Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

• W chwili zamykania tego numeru „TP” do Bagdadu z misją pokojową udaje się specjalny wysłannik Jana Pawła II, kard. Roger Etchegaray. Celem podróży emerytowanego przewodniczącego Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” jest „ukazanie troski Ojca Świętego o pokój” i nakłonienie władz irackich do współpracy z inspektorami ONZ. 14 lutego Jan Paweł II przyjmie w Watykanie wicepremiera Iraku Tarika Aziza.
• Jan Paweł II po raz kolejny wyraził zaniepokojenie sytuacją międzynarodową i zachęcił do modlitw o pokój. „Trudności, jakie na początku tego nowego tysiąclecia pojawiają się na światowym horyzoncie, skłaniają nas, by uznać, że nadzieje na mniej mroczną przyszłość może w nas wzbudzić jedynie interwencja z wysoka” – powiedział Papież w rozważaniach przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.
• „Doświadczenie modlitwy musi promieniować na cały świat, stając się świadectwem wobec tego, kto nie podziela naszej wiary” – powiedział Papież, komentując podczas audiencji ogólnej najkrótszy Psalm – 117. „W świecie technologii, zagrożonym upadkiem sacrum, w społeczeństwie, które zadowala się swego rodzaju samowystarczalnością, świadectwo modlącego się jest niczym promień światła w ciemności. W pierwszej chwili może ono jedynie zaciekawiać, później może przywieść osobę refleksyjną do postawienia sobie pytania o sens modlitwy, wreszcie może ona wywołać rosnące pragnienie doświadczenia jej” – mówił Jan Paweł II.
• Do pogłębienia kontaktów z Kościołem łacińskim na Ukrainie oraz współpracy z prawosławiem wezwał Papież członków Stałego Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (3 lutego). Synod obradował w Rzymie pod przewodnictwem arcybiskupa większego Lwowa kard. Lubomyra Huzara.
• Watykańska Kongregacja Nauki Wiary przygotowuje dokument poświęcony objawieniom prywatnym – poinformowała amerykańska agencja katolicka CNS. Nowy dokument ma pomóc biskupom w ocenie autentyczności takich zjawisk.
• Status międzynarodowego prywatnego stowarzyszenia wiernych na prawie papieskim otrzymała Wspólnota Błogosławieństw. Wspólnota powstała na fali ruchu odnowy charyzmatycznej i nawiązuje do duchowości św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Jej założycielem jest Brat Efraim (Gerard Croissant), Żyd, były pastor Kościoła ewangelicko-reformowanego, który przeszedł na katolicyzm.
















KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

• Kościół w Europie jest rozczarowany brakiem odniesienia do Boga w projekcie konstytucji UE – oświadczyły Rada Konferencji Biskupów Europy (CCEE) i Konferencja Biskupów Wspólnoty Europejskiej (COMECE). Podobne stanowisko zajął Watykan. Jednocześnie biskupi z zadowoleniem przyjęli treść art. 2 (na razie opublikowano propozycję 16 pierwszych artykułów konstytucji), który brzmi: „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, rządów prawa i poszanowania praw człowieka, wartościach, które są wspólne dla państw członkowskich. Jej celem jest społeczeństwo żyjące w pokoju dzięki praktyce tolerancji, sprawiedliwości i solidarności”. Biskupi zapowiadają, że nadal będą starać się, by w dalszej dyskusji w opracowującym konstytucję Konwencie Europejskim oraz na poziomie rządów krajowych „uwzględniono religijny kontekst wartości podstawowych”.
Na pytanie, czy w konstytucji europejskiej znajdzie się invocatio Dei, przewodniczący Konwentu Valery Giscard d’Estaing odparł, że taki dokument nie jest ku temu odpowiednim miejscem. Nie widzi natomiast przeszkód, by umieścić w preambule odwołanie do kulturalnego, duchowego i religijnego dziedzictwa UE. Zapowiedział też, że gwarancja statusu prawnego Kościołów zostanie przyjęta w konstytucji w formie wzorowanej na protokole dodatkowym do Układu Amsterdamskiego. Protokół ten przewiduje, że stosunki Kościół-państwo w poszczególnych krajach UE opierają się o wewnętrzne porozumienia w tych państwach.






Policja usuwa uczestników zorganizowanej przez organizację „Zakonnicy dla Pokoju” blokady bazy amerykańskiego lotnictwa w Niemczech, styczeń 2003



• Sprzeciw wobec planów wojny w Iraku wyrazili zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich w Europie (5 lutego). Na zakończenie spotkania w Berlinie oświadczenie w tej sprawie wydali przedstawiciele Światowej Rady Kościołów (ŚRK), Konferencji Kościołów Europejskich (KEK), Krajowej Rady Kościołów Chrystusa z USA i Bliskowschodniej Rady Kościołów. Wezwali jednocześnie Bagdad do zniszczenia broni masowego rażenia, umożliwienia kontroli ONZ i poszanowania praw obywateli. Sygnatariusze wyrazili ubolewanie, że najpotężniejsze państwa świata uważają wojnę za „możliwe do przyjęcia narzędzie polityki zagranicznej”. Oświadczenie poparł m.in. ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej.
• „Katolicy w Rosji są dziś znakiem sprzeciwu” – powiedział nuncjusz apostolski w Rosji. Abp Antonio Mennini odprawił 2 lutego pierwszą Mszę po oficjalnym objęciu urzędowania w Moskwie w miejscowej katedrze łacińskiej. W odczytanym po rosyjsku kazaniu nuncjusz przekazał zgromadzonym pozdrowienia i błogosławieństwo od Papieża. Przypomniał, że jak Jezus był – według biblijnego Symeona – „znakiem sprzeciwu dla wielu”, tak podobnym znakiem są dziś często Jego wyznawcy, także w Rosji.
• „Rosja ma nadzieję na kontynuowanie dialogu z Watykanem” – zapewnił minister spraw zagranicznych Igor Iwanow. Na pytanie, dlaczego w ub. r. pięciu księżom katolickim cofnięto wizy wjazdowe do Rosji, minister odpowiedział, że każdy kraj ma własne prawa i ten, kto je narusza, musi się „liczyć z konsekwencjami”. 
• W ostatnim dniu urzędowania prezydent Czech odwiedził praską katedrę św. Wita (2 lutego). Václav Havel złożył kwiaty na ołtarzu w kaplicy św. Wacława i pogrążył się na chwilę w zadumie. Potem w towarzystwie kard. Miloslava Vlka udał się do grobowca kard. Františka Tomaška, gdzie złożył wieniec. Po wyjściu ze świątyni Havel przypomniał o duchowym wsparciu kard. Tomaška dla tych, którzy przed 1989 r. walczyli w Czechosłowacji z komunistycznym reżimem. 
• Po raz pierwszy od 1856 r. zbierze się Synod Kościoła maronickiego. Synod będzie dyskutować nad tożsamością i rolą tego Kościoła, ekumenizmem, stosunkiem do islamu oraz świata arabskiego i współczesnego. Nowością jest udział 11 biskupów z diaspory libańskiej, a także zaproszenie w roli obserwatorów przedstawicieli innych Kościołów i religii. Kościół maronicki jest narodową wspólnotą chrześcijan libańskich. To jedyny katolicki Kościół wschodni, który nie powstał w wyniku uznania władzy Papieża przez część wyznawców niezależnej dotąd wspólnoty – maronici zawsze pozostawali w łączności z Rzymem. Liczy ok. 1,5 mln. wiernych. Na jego czele z tytułem patriarchy Antiochii stoi od 1986 r. kard. Nasrallah Pierre Sfeir; jego siedziba mieści się w Bkerke k. Bejrutu.








  







...I W POLSCE



• Sprzedaż poematu Jan Pawła II „Tryptyk Rzymski” rozpocznie się 6 marca – poinformował kierownik marketingu jezuickiego wydawnictwa WAM, które zajmie się dystrybucją książki („Tryptyk” ukaże się nakładem krakowskiego archidiecezjalnego Wydawnictwa św. Stanisława). 









Bp Wiktor Skworc


• „Polska służba zdrowia jest w dramatycznym stanie” – napisał biskup tarnowski Wiktor Skworc w liście z okazji Światowego Dnia Chorego. Biskup skrytykował likwidację Kas Chorych i utworzenie Narodowego Funduszu Zdrowia; uważa, że jest to powrót do centralnego sterowania sektorem zdrowia, znanego z czasów PRL-u.
• Grupa więźniów z aresztu Warszawa-Służewiec przyjęła sakrament bierzmowania z rąk Prymasa Polski. Spośród 15 skazanych, którzy przygotowywali się do bierzmowania, sakrament przyjęło 10. Na ok. 750 osadzonych z posługi duszpasterskiej korzysta prawie połowa. 
• Warszawska Prokuratura Okręgowa postawiła Jerzemu Urbanowi zarzut znieważenia Papieża jako głowy państwa watykańskiego. Zarzut dotyczy artykułu opublikowanego w „Nie” w przeddzień ubiegłorocznego przyjazdu Jana Pawła II do Polski. Według prokuratury Urban „wykroczył poza ramy prawnie dopuszczalnej wolności wypowiedzi i nie rozpatrując ogólnie przyjętych zasad etyki zawodu dziennikarskiego i współżycia społecznego użył zwrotów obraźliwych, lekceważących, ośmieszających, mających na celu zniesławienie i poniżenie” Jana Pawła II.












Dyskusja o Kościele w Europie

 

Jaki kraj, taka religia

Wiara w „zderzenie cywilizacji” może zniszczyć nasz kontynent – ostrzega teolog i filozof religii Eugen Biser i apeluje, by Europa stała się „cytadelą wolności”.



Prof. Biser był, obok Tadeusza Szawiela z Instytutu Socjologii UW, uczestnikiem dyskusji zorganizowanej 5 lutego w Akademii Katolickiej w Monachium. Okazją do debaty było wydanie nowego numeru niemieckiego kwartalnika „Wschód-Zachód. Europejskie Perspektywy”, tym razem poświęconego roli Kościołów i religii na Starym Kontynencie. Spotkanie przygotowały Renovabis i Centralny Komitet Katolików Niemieckich.
Biser podkreślił, że rację mieli ci księża, którzy mówili, iż w roku 1989 w Europie dokonał się cud: upadek komunizmu był jedyną w historii niemal bezkrwawą rewolucją, a po drugie – dopiero po tym przełomie może dokonać się autentyczne zjednoczenie kontynentu. Odrzucając teorię o „zderzeniu cywilizacji”, Europejczycy powinni nadal rozwijać model pokojowej integracji, który posłuży za wzór dla innych kontynentów. Taka Europa musi być jednak budowana na „duchowym fundamencie chrześcijaństwa”. Religia, jak twierdzi 85-letni teolog, staje się „kwestią przetrwania Europy”, która „była i jest kształtowana przez wartości”.
Dr Tadeusz Szawiel, zajmujący się m.in. badaniami nad religijnością, dowodził z kolei, że trudno postawić jednoznaczną tezę, iż „Europejczycy są religijni bądź nie”. Od czasów Rewolucji Francuskiej każdy kraj podąża w sprawach religii własną drogą. Najlepszym przykładem są narody sąsiednie, np. w Czechach stale spada poziom religijności, na Słowacji zaś zdecydowanie wzrósł w latach 90. Bez względu na tradycję religijną można jednak wyróżnić dwa modele działania Kościoła w demokratycznej Europie. Pierwszy opiera się przede wszystkim na obronie przed zagrożeniem – konsumpcjonizmem, relatywizmem moralnym itp. Druga taktyka jest trudniejsza i polega na „wykorzystywaniu szans, które daje pluralizm”. Zdaniem socjologa Kościół w Polsce wybiera na ogół obronę, co na razie przynosi efekt, choć w kolejnych dziesięcioleciach będzie coraz mniej skuteczne.
Dlaczego Polacy są najbardziej religijnym narodem Europy? Odpowiedź znajduje się właśnie w najnowszym numerze „Wschód-Zachód”, gdzie Szawiel analizuje wyniki badań Europejskiego Studium Wartości z 1990 i 1999 r. Cztery lata temu aż 94 proc. Polaków uważało się za osoby religijne (w 1990 r. – 96 proc.). Na drugim miejscu są Włosi (86 proc.). Listę zamykają Niemcy z b. NRD – 29 proc. Do kościoła nigdy nie przychodzi 60 proc. Francuzów i 58 proc. Czechów. Na drugim końcu rankingu plasuje się Polska: co najmniej raz w tygodniu praktykuje 59 proc. rodaków, w Irlandii – 57 proc. Ankietowanych pytano także, jak często modlą się do Boga. Tu na pierwszym miejscu są Rumuni: 55 proc. modli się codziennie. Tuż za nimi są Polacy – 51 proc. Nigdy nie modli się 66 proc. Niemców wschodnich i 62 proc. Czechów. Socjolog próbuje odpowiedzieć też na pytanie o czynniki, które mają wpływ na poziom religijności. Zdaniem Szawiela to kraj pochodzenia ma największy wpływ na religijność. Okazuje się, że jeśli ktoś urodzi się w Polsce, na 95 proc. będzie osobą religijną, a jeśli w Czechach – prawdopodobieństwo spada do 40 proc. Członkostwo w Unii Europejskiej nie ma wpływu na religijność: wystarczy spojrzeć na katolickie Włochy i laicką Francję.
W kwartalniku „Wschód-Zachód”, wydawanym przez Renovabis oraz Centralny Komitet Katolików Niemieckich, można przeczytać m.in. dwa eseje poświęcone integracji europejskiej, autorstwa Eugena Bisera („Cytadela pokoju”) i Bronisława Geremka („Europa na rozdrożu: religia w świecie polityki” – tekst ten opublikowaliśmy przed dwoma tygodniami). Islamista Raoul Motika opisuje reislamizację Tatarstanu, a Wolfgang Grycz analizuje fenomen organizowanych przez o. Jana Górę spotkań młodzieży w Lednicy. Szczegóły na stronie: www.owep.de.



Marek Zając z Monachium






Kościół i PRL 1947-53

W powojennej historii polskiego Kościoła są białe plamy. Historycy, wspierani przez duchownych, próbują dotrzeć do prawdy. Świadectwem tego była sesja w 50. rocznicę procesu Kurii krakowskiej, zorganizowana przez IPN i Papieską Akademię Teologiczną.



O latach 1947-53 mówił podczas sesji ks. prof. Jan Związek. Jego zdaniem okres przed procesem Kurii dowodzi konsekwencji, z jaką komuniści zastawiali sidła na Kościół – proces Kurii był tylko ich logiczną kulminacją.
W 1948 r. premier Cyrankiewicz jawnie groził, że „wszelkie próby wykorzystania ambony i szat duchownych” dla antypaństwowej polityki będą surowo karane, gwarantując zarazem, że państwo otoczy opieką kapłanów dających dowody patriotyzmu. „Księża-patrioci” byli pierwszym klinem wbitym w Kościół. Potem przyszły kolejne: insynuowanie Piusowi XII, że nie uznaje praw Polaków do Ziem Zachodnich (papież rozwścieczył władze rzucając anatemę na katolików wstępujących do partii) i ingerencje w kościelne decyzje personalne, zwieńczone w 1953 r. Dekretem o obsadzaniu duchownych stanowisk kościelnych (zob. artykuł bpa Tadeusza Pieronka na str. 10).
Czy Kościół słusznie szukał wtedy modus vivendi z rządem? W Porozumieniu między rządem a Episkopatem z 1950 r. biskupi deklarowali lojalność wobec państwa, akceptowali spółdzielczość na wsi (choć zakładanie kołchozów było wyjątkowo brutalne), a także potępili „zbrodnicze podziemie”, w rzeczywistości zdławione w ubeckich katowniach. W zamian katolicy otrzymali minimum swobody pastoralnej, zgodę na religię w szkołach i działalność zakonów.
Ks. Związek twierdzi, że za „Porozumieniem” opowiedzieli się niemal wszyscy hierarchowie – wyjątkiem był prawdopodobnie bp Czesław Kaczmarek z Kielc, wkrótce oskarżony o współpracę z Wehrmachtem i aresztowany. Przeciwnikiem „Porozumienia” był też kard. Adam Sapieha, natomiast Prymas Wyszyński widział w nim jedyną szansę na przetrwanie Kościoła, choć był świadomy jego dwuznaczności moralnej i brał za nie całkowitą odpowiedzialność.
„Porozumienie” zbulwersowało watykański sekretariat stanu. Prawdopodobnie to kard. Sapieha krytycznie przedstawił jego treść papieżowi. Dziennik „L’Osservatore Romano” pisał o „zgubnych konsekwencjach” i zarzucał biskupom utratę zdolności do samodzielnego myślenia (echo poglądów Sapiehy?). O dezaprobacie Watykanu świadczy też list sekretariatu stanu do Prymasa. Niedawno Jan Żaryn odnalazł odpowiedź na ten list, w której Prymas przypomina o morzu krwi, wylanym podczas wojny i swoim lęku przed rozlaniem choćby jeszcze jednej kropli.
Ks. Związek podkreśla jednak, że Watykan nie miał wówczas polityki wschodniej i nie udzielał wskazówek Kościołom w krajach komunistycznych. Bohdan Cywiński w „Ogniem próbowane” opisuje pierwszą wizytę Prymasa w Watykanie, gdy kard. Wyszyński przekonał Piusa XII o konieczności zawarcia „Porozumienia”. Na koniec papież miał powiedzieć: „Polska sobie sama poradzi”, co znaczyło, że Watykan nie ingeruje w decyzje Episkopatu i ufa mu.
Ale rząd nie przestrzegał „Porozumienia”. Represje się nasilały; w końcu Episkopat wydał małe, a potem wielkie non possumus. Prymas został aresztowany. Jakie błędy popełnili biskupi? Pewnie wiele, ale za jeden nie sposób ich winić. Ks. prof. Andrzej Pankowicz z PAT tłumaczył, że hierarchowie nie znali natury komunizmu. Tylko abp Eugeniusz Baziak ze Lwowa przeżył wojnę pod okupacją radziecką (zresztą uciekł z miasta), ale był fatalistą i sądził, że pojałtański porządek jest nieodwracalny. 
W efekcie jednak ani proces Kurii, ani aresztowanie Prymasa nie rozbiły Kościoła. Po śmierci Stalina system zmiękł. Kamień z grobowca został odwalony, a Kościół zdawał się wzmocniony. Licząc straty, mógł się cieszyć, że okazały się mniejsze niż na Węgrzech czy w Czechosłowacji. W porównaniu z tamtymi Kościołami – twierdzi bp Pieronek – mieliśmy luksus.


