„Przestępcy w sutannach”

Zbrodnicza szajka szpiegowska, w skład której wchodzili oskarżeni – zorganizowana przez amerykański ośrodek wywiadowczy w Monachium, wypełniała skrupulatnie zamówienia imperialistów amerykańskich, którym wiadomości nadsyłane przez oskarżonych potrzebne są w ramach przygotowań wojennych imperializmu.
Oskarżeni, którzy stoczyli się na pozycje zdrady swojej Ojczyzny i swego Narodu, powodowani nienawiścią do Polski Ludowej, z pełną świadomością zadań i celów, jakim wiadomości przez nich przekazywane służyć mają, wysługiwali się imperializmowi. Charakterystycznym dla niniejszego procesu jest fakt, że w skład szajki szpiegowskiej wchodziły osoby duchowne, w tym dwaj księża zajmujący odpowiedzialne stanowiska w kurii metropolitalnej w Krakowie. (...)
W wyniku przewodu sądowego Sąd doszedł do wniosku, że szpiegowska działalność oskarżonych nie jest przypadkowa i była wynikiem wrogiej postawy kurii metropolitalnej krakowskiej, która nie tylko nie przeciwdziałała wrogim tendencjom reakcyjnej części kleru, ale tendencje te podsycała i pielęgnowała.
Jak stwierdzono na przewodzie sądowym, w kurii metropolitalnej krakowskiej działało wielu przestępców w sutannach, którzy dla osiągnięcia swych przestępczych zamiarów profanowali niejednokrotnie uczucia religijne wierzących. (...) Z powyższych okoliczności oraz z zeznań świadków kurialistów, złożonych na rozprawie – wynika niezbicie, iż w krakowskiej kurii metropolitalnej od chwili wyzwolenia panowała atmosfera wrogości do Polski Ludowej, do wszystkich poczynań rządu robotniczo-chłopskiego; atmosfera ta sprzyjała działalności wrogich antypolskich ośrodków, na skutek czego kuria stała się bazą dla antypaństwowej, przestępczej działalności różnych wrogich grup i elementów. (...)
Kuria metropolitalna w Krakowie była ściśle i bezpośrednio powiązana z Watykanem, dokąd parokrotnie wyjeżdżał ordynariusz archidiecezji krakowskiej, ksiądz kardynał Sapieha i skąd otrzymał konkretne polecenia i wskazówki odnośnie działalności kleru w Polsce. Antypolskie stanowisko Watykanu, który w ścisłej zmowie z imperializmem amerykańskim popiera knowania odwetowców neohitlerowskich, w ich dążeniu do zagarnięcia naszych ziem, jest notoryjnie znane. Kierownicy kurii metropolitalnej krakowskiej wykonywali służalczo polityczne polecenia Watykanu, działając na szkodę wierzących [i] nadużywając ich zaufania. W tej atmosferze nienawiści do ustroju ludowego, postępu i twórczej pracy rozwijała się działalność szpiegowska oskarżonych.

Fragment wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie, wydanego 27 stycznia 1953. Pełny tekst wyroku znajduje się w książce Wojciecha Czuchnowskiego „Blizna”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 4 (2794), 26 stycznia 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl