Nr 5 (2795), 2 lutego 2003

Koniec prezydentury Havla
Lepiej nie żyć wcale, niż żyć bez honoru
Patrycja Bukalska
Nacisk na
moralność w polityce, jej duchowy wymiar, był tym, co wyróżniało
Václava Havla z grona innych polityków – i za co
wielbiony jest poza Czechami, zwłaszcza na Zachodzie. Jego
„marzycielstwo” nie przysparza mu jednak zwolenników
w domu. Zdaniem socjologów, Havel idealnie spełnił się w
roli charyzmatycznego przywódcy w czasie czeskiej „Aksamitnej
Rewolucji” jesienią 1989 r. i w pierwszych latach po
upadku komunizmu. Z biegiem lat moralistyczne przemówienia
Havla zaczęły jednak Czechów drażnić. Doskonale wpisał się
w czeską tradycję „filozofa na tronie”. Jak jednak
mówi były dysydent Petr Pithart: „Skończył się czas półbogów”.
WIĘCEJ
„Mieliśmy szczęście:
mieliśmy Havla” – wypowiedzi intelektualistów
czeskich i słowackich

Europa na rozdrożu
Religia w świecie polityki
Bronisław Geremek
Ważniejszą rzeczą niż
tekst konstytucji europejskiej jest dialog o duchowym wymiarze
Europy, który do tej pory nie towarzyszył procesowi
integracji. WIĘCEJ

O tandecie w sztuce, polityce i obyczajach
Łatwość kiczu
z Jerzym Pilchem rozmawiają
Krzysztof Burnetko i Michał Nawrocki
Kultura Big Brothera w
sensie masowym nie ma alternatywy. Natomiast kultura wysoka będzie
bardziej elitarna, ale pewnie przez to mocniejsza. WIĘCEJ

Wokół pomysłu aneksu „o wartościach” do traktatu
akcesyjnego z UE
Zagwarantować zagwarantowane
Andrzej Brzeziecki, Mateusz Flak
Rząd Leszka Millera,
zgodnie z propozycją Episkopatu, negocjuje z Unią Europejską
dołączenie do traktatu akcesyjnego klauzuli, która
zagwarantuje suwerenność polskiego prawa dotyczącego aborcji.
Decyzja zapadła późno – na tydzień przed zamknięciem
traktatu, ale taki zapis być może sprawi, że spór o aborcję
nie wpłynie na wynik unijnego referendum. Feministki i Unia
Pracy są innego zdania. WIĘCEJ
WIARA
„Wybrałyśmy ostatnie miejsce”– o sensie życia zakonnego
Małe siostry bez znaczenia
Anna Mateja
Wspólnota małych sióstr miała powstać w niskim, opuszczonym budynku przy cerkwi. Znajomy ksiądz przewiózł siostry przez wieś. Zobaczyły fermę, chlewnie, magazyny, szkołę, robotnicze bloki, greckokatolicką cerkiew z początku wieku zamienioną na kościół rzymskokatolicki. W Machnowie Starym mieszkało prawie 300 osób, w większości pracownicy PGR. „Zostajemy” – zdecydowały.
WIĘCEJ
Spory – polemiki: jak prowadzić dialog między katolikami a żydami
Dzień poznawania judaizmu
Ks. Henryk Witczyk
Ze zdziwieniem przeczytałem tekst Stanisława Krajewskiego pt. „Dzień przezwyciężania judaizmu?” („TP” nr 4/03). Autor, zajęty w trakcie mojego referatu tłumaczeniem go na język angielski rabinowi Davidowi Rosenowi, najwyraźniej nie zrozumiał najważniejszej tezy.
WIĘCEJ
Zobacz też:
Dzień przezwyciężania
judaizmu? – STANISŁAW KRAJEWSKI
„TP” nr 4/2003
„I tak cały Izrael będzie
zbawiony” (Rz 11,26a). Miłosierdzie Boże dla Izraela
– referat ks. HENRYKA WITCZYKA
Jak pisać o Kościele?
Więcej, rzetelniej, bez użycia siły
Konrad Szymański
Jak pisać o Kościele? Przede wszystkim: więcej pisać! Kościół jest dziś najpoważniejszym instytucjonalnym uczestnikiem najważniejszych debat, zachowuje odrębne zdanie od mainstreamu politycznego i kulturowego dzisiejszego świata, ale najczęściej... trudno się dowiedzieć, dlaczego. Wyłączone telefony biskupów to chyba nie najważniejszy z powodów ciągłego deficytu wiedzy o Kościele.
WIĘCEJ
Zobacz też:
Jak pisać o Kościele
– temat miesiąca
KRAJ I ŚWIAT
Historia Cmentarza Nieistniejących Cmentarzy w Gdańsku
Rysy na akwaforcie
Jan Trzciński
Ma to być monument upamiętniający niegdysiejsze gdańskie nekropolie i forma ekspiacji za ich zniszczenie po II wojnie światowej. Już w dniu otwarcia Cmentarza rozgorzał jednak konflikt wokół jego idei i wykonania. WIĘCEJ

W Stanach Zjednoczonych po raz kolejny wybuchła dyskusja o rasizmie
Czarno-Biały świat
Piotr Milewski z Nowego Jorku
Wydawać by się mogło, że najwspanialsza demokracja świata już dawno uporała się z problemem, jakim jeszcze pięćdziesiąt lat temu była segregacja rasowa. Jednak ostatnie wydarzenia i wypowiedzi prezydenta Busha pokazują, jak złudne było to przeświadczenie.
WIĘCEJ
KULTURA

Na marginesie wystawy Louise Bourgeois w Zachęcie
Wbrew naturze
Maria Poprzęcka
Gdy poznaje się – nierozdzielnie związane – życie i twórczość Louise Bourgeois, można odnieść wrażenie, że z biegiem lat ich tętno nie słabnie, lecz się wzmaga, że to życie – coraz obfitsze w dokonania, najpełniej owocujące w późnej starości – toczy się jakby „wbrew naturze”.
WIĘCEJ
Artystyczna kariera 92-letniej dziś Louise Bourgeois nie była szybka, lecz konsekwentna. Córka zamożnej francuskiej rodziny antykwariuszy, starannie wykształcona, podjęła studia matematyczne na Sorbonie. Śmierć matki, z którą była mocno związana uczuciowo, zmieniła jej życiowe decyzje – porzuciła nauki ścisłe dla sztuki. Studiując w paryskich atelier zetknęła się z Marcelem Duchampem, Fernandem Legerem, Pablem Picassem.
Poślubiwszy wybitnego amerykańskiego historyka sztuki Roberta Goldwatera przeniosła się w 1938 r. do Stanów Zjednoczonych, które stały się odtąd jej drugą ojczyzną. Pozycja męża pozwoliła jej wejść w świat artystyczny Nowego Jorku. Zaczęła wystawiać, początkowo grafiki i obrazy. Próby rzeźbiarskie podjęła dopiero u schyłku lat 40.
Szybko zaangażowała się w ruch feministyczny, co znalazło silny, choć niejednoznaczny wyraz w jej sztuce. Z biegiem lat przychodziło międzynarodowe uznanie: prestiżowe zamówienia, zakupy do wielkich muzeów, wysokie i liczne nagrody, honorowe doktoraty. Dobiegająca dziewięćdziesiątki artystka wykonała wielką instalację rzeźbiarsko-architektoniczną – monstrualnego pająka – która wita wchodzących do gigantycznego hallu New Tate, galerii sztuki nowoczesnej utworzonej w dawnej londyńskiej elektrowni.
Choć Louise Bourgeois to artystka światowej sławy, warszawska „Geometria pożądania” stanowi pierwszy pokaz jej prac w Polsce.
„Louise Bourgeois. Geometria pożądania”. Galeria Zachęta, Warszawa. Kurator Adam Budak. Wystawę można oglądać do 9 lutego.
O wierszach Jarosława Marka Rymkiewicza
Na kolanie
Adam Wiedemann
Nowy tom wierszy Rymkiewicza nie jest ani lepszy, ani gorszy od dwóch poprzednich – jest do nich bardzo podobny i stanowi kolejny dowód powrotu do znakomitej formy po zapaści, jaką był akces do grona „poetów stanu wojennego”. Rymkiewiczowi tylko myślenie o rzeczach ostatecznych dodaje skrzydeł, to przecież każdy widzi.
WIĘCEJ
Jarosław Marek Rymkiewicz, „Zachód słońca w Milanówku”,
Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2002
Chicagowski jazz w Katowicach: El’Zabar, Bluiett i Bang
W hipnozie
Łukasz Tischner
Chicagowscy artyści z kręgu Association for the Advancement of Creative Music dzięki wszechstronnemu wykształceniu, wyobraźni i oparciu w tradycji są prawdziwą lokomotywą jazzu. Za sprawą festiwalu „Era Jazzu” od kilku już lat odwiedzają Polskę.
WIĘCEJ
Wyspiański, Rydel, „Wesele”
Plotka i prawda
Maria Rydlowa
Jak wyglądała naprawdę reakcja Lucjana Rydla i rodziny Rydlów na premierę „Wesela”? Jakie były dalsze losy przyjaźni Wyspiańskiego i Rydla?
WIĘCEJ
Dwie wiadomości: dobra i zła
Nawojka Cieślińska
Na licytacji „Rempexu”, jednego z największych domów aukcyjnych w Polsce, znów pojawiło się dzieło zaginione podczas II wojny światowej z państwowych zbiorów muzealnych. Kto i co powinien zrobić, by nie dochodziło do takich – skandalicznych – sytuacji?
WIĘCEJ
Zobacz też:
Syndrom Józia, czyli Wyspiański
do Zachęty – Nawojka Cieślińska
„TP” nr 37/2002

Stary Teatr: pierwsza premiera w reżyserii Mikołaja Grabowskiego
Wyzwolenie
Łukasz Drewniak
Grabowski zrobił „Tango...” także i o tym, że mistrz młodości, patron teatru
przestał być jego autorem. Że już Gombrowicza nie słyszy, nie potrzebuje.
WIĘCEJ
„Tango Gombrowicz” wg „Dziennika” i „Trans-Atlantyku” Witolda Gombrowicza. Reż.: Mikołaj Grabowski, scenografia: Barbara Hanicka, muz.: Stanisław Radwan; Stary Teatr w Krakowie, premiera 11 stycznia 2003 roku.
FELIETONY
JÓZEFA HENNELOWA –
Jak
najgorzej?
MICHAŁ KOMAR – Pewne towarzystwo
MARCIN
KRÓL – Kto chce pamiętać?
JACEK
PODSIADŁO – Do Arkadiusza Wuwera
|