Jan Strzałka


„Do prześladowania nie daliśmy powodu...”. Sesja naukowa, Kraków 3 lutego br. Uczestniczyli w niej: bp Tadeusz Pieronek, prof. Leon Kieres, ks. prof. Jan Związek, ks. prof. Janusz Wycisło, ks. prof. Andrzej Pankowicz oraz pracownicy IPN: prof. Ryszard Terlecki, Marek Lasota, Wojciech Frazik, Filip Musiał, Jarosław Szarek i Dorota Koczwańska-Kalita.






Papież na Dzień Chorego


„W tylu sytuacjach fizycznego i moralnego cierpienia dzisiejszego świata Kościół pragnie być żywą ikoną Chrystusa, Miłosiernego Samarytanina” – napisał Jan Paweł II w orędziu na XI Światowy Dzień Chorego (11 lutego). Gospodarzem centralnych obchodów jest narodowe sanktuarium bazyliki Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie.
Ból i śmierć rodzą „nie cierpiące zwłoki” pytania o ich sens. Zdaniem Papieża „w dramatyczny sposób obecne są one w sercu każdego człowieka”, mimo nieustannych prób uniknięcia ich czy zignorowania, podejmowanych „przez zeświecczoną mentalność”. Odpowiedź Kościoła płynie z Ewangelii. W oparciu o nią „chrześcijanin ma dawać świadectwo niosącej pociechę prawdy zmartwychwstałego Chrystusa, który bierze na siebie bolączki i zło ludzkości, łącznie ze śmiercią, i przemienia je w okazje do łaski i życia”.
Z tej teologicznej wizji wynikają praktyczne zalecenia. Zadaniem katolików pracujących na polu medycyny i służby zdrowia „jest uczynić wszystko dla obrony życia, kiedy jest ono najbardziej zagrożone, działając zgodnie z prawym sumieniem ukształtowanym przez naukę Kościoła”. „Życie jest darem Bożym, którego człowiek jest tylko zarządcą i gwarantem” – przypomina Jan Paweł II. Dlatego „nigdy nie wolno zabijać jednej istoty ludzkiej, ażeby wyleczyć drugą. O ile zaś w końcowej fazie życia można zachęcać do stosowania środków przynoszących chwilową ulgę, o tyle nigdy nie będzie dopuszczalne żadne działanie czy zaniechanie, które ze swej natury i w intencji lekarza będzie miało na celu zadanie śmierci”. Kościół nie jest wrogiem postępu naukowego. Postęp ten jednak nie może być skierowany przeciwko człowiekowi.
By jednak świadectwo na rzecz życia było wiarygodne, lekarze i pielęgniarki powinni widzieć w cierpiących „chwalebne Oblicze Pana”. Stąd papieskie wezwanie: „Bądźcie gotowi nieść opiekę, a przede wszystkim nadzieję osobom dotkniętym przez nowe choroby, jak AIDS, bądź przez choroby nadal występujące, jak gruźlica, malaria, trąd”. 


ASk, KAI














 

 

 


 

 



 

 

 



 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 7 (2797), 16 lutego 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl