolików.
Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kard. Walter Kasper zainaugurował działalność katedry ekumenizmu na rzymskim „Angelicum” (27 lutego). To pierwsza taka katedra na uniwersytetach papieskich w Rzymie. Wykładowcami mają być na niej także nie-katolicy.
















KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

Konwent Europejski włączył gwarancje prawnego statusu Kościołów do projektu unijnej konstytucji. Artykuł 1. paragraf 2. Traktatu Konstytucyjnego („Unia powinna respektować tożsamości narodowe państw członkowskich”) rozszerzono o sformułowanie: „...jak również ich polityczną i konstytucyjną strukturę, włączając regionalne i lokalne samorządy, ich wybór dotyczący języka oraz statusu prawnego Kościołów i wspólnot religijnych”. Taki zapis był jednym z postulatów Kościołów chrześcijańskich regionu.



Apele Jana Pawła II o pokojowe rozwiązanie kryzysu irackiego nie wpłyną na decyzje prezydenta USA – oświadczył rzecznik Białego Domu. Ari Fleischer podkreślił, że Bush będzie kierować się bezpieczeństwem narodu amerykańskiego.


Biskupi USA nadal kwestionują moralną zasadność prewencyjnego, jednostronnego użycia siły w celu obalenia rządu w Iraku – poinformował bp Wilton Gregory. W wystosowanym 28 lutego oświadczeniu przewodniczący Episkopatu zastrzegł, że biskupi nie mają złudzeń co do zagrożeń ze strony Bagdadu, jednak atak na Husajna bez mandatu ONZ nie spełnia warunków wojny sprawiedliwej.
Włoska lewica wspiera apele Papieża o pokój. „Jestem niewierzący, ale znajdę sposób, by się przyłączyć do tej inicjatywy” – tak Massimo D’Alema, b. premier i przewodniczący partii socjaldemokratycznej (b. komunistycznej), odpowiedział na apel Jana Pawła II o modlitwę i post w intencji pokoju w Środę Popielcową. „Jako katolik” pościć będzie kandydat lewicy na premiera w wyborach 2001 r. Francesco Rutelli. Z kolei lider republikanów Giorgio La Malfa uważa, że stanowisko Watykanu „zmierza do podzielenia Europy i USA”. Doradca premiera Silvio Berlusconiego, ks. Gianni Baget Bozzo będzie pościć ze względu na Środę Popielcową – ale dodał, że popiera prezydenta Busha.
Abp Alessandro Piotti poparł udział katolików w manifestacjach antywojennych. Manifestacje w Pizie – siedzibie biskupa – zorganizowali włoscy pacyfiści, którzy od kilku dni blokują transporty wojskowe do amerykańskiej bazy „Camp Darby” pod Pizą.
Katar zezwolił na budowę kościołów. To precedens w kraju z regionu Zatoki Perskiej. W ub. r. Watykan nawiązał z Katarem stosunki dyplomatyczne. Ta zarządzana przez emira monarchia absolutna, jeden z najbogatszych krajów świata, liczy 800 tys. mieszkańców: 95 proc. wyznaje islam, ok. 60 tys. to chrześcijanie (w tym 45 tys. katolików, głównie z Filipin i Indii).
Władze Gruzji uhonorowały ks. Witolda Szulczyńskiego Krzyżem Honorowym. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że wyróżnienie jest wyrazem wdzięczności Gruzinów za pomoc, jaką kierujący tamtejszą „Caritas” salezjanin z Polski okazuje słabym, sierotom i uchodźcom. Odznaczenie wręczy prezydent Eduard Szewardnadze.








  







...I W POLSCE



„Każda wojna jest czymś złym, a zaatakowanie innego państwa jest czynem niemoralnym” – powiedział o planach wojny z Irakiem kard. Józef Glemp podczas spotkania z uczniami Liceum im. Władysława IV w Warszawie. Licealiści zaprosili Prymasa w ramach cyklu „Spotkania z wielkimi ludźmi III RP”. Tłumaczenia USA, że atak na Irak to wojna prewencyjna, są dla kardynała niewystarczające – nie widzi on związku między atakiem z 11 września 2001 r. a poczynaniami Husajna. Młodzież pytała też Prymasa, czy TV Trwam o. Rydzyka będzie telewizją katolicką . „Nie znamy programu proponowanego przez o. Rydzyka i nie możemy go oceniać. O. Rydzyk nie poinformował o projekcie Konferencji Episkopatu Polski” – powiedział kardynał (o TV Trwam – zob. str. 17).
„Nie możemy być »samotną wyspą«, gdyż stanowimy integralną część »stałego lądu«” – czytamy w oświadczeniu Rady Naukowej KUL w sprawie integracji Polski z UE, ogłoszonym 26 lutego. Autorzy wzywają, aby trudności i obawy nie przesłoniły „doniosłości historycznej decyzji, którą niebawem mamy podjąć”.
Pierwszy nakład „Tryptyku rzymskiego” jest już niemal wyczerpany – poinformowało Wydawnictwo WAM, jedyny dystrybutor papieskiego poematu w Polsce. Hurtownie, księgarze i internauci złożyli zamówienia na ponad 80 proc. nakładu już na tydzień przed prezentacją książki (o „Tryptyku” – zob. str. 18).
25 lutego w Bibliotece Jagiellońskiej odbył się kolejny wykład Uniwersytetu Latającego Znaku. Ks. Grzegorz Ryś, historyk Kościoła, rozważał kwestię „Czy chrześcijaństwo zmieniło świat” (w najbliższym numerze „TP” opublikujemy skrócony tekst wykładu). Kolejny wykład, „Europa jako wspólnota” prof. Czesława Porębskiego odbędzie się 25 marca. 
W Krakowie odbędą się krajowe obchody Światowego Dnia Modlitwy. To inicjatywa kobiet chrześcijańskich, zapoczątkowana 116 lat temu. W Polsce pierwsze nabożeństwo ŚDM odbyło się w 1927 r. w kościele Chrześcijan Baptystów w Łodzi, jednak modlitwy regularnie odbywają się dopiero od 1962 r. w pierwszy piątek marca. Od 1992 r. w przygotowaniach nabożeństw uczestniczy Polski Związek Kobiet Katolickich. Tegoroczne odbędzie się 7 marca, o godz. 16.30 w bazylice jezuitów przy ul. Kopernika 26.








 Orędzie Papieża na Wielki Post


 
„Więcej szczęścia jest w dawaniu”

1. Wielki Post, szczególny czas modlitwy, postu i zaangażowania na rzecz tych, którzy znajdują się w potrzebie, daje chrześcijaninowi możliwość przygotowania się do Świąt Wielkanocnych poprzez autentyczną konfrontację własnego życia ze Słowem Bożym oświecającym codzienność wierzących.
Jako myśl przewodnią tegorocznej refleksji wielkopostnej chciałbym zaproponować werset z Dziejów Apostolskich: „Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu” (20, 35). Nie chodzi tu o zwyczajne pouczenie moralne ani o nakaz narzucany człowiekowi z zewnątrz. Skłonność do dawania jest niejako wpisana w naturę ludzką: każdy człowiek odczuwa potrzebę kontaktu z innymi i realizuje się w pełni, gdy w wolności serca czyni dar z siebie.

2. Nasze czasy naznaczone są niestety mentalnością ulegającą wpływom drzemiącej w duszy ludzkiej skłonności do egoizmu. W środowisku społecznym, jak i w środkach masowego przekazu, człowiek często poddawany jest naciskom ze strony treści, które w sposób natarczywy i bezpośredni albo zakamuflowany propagują kulturę doczesności i hedonizmu. Chociaż poświęca się wiele uwagi ofiarom klęsk żywiołowych, wojen i tym, którzy znajdują się w obliczu innych zagrożeń, niełatwo jest jednak budować kulturę solidarności. Duch tego świata wypacza wewnętrzną zdolność człowieka do bezinteresownego daru z siebie i kieruje ku zaspokajaniu własnych egoistycznych interesów. Rozpala się w nim pragnienie gromadzenia dóbr. Bez wątpienia jest rzeczą naturalną i sprawiedliwą, aby każdy, wykorzystując własne talenty, dążył do osiągnięcia tego, co jest mu do życia potrzebne. Jednak przesadna żądza posiadania przeszkadza człowiekowi otworzyć się na Stwórcę i na bliźnich. Jakże aktualne są w każdym czasie słowa św. Pawła do Tymoteusza: „korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłądzili z dala od wiary i sobie samym zadali wiele cierpień” (1 Tm 6, 10)!
Wyzysk człowieka, obojętność na cierpienie innych, pogwałcenie norm moralnych, to tylko niektóre z konsekwencji żądzy wzbogacenia się. Jak nie uznać, w obliczu smutnej rzeczywistości trwałego ubóstwa, które dotyka znaczną część populacji świata, że poszukiwanie zysku za wszelką cenę oraz brak aktywnego i odpowiedzialnego zainteresowania dobrem wspólnym powoduje zgromadzenie wielkiej ilości zasobów w rękach niewielu, podczas gdy reszta ludzkości cierpi głód i opuszczenie?
Apelując do wierzących i wszystkich ludzi dobrej woli, pragnę potwierdzić zasadę oczywistą, chociaż często nieprzestrzeganą: trzeba szukać dobra nie tylko wąskiego kręgu uprzywilejowanych, ale dążyć do poprawienia warunków życia wszystkich. Tylko na takim fundamencie możliwe będzie budowanie porządku międzynarodowego prawdziwie odznaczającego się sprawiedliwością i solidarnością.

3. „Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu”. Idąc za wewnętrznym przynagleniem, by czynić dar z siebie niczego w zamian nie oczekując, wierzący doświadcza głębokiej duchowej satysfakcji.
Wysiłek chrześcijanina w celu promowania sprawiedliwości, jego zaangażowanie w obronie słabszych, jego humanitarne działanie płynące z troski o chleb dla tych, którzy są go pozbawieni, o opiekę nad chorymi oraz z pragnienia, by wychodzić naprzeciw każdej potrzebie, czerpie energię z tego szczególnego i niewyczerpanego skarbu miłości, jakim jest całkowite oddanie się Jezusa Ojcu. Wierzący wezwany jest do naśladowania Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, który w doskonałym posłuszeństwie woli Ojca uniżył samego siebie (por. Flp 2, 6 nn), oddając się nam w bezinteresownej i niczym nieograniczonej miłości, aż do śmierci na krzyżu. Z Kalwarii rozlega się w sposób wymowny przesłanie miłości Trójjedynego Boga skierowane do ludzi wszystkich narodów i czasów.
Św. Augustyn zauważa, że tylko Bóg, Najwyższe Dobro, może zwyciężyć nędzę świata. Miłosierdzie i miłość względem bliźniego powinny przeto wypływać z żywego kontaktu z Bogiem i do Niego ciągle się odnosić, ponieważ w trwaniu przy Chrystusie jest nasza radość (por. De civitate Dei, X, 6; CCL 39, 1351 ss.).

4. Syn Boży pierwszy nas umiłował „gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5, 8), nie żądając niczego w zamian, nie narzucając żadnych warunków a priori. W tym kontekście jakże nie uznać Wielkiego Postu jako okazji sprzyjającej odważnym, altruistycznym wyborom i praktykowaniu wielkoduszności? Czas ten umożliwia nam podjęcie walki z przesadnym przywiązaniem do pieniądza i podsuwa skuteczny oręż w postaci postu i jałmużny. Odmawianie sobie nie tylko tego, co zbyteczne, ale też czegoś więcej, aby podzielić się z potrzebującymi, prowadzi do zaparcia się siebie, bez którego nie ma autentycznego życia chrześcijańskiego. Karmiąc się nieustającą modlitwą, chrześcijanin daje świadectwo, że Bóg zajmuje pierwsze miejsce w jego życiu.
Właśnie miłość Boga rozlana w naszych sercach winna inspirować i przemieniać nasze istnienie i nasze działanie. Niech się nie łudzi chrześcijanin, że będzie mógł poszukiwać prawdziwego dobra braci, jeśli nie żyje w miłości Chrystusa. Nawet wówczas, gdyby był w stanie zmienić negatywne zjawiska w kwestiach socjalnych i politycznych, każdy wynik okazałby się krótkotrwały bez miłości. Sama zdolność dawania siebie innym jest darem Bożej łaski. Jak naucza św. Paweł: „to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą” (Flp 2, 13). 

5. Współczesnemu człowiekowi, który często przeżywa rozczarowanie egzystencjalną pustką, i który poszukuje autentycznej radości i miłości, Chrystus proponuje przykład własnego życia i zaprasza do naśladowania Go. Tych, którzy Go słuchają, prosi, by ofiarowali życie dla braci. Takie poświęcenie prowadzi do pełnej realizacji siebie i do radości. Dowodzi tego przykład tych mężczyzn i kobiet, którzy, rezygnując z bezpieczeństwa, nie wahali się zaryzykować własnego życia jako misjonarze w rożnych częściach świata. Świadectwem tego są również decyzje młodych ludzi, którzy ożywieni duchem wiary poszli za głosem powołania kapłańskiego lub zakonnego, oddając się na służbę „zbawczych planów Boga”. Potwierdza to również wzrastająca liczba wolontariuszy, którzy z natychmiastową gotowością poświęcają się ubogim, ludziom w podeszłym wieku, chorym i wszystkim, którzy są w potrzebie.
Ostatnio byliśmy świadkami godnej pochwały solidarności z ofiarami powodzi w Europie, trzęsień ziemi w Ameryce Łacińskiej i we Włoszech, epidemii w Afryce oraz z ofiarami wybuchów wulkanów na Filipinach, nie zapominając o dotkniętych nienawiścią i wojną w innych częściach świata.
W tych okolicznościach środki masowego przekazu spełniają ważną rolę, umożliwiając bardziej bezpośredni udział w wydarzeniach i ożywiając gotowość pomocy tym, którzy doznają cierpienia i trudności. Niekiedy motywem działań na rzecz innych jest nie tyle imperatyw chrześcijańskiej miłości, co naturalne współczucie. Ten jednak, kto wspomaga bliźniego, cieszy się zawsze przychylnością Boga. W Dziejach Apostolskich czytamy, że Tabita zostaje ocalona, ponieważ czyniła dobro innym (por. 9, 36 nn). Centurion Korneliusz otrzymał życie wieczne za swoją wielkoduszność (por. Mt 25, 40).
Służba potrzebującym może być dla „oddalonych” opatrznościową drogą ku spotkaniu z Chrystusem, ponieważ Pan ponad miarę wynagradza dobro czynione bliźniemu (por. Mt 25, 40).
Życzę z całego serca, aby okres Wielkiego Postu był dla wierzących czasem dawania świadectwa Ewangelii miłości na każdym miejscu, ponieważ powołanie do miłości miłosiernej stanowi centrum autentycznej ewangelizacji.

Jan Paweł II




 Ojciec Mike świętym?

Tamtego 11 września 2001 r. ojciec Mychal Judge, kapelan nowojorskich strażaków – a także przyjaciel wielu z nich: chrzcił ich dzieci, udzielał ślubów, towarzyszył w akcjach; zwali go „ojciec Mike” – znalazł się jako jeden z pierwszych pod płonącymi budynkami World Trade Center. Wbiegał do wieżowców, błogosławił ludzi, którzy rzucali się z wyższych pięter. Pochylając się nad strażakiem (spadł na niego człowiek, który rzucił się z WTC), Judge zdjął hełm, by udzielić umierającemu rozgrzeszenia. W tym momencie wieżowiec runął i 68-letni franciszkanin został ranny w głowę odłamkami. Strażacy posadzili go na krześle, by wynieść z ruin (poniżej zdjęcie, które obiegło świat). Judge zmarł, nim donieśli go do szpitala. Jego hełm delegacja strażaków przekazała potem Papieżowi.
Nazwisko o. Judge trafiło na listę 3 tys. zabitych w WTC pod numerem 0001. Na jego pogrzeb przyszło kilka tysięcy ludzi. Z czasem grób w New Jersey stał się miejscem pielgrzymek. Ostatnio do władz kościelnych zaczęły zgłaszać się osoby, twierdzące, że modliły się o wstawiennictwo do o. Judge – i zostały wysłuchane. 
Pierwszym był Scott Brown, ojciec 4-letniego Matthew, cierpiącego na częściowy autyzm (chłopiec nie mówił, nie reagował na bodźce). Brown twierdzi, że lekarze nie mogli pomóc, więc modlił się; po 11 września zaczął się modlić do o. Judge. Dziś mały Matthew mówi. Druga osoba to 46-letnia kobieta z Colorado imieniem Jill: w chwili ataku na WTC była w ciąży. Lekarze powiedzieli, że jej syn umrze zaraz po urodzeniu, bo ma dwie dziury w sercu. Wtedy Jill, jak mówi, zaczęła modlić się do o. Judge. Syna urodziła w Wigilię 2001. Dziecko żyje: okazało się, że jedna dziura zaleczyła się samoistnie, druga mogła być zoperowana. Trzecie zgłoszenie pochodzi od kobiety z Nowego Jorku, która znała o. Judge. Kiedy zaszła w ciążę, lekarze stwierdzili uszkodzenie mózgu u płodu i orzekli, że dziecko będzie upośledzone. Także ta kobieta modliła się do o. Judge. Urodziła zdrową dziewczynkę.
Czy poległy pod WTC zakonnik zostanie wyniesiony na ołtarze? Pytanie jest przedwczesne; nowojorscy franciszkanie są powściągliwi. Ale jego kult jest już faktem: powstają oddolne inicjatywy katolików, którzy zamierzają zabiegać o beatyfikację o. Judge; działa strona internetowa (www.saintmychal.com). „Lobbing” na rzecz beatyfikacji ojca Judge prowadzony jest w amerykańskim stylu: chętni mogą otrzymać koszulki i czapki, wzorowane na strażackich, z naszywką: „Święty Mychal Judge”.

Wojciech Pięciak
kath.net, www.saintmychal.com, bild.de















 

 

 


 

 



 

 

 



 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 10 (2800), 9 marca 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl