Kard. Henryk Gulbinowicz
metropolita wrocławski
Do Unii – tak, ale nie byle jak. Należy zwrócić uwagę nie tylko na ekonomiczne korzyści, które ewentualnie będziemy czerpali po wstąpieniu do Unii Europejskiej, ale także na to, by zapewnić wartościom duchowym naszego narodu odpowiednie miejsce. Przecież ponad 90 proc. Polaków to katolicy. Europa zapewne podzieli się z nami osiągnięciami technicznymi. My zaś powinniśmy się podzielić z Europą tym, czym naród polski od tysiąca lat żyje. Ciekawą opinię wyraził w tym kontekście Stephan Biller (wiceprzewodniczący Fundacji Roberta Schumana w Luksemburgu oraz doradca Europejskiej Partii Obywatelskiej ds. relacji z organizacjami religijnymi) w artykule pt. „Czy w procesie integracji z Unią Europejską stracimy tożsamość narodową?”. Jego zdaniem Polska, wchodząc do Unii, wniesie do niej duszę. Nieczęsto ludzie Zachodu potrafią w taki sposób docenić nasze historyczne dziedzictwo. Ważne, byśmy umieli nie tylko dzielić się tymi wartościami, ale także zagwarantować sobie warunki, by je w dalszym ciągu twórczo rozwijać.
A zadania na dziś? Przede wszystkim trzeba ludzi rzetelnie przygotowywać do tego, że integracja będzie także kosztować, nie od razu przyniesie dobrobyt. Ważnym zadaniem jest również przekonanie wszystkich sił politycznych do potrzeby integracji. Jeśli się to nie uda, istnieje ryzyko, że do Unii nie wejdziemy.
|