„Młode wino”





Gdyby Jezus żył długo i umarł śmiercią naturalną, gdyby nie został zamordowany, gdyby nie zmartwychwstał, gdyby nie ustanowił Eucharystii i gdyby nie rzucił fundamentów pod nowe struktury organizacyjne, to instytucja świątyni, a z drugiej strony synagogi, pochłonęłaby Jego prawdę – tak jak nauki Jana Chrzciciela czy takich mistrzów jak Gamaliel. 
Jezus był świadomy tego, że trzeba stworzyć nową społeczność. Bo inaczej prawda, którą głosił, przepadnie, rozmyje się w starych obrzędach liturgicznych, zginie w starych strukturach organizacyjnych.   

KS. M.M.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 9 (2799), 2 marca 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl