Bp Adam Dyczkowski
biskup zielonogórsko-gorzowski

Już książę Mieszko I włączył Polskę do Europy, oddając ją pod opiekę Stolicy Apostolskiej. Dlatego nie wyobrażam sobie Polski poza Europą. Trzeba sobie jednak uczciwie powiedzieć, że Unia Europejska nie jest instytucją charytatywną. Wprawdzie tzw. polityka strukturalna Unii Europejskiej ułatwi polskim przedsiębiorcom prowadzenie przedsiębiorstw nawet w innych krajach członkowskich, a także sprzedaż swoich produktów, ale trzeba się będzie solidnie napracować, aby sprostać standardom europejskim. Program ochrony środowiska naturalnego UE gwarantuje nam dostęp do środków finansowych, których Polska sama nie mogłaby przeznaczyć na ten cel. Uczniowie, studenci i pracownicy pragnący doskonalić swoje kwalifikacje będą mogli korzystać z licznych programów szkoleniowych organizowanych przez Unię. Jednym ze sposobów walki z bezrobociem będzie możliwość pracy w krajach członkowskich. Poza tym Unia Europejska zapewnia państwom członkowskim stabilność polityczną i wyklucza konflikty zbrojne.
Trudno w tak krótkiej wypowiedzi wyczerpać całą problematykę. Sądzę jednak, że już te korzyści płynące z przystąpienia do Unii Europejskiej, które wymieniłem, nie są do pogardzenia.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 6 (2796), 9 lutego 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl