Obraz tygodnia

 

 

Interwencja militarna w Iraku jest nieuchronna i dojdzie do niej najprawdopodobniej na początku marca – twierdzą eksperci, mimo iż przeciwko amerykańsko-brytyjskiej operacji zdecydowanie wypowiedzieli się prezydent Chirac i kanclerz Schröder (sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld odpowiedział, że Francja i Niemcy „reprezentują starą Europę, a poszerzenie NATO sprawia, że środek ciężkości przesuwa się na wschód”). Szef polskiego MSZ Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że „w sytuacji nadzwyczajnej” Polska jest gotowa poprzeć akcję wojskową USA nawet bez zgody ONZ. • Podczas obrad Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu strona kościelna zaapelowała o umieszczenie w traktacie akcesyjnym z UE zapisów dotyczących ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci i zachowania małżeństwa jedynie jako związku kobiety i mężczyzny (zapisy, przypominające wynegocjowane wcześniej przez Maltę i Irlandię, gwarantowałyby, że przyszłe prawo unijne nie będzie miało wpływu na polskie regulacje). Unia uważa, że na dołączenie takiego dokumentu jest za późno i tłumaczy, że w sprawach będących przedmiotem kontrowersji nie ma żadnych kompetencji. Mimo to polski rząd przygotowuje jednostronną deklarację zgodną z postulatami Episkopatu. • Prezydent i rząd przychylają się do propozycji, by w projekcie ustawy o referendach zapisać, że głosowanie może być jedno- lub dwudniowe – decyzję za każdym razem podejmowałby organ zarządzający referendum. Rząd chce również, by do frekwencji liczyć wszystkie oddane głosy, a nie – jak dotąd – tylko głosy ważne. • Grupa senatorów SLD przygotowała projekt nowelizacji ustawy o IPN, zakładający zlikwidowanie pionu śledczego Instytutu, zajmującego się badaniem i ściganiem zbrodni hitlerowskich i komunistycznych. Senatorowie chcą, by śledztwa i zajmujący się nimi prokuratorzy wrócili do prokuratury powszechnej. Od ich propozycji odciął się jednak premier Miller. • IPN przedstawił zarzuty prokuratorowi, który w stanie wojennym prowadził śledztwo w sprawie pacyfikacji kopalni „Wujek”. Zdaniem Instytutu podpułkownik Janusz B. mataczył i ukrywał dowody. • Oficer wywiadu PRL, który w styczniu 1990 r. polecił zniszczyć dokumentację rozpracowywania Rozgłośni Polskiej RWE, ma objąć stanowisko oficjalnego przedstawiciela Agencji Wywiadu w Pradze lub... Monachium. • Polska porozumiała się z Rosją na temat zmniejszenia dostaw gazu dla naszego kraju (poprzedni rząd SLD-PSL zapisał w kontrakcie, że musimy płacić nawet za gaz, którego nie jesteśmy w stanie zużyć). • Niedawny prezydent Serbii Milan Milutinović oddał się w ręce Międzynarodowego Trybunału ds. Zbrodni Wojennych w b. Jugosławii. Ma odpowiadać za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Kosowie. • Przewodnictwo Komisji Praw Człowieka ONZ powierzono Libii, obłożonej międzynarodowymi sankcjami za wspieranie terroryzmu – stanowisko zgodnie z geograficzną rotacją przypadało Afryce, a kraje afrykańskie wyznaczyły na nie Trypolis. • Brytyjska policja wtargnęła do meczetu w Finsbury Park (Londyn), gdzie aresztowała 7 mężczyzn podejrzanych o przygotowywanie ataków terrorystycznych. • W przedterminowych wyborach w Holandii zwyciężyli chadecy, a współrządzący do niedawna populiści z partii Pima Fortuyna ponieśli druzgocącą klęskę. • W czeskim parlamencie po raz drugi nie udało się wybrać następcy Václava Havla. • W wieku 81 lat zmarł Giovanni Agnelli, twórca potęgi koncernu Fiat. • W Warszawie i Wiedniu rozpoczęły się procesy w sprawie zabójstwa b. ministra sportu Jacka Dębskiego. W Warszawie przed sądem stoi oskarżona o pomoc w zabójstwie Halina G., w Wiedniu – mający austriackie obywatelstwo Jeremiasz B., oskarżony o zlecenie zbrodni. • Urząd Skarbowy umorzył firmie Optimus 35 mln zł zaległych podatków. Przypomnijmy, że w lipcu w związku ze sprawą zatrzymano b. szefa firmy Romana Kluskę, którego wypuszczono dopiero za rekordowym poręczeniem majątkowym 9 mln zł. • Komisja Papierów Wartościowych sprawdza, czy dwoje członków zarządu Agory sprzedając w grudniu akcje własnej spółki, nie korzystało z poufnych informacji. Zarząd Agory oświadczył, że transakcje były zgodne z prawem i znacznie od niego surowszymi wewnętrznymi przepisami firmy. • „Rozpowszechnianie takich plotek jest niegodziwe wobec mnie, mojej rodziny, a także pani Górniak i jej bliskich” – powiedział Aleksander Kwaśniewski, dementując powtarzane przez niektóre media sensacje. Zdaniem części komentatorów, pojawienie się plotki to element wojny wewnątrz SLD, obliczonej na odwrócenie uwagi od afery Rywina.




























 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 5 (2795), 2 lutego 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl