Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

• Jan Paweł II sprzeciwił się ewentualnej wojnie z Irakiem. „Nie wolno uciekać się do wojny nawet, gdy chodzi o zagwarantowanie dobra wspólnego, chyba że w ostateczności i przy poszanowaniu wyraźnie ustalonych warunków” – powiedział Papież w noworocznym przemówieniu do korpusu dyplomatycznego (13 stycznia). „Wojna nigdy nie jest czymś nieuchronnym; jest zawsze porażką ludzkości – przekonywał Jan Paweł II. – Prawo międzynarodowe, lojalny dialog, solidarność między państwami, szlachetne uprawianie dyplomacji – to środki rozwiązywania sporów godne człowieka i narodów”. Papież skrytykował też wydalenie z Rosji w 2002 r. kilku księży katolickich. „Rosyjscy katolicy pragną żyć tak, jak żyją ich współbracia w innych częściach świata” – mówił, żądając od Kremla decyzji, zgodnych z umowami międzynarodowymi, do których respektowania zobowiązała się demokratyczna Rosja.
• Stolica Apostolska zachęca organizacje humanitarne do pomocy Czeczenii – oznajmił przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” abp Renato Martino w wywiadzie dla „Corriere della Sera”. Na uwagę watykanisty dziennika Luigi Accattolego, że w przemówieniu Jana Pawła II do korpusu dyplomatycznego nie padło ani słowo o Czeczenii, były obserwator Watykanu przy ONZ odpowiedział: „Trzeba by wiedzieć o nieustannych zachętach ze strony Stolicy Apostolskiej pod adresem organizacji charytatywnych zajmujących się Czeczenią. Nie o wszystkim można pisać w gazetach”.
• Jedność chrześcijan darem samego Boga – przypomniał Jan Paweł II w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański. Nawiązując do rozpoczętego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, Papież powiedział: „Znosimy cierpienia podziałów i liczne są bariery, które nas dzielą, ale nie poddajemy się, ponieważ chwała Pana, która objawia się w nas, ciągle nas prowadzi do oczyszczenia i wzajemnego przebaczenia, napełnia nas światłem i siłą modlitwy, którą wspólnie zanosimy do Boga, aby uzdrowił rany naszego podziału”.
• Papież odwiedzi Chorwację oraz Bośnię i Hercegowinę. W Chorwacji Jan Paweł II będzie przebywać w dniach 5-8 czerwca i zamierza beatyfikować zakonnicę Mariję Petkovic. Bośnię i Hercegowinę Papież odwiedzi 22 czerwca – według wstępnego planu przyleci do Sarajewa, skąd uda się do Banja Luki (siedziby rządu Republiki Serbskiej w Bośni), gdzie dokona beatyfikacji Ivana Merza (1896-1928).
• Watykan zwrócił się do włoskiego MSW o wzmocnienie ochrony Placu św. Piotra w dniu 27 kwietnia – ujawnił na łamach „Corriere della Sera” Vittorio Messori. W tym dniu Papież beatyfikuje kapucyna o. Marka z Aviano – kaznodzieję, który zagrzewał wojska chrześcijańskie przed bitwą z Turkami pod Wiedniem we wrześniu 1683 r.
















KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

Przewodniczący Komisji Europejskiej apeluje o ocalenie „duszy kontynentu”. „Jeżeli Europa zbudowana zostanie wyłącznie na wartościach materialnych, stracą na tym nie tylko chrześcijanie” – ostrzega Romano Prodi w wywiadzie dla dziennika „L’Avvenire”. Na pytanie, czy w preambule przyszłej konstytucji UE znajdzie się odwołanie do chrześcijańskich korzeni, polityk odparł, że „istnieje dusza kontynentu, którą należy ocalić, chrześcijaństwo zaś należy do natury Europy”. Jeśli chodzi o konstytucyjne uznanie przez Brukselę Kościołów i związków wyznaniowych za partnerów w dialogu z instytucjami unijnymi, należy „przezwyciężyć oświeceniową opinię, że dialog prowadzi się tylko z pojedynczym obywatelem. Rząd Europy musi utrzymywać stałe relacje z formacjami społecznymi, a do nich bez wątpienia należą także Kościoły”.
• Zwierzchnik Greckiego Kościoła Prawosławnego jest przeciwny wejściu Turcji do Unii Europejskiej. „Kraj ten nie wnosi niczego do cywilizacji europejskiej” – powiedział ateński arcybiskup Christodoulos. Jego zdaniem Turcy byli już w Europie w XVI w., ale przynieśli tylko „barbarzyństwo i plądrowanie”, więc naród grecki sprzeciwia się pomysłom, by „Europa była w połowie muzułmańska”. Ostatnio europejskie aspiracje Ankary poparł honorowy zwierzchnik prawosławia, patriarcha Bartłomiej I.
• Rząd grecki odrzucił kolejną prośbę Parlamentu Europejskiego, aby kobiety miały wstęp na Świętą Górę Atos. Ta „republika mnichów” jest duchowym centrum prawosławia. Atos to górzysty półwysep z licznymi klasztorami: obowiązujący od 1050 r. status zakazuje tam wstępu „kobietom, dzieciom, eunuchom i wszelkim gładkim twarzom” (mnichom nie wolno nawet hodować zwierząt-samic). Rzecznik greckiego rządu oświadczył, że „prośba Parlamentu jest bezpodstawna, gdyż szczególny status »republiki mniszej« zapisano w obowiązujących traktatach unijnych”. Instytucje europejskie wiele razy podejmowały starania o umożliwienie kobietom wstępu na Atos, na ogół z inicjatywy organizacji feministycznych. Naciski zwiększyły się w ostatnich latach, gdy Unia zaczęła dotować odnowę zabytkowych klasztorów, często żądając w zamian rewizji historycznego statusu Świętej Góry. Zakonnicy zapowiedzieli, że zrezygnują z pomocy (na razie ograniczyli jej przyjmowanie), jeśli żądania będą się powtarzać.
• Bp Clemens Pickel otrzymał stałą wizę pobytową w Rosji. Pochodzący z Niemiec ordynariusz diecezji św. Klemensa w Saratowie nie musi się już obawiać, że wyjeżdżając za granicę nie będzie wpuszczony z powrotem (w kwietniu ub. r. władze wydaliły powracającego do Rosji biskupa diecezji św. Józefa w Irkucku Jerzego Mazura).







  




  







...I W POLSCE



• Trwa Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Polską specyfiką uroczystości są Msze, w których głoszą homilie przedstawiciele innych wyznań. W praskiej katedrze (gdzie 19 stycznia rozpoczęły się centralne obchody Tygodnia) homilię wygłosił ks. Andrzej Seweryn z Kościoła Chrześcijan Baptystów, a w Mszy uczestniczyli także bp Edward Puślecki z Kościoła ewangelicko-metodystycznego, bp Zdzisław Tranda i ks. Lech Tranda z Kościoła ewangelicko-reformowanego, kilku księży prawosławnych, w tym ks. Mikołaj Lenczewski z parafii na Woli, ks. Robert Steward z parafii anglikańskiej i ks. Jan Hause z Kościoła ewangelicko-augsburskiego.
• W Białymstoku odbyły się centralne obchody VI Dnia Judaizmu w polskim Kościele (zob. relację Michała Okońskiego na str. 8).
n Fiaskiem zakończyło się drugie spotkanie Wspólnej Komisji Kościołów Prawosławnego i Greckokatolickiego (15 stycznia). Teraz strony mają zdecydować, czy dialog w ogóle będzie kontynuowany. Podczas pierwszego spotkania 4 listopada ub. r. prawosławni zaproponowali, aby 23 cerkwie greckokatolickie, obecnie przez nich użytkowane, przeszły oficjalnie na ich własność – dopiero wtedy rozpoczną rozmowy o współużytkowaniu tych obiektów z grekokatolikami. Z kolei strona greckokatolicka zaproponowała, aby prawosławni oddali im cztery cerkwie: w Bilance, Wysowej, Mołdowicach i Przemyślu, a pozostałe 19 świątyń przeszłoby na własność prawosławnych.
• Ponad 14 mln zł zebrano podczas Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom 2002. W ramach akcji, zorganizowanej wspólnie przez trzy charytatywne organizacje – katolicką Caritas, Diakonię Kościoła ewangelicko-augsburskiego i Eleos Kościoła prawosławnego – rozprowadzono na terenie całego kraju 4,5 mln świec.
• Do Tanzanii dotarło 200 ton mąki, zakupionej za pieniądze zebrane w archidiecezji katowickiej. Mąka trafi do miejscowej Caritas. Identyczny transport zmierza na Madagaskar. Inicjatorem akcji „Polskie zboże dla głodujących w Afryce” był metropolita górnośląski abp Damian Zimoń.
• Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma zastrzeżenia do złożonego przez o. Tadeusza Rydzyka wniosku o koncesję na satelitarną telewizję „Trwam”. Członek Rady Jarosław Sellin powiedział KAI, że wątpliwości dotyczą zabezpieczenia pozabankowej pożyczki (9 mln zł), jaką przyszły nadawca – kierowana przez redemptorystę fundacja „Lux Veritatis” – zaciągnął na zakup sprzętu. Eksperci KRRiTV zastanawiają się, czy pożyczka nie grozi w przyszłości utratą niezależności i kontroli nad koncesją. 
• Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała ks. Zbigniewa B. i Tomasza W., byłych szefów gdańskiego wydawnictwa archidiecezjalnego Stella Maris. Zarzuca się im malwersację ok. 35 mln zł. Poszkodowanymi są archidiecezja gdańska, bank i skarb państwa. Gdy w styczniu „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że Zbigniew B. wyłudził na podstawie sfałszowanych faktur kilkadziesiąt milionów zł z kasy wydawnictwa, ten podał się dymisji z innych zajmowanych dotąd funkcji – dyrektora gdańskiego Radia Plus i proboszcza parafii św. Bernarda. Kuria, która dziś nie skomentowała zatrzymania, w grudniu wydała oświadczenie, prosząc wierzycieli o cierpliwość (chodziło jednak nie o malwersacje, ale zobowiązania cywilnoprawne).












Nowy dokument Kongregacji Nauki Wiary

Przestroga

„Noty doktrynalne” Kongregacji Nauki Wiary służą wyartykułowaniu i uporządkowaniu znanej i głoszonej wcześniej doktryny Kościoła w jakiejś szczegółowej kwestii. Charakter ich jest, można rzec, dydaktyczny. Najnowsza nota precyzuje zasady, którymi katolicy powinni się kierować w działalności politycznej i społecznej.


Nota opiera się na trzech zasadach, z których wynikają inne, bardziej szczegółowe. Pierwsza dotyczy konsekwencji, nazwanej tu „spójnością”, i głosi, że dla chrześcijanina nie ma dwóch porządków sumienia: „duchowego” z jego wartościami i wymogami, i „świeckiego”, obejmującego relacje społeczne, zaangażowanie polityczne, kulturalne itd. Druga dotyczy obiektywnego porządku dobra i zła: „istnieje norma moralna, zakorzeniona w ludzkiej naturze; według tej normy należy oceniać wszelką koncepcję człowieka, wspólnego dobra i państwa”.
Chrześcijanin uznaje uprawnione różnice poglądów w zakresie porządku spraw doczesnych, ale odrzuca koncepcję moralnego relatywizmu, przedstawianego często jako pluralizm (według oceny Kongregacji relatywizm jest dla chrześcijaństwa i dla człowieka w ogóle zagrożeniem najpoważniejszym). Zasady etyczne, z racji swej natury i roli w życiu społecznym, nie mogą być „przedmiotem negocjacji”. Czytamy: „W świetle katolickiej nauki moralnej świeckość pojmowana jako autonomia sfery obywatelskiej i politycznej w stosunku do sfery religijnej i kościelnej – ale nie w stosunku do sfery moralnej – jest wartością osiągniętą i przez Kościół uznawaną oraz należy do zgodnie przyjmowanego cywilizacyjnego dziedzictwa”. Ale nie w stosunku do sfery moralnej!
Uprawniona wielość doczesnych koncepcji musi iść w parze z zachowaniem nienaruszalnego źródła, z którego wypływa zaangażowanie katolików w życie polityczne. Tym źródłem jest chrześcijańska nauka moralna i społeczna. Dokument podkreśla obowiązek zaangażowania społecznego i politycznego, wolność i odpowiedzialność świeckich, przestrzega przed niebezpieczeństwem fundamentalizmu religijnego: „Bardzo delikatne są sytuacje, w których norma specyficznie religijna staje się albo usiłuje się stać prawem państwowym, jeśli nie uwzględnia się należycie różnicy między kompetencjami religii i uprawnieniami społeczności politycznej. Utożsamianie prawa religijnego z prawem cywilnym może powodować stłumienie wolności religijnej, a nawet ograniczyć lub przekreślić inne niepodważalne ludzkie prawa”.
Jednocześnie dokument ostrzega przed nieporozumieniem, jakim jest powoływanie się na zasady pluralizmu i autonomii świeckich dla uzasadnienia działań podważających wymagania etyczne „o podstawowym znaczeniu dla wspólnego dobra społeczeństwa”. I nie chodzi tu o „wartości wyznaniowe”. To jest trzecia podstawowa teza dokumentu: wymagania etyczne należą do naturalnego prawa moralnego, są zakorzenione w ludzkiej istocie, nie muszą więc oznaczać wyznania wiary.
„Wymagania etyczne o podstawowym znaczeniu”, które chrześcijanina jako chrześcijanina i po prostu jako człowieka obowiązują, zostały w dokumencie jasno wyliczone. Są to:
– poszanowanie podstawowego prawa do życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci;
– poszanowanie i ochrona praw ludzkiego embrionu;
– ochrona i rozwój rodziny opartej na monogamicznym małżeństwie między osobami odmiennej płci;
– niedopuszczalność zrównania z rodziną innych form współżycia;
– zapewnienie rodzicom wolności wychowywania własnych dzieci;
– społeczna ochrona nieletnich;
– wyzwolenie ofiar współczesnego niewolnictwa;
– prawo do wolności religijnej oraz do rozwoju ekonomicznego, z poszanowaniem zasad społecznej sprawiedliwości, międzyludzkiej solidarności i pomocniczości;
– sprawa pokoju nie zabarwiona ideologią;
– odrzucenie przemocy i terroryzmu.
Pryncypialny ton dokumentu łagodzi nieco cytat z encykliki Jana Pawła II „Evangelium vitae”, w którym Papież z poczuciem realizmu pisze, że w sytuacji, w której „nie byłoby możliwe odrzucenie lub całkowite zniesienie ustawy o przerywaniu ciąży, parlamentarzysta, którego osobisty absolutny sprzeciw wobec przerywania ciąży byłby jasny i znany wszystkim, postąpiłby słusznie, udzielając swego poparcia propozycjom, których celem jest ograniczenie szkodliwości takiej ustawy i zmierzających w ten sposób do zmniejszenia jej negatywnych skutków na płaszczyźnie kultury i moralności publicznej”.
Racje ogłoszenia dokumentu podane są w sposób dość ogólny: „Doszło do tego, że nawet w łonie pewnych organizacji i stowarzyszeń o inspiracji katolickiej ujawniły się orientacje popierające takie siły i ruchy polityczne, które w podstawowych kwestiach etycznych zajęły stanowisko sprzeczne z moralną i społeczną nauką Kościoła. Takie wybory i opinie, przeczące zasadom fundamentalnym dla chrześcijańskiego sumienia, są nie do pogodzenia z przynależnością do stowarzyszeń i organizacji mieniących się katolickimi. Trzeba też podkreślić, że niektóre katolickie czasopisma wydawane w pewnych krajach, z okazji wyborów politycznych kształtowały opinie czytelników w sposób dwuznaczny i niespójny, szerząc zamęt na temat pojęcia autonomii katolików w dziedzinie polityki, nie licząc się z wyżej przypomnianymi zasadami”.
Można się bawić domysłami, „co, czy kogo autor miał na myśli”, jednak „Nota” skierowana jest do wszystkich członków Kościoła i tak musi być odczytywana. Przynajmniej jako przestroga. Kościół, który zwłaszcza w ostatnich dziesięcioleciach odegrał ważną rolę w obronie praw człowieka, teraz, w obliczu „tendencji kulturowych, które poważnie zagrażają systemom prawnym, a w konsekwencji także postawom przyszłych pokoleń”, ostrzega: „Wystarczy świadectwo historii XX wieku, aby przyznać rację tym, którzy za kompletnie fałszywą uznają relatywistyczną tezę, iż nie istnieje norma moralna, zakorzeniona w samej naturze ludzkiego jestestwa; norma, według której trzeba oceniać wszelką koncepcję człowieka, wspólnego dobra i państwa”.

Ks. Adam Boniecki










Biskup jak zakonnik

W wieku 63 lat zmarł biskup ełcki Edward Samsel. Zwykł mawiać, że „jedna posługa to bezczynność” – znany był z prostoty i zaangażowania
w pracę duszpasterską.


Abp Stanisław Gądecki wspomina: „Pracował bardzo ciężko, starał się podołać przybywającym obowiązkom w równej mierze, co dotychczasowym
i myślę, że ten nierzadko nadludzki trud przyśpieszył jego odejście. Wciąż gdzieś jeździł, spotykał się z ludźmi, ciągle był zajęty”. Z kolei rzecznik Episkopatu o. Adam Schulz powiedział: „Nie był biskupem z »pierwszych stron gazet«, to był cichy, oddany pasterz. Potrafił dotrzeć do ludzi, gdy chciał ich do czegoś przekonać, umiał zachęcić, a jednocześnie nie zrazić”.
Na uroczystości pogrzebowe w ełckiej katedrze św. Wojciecha (19 stycznia), którym przewodniczył nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk, przybyło niemal 10 tys. wiernych (miasto liczy 55 tys. mieszkańców) oraz biskupi z kraju
i z zagranicy (m.in. z Litwy, Białorusi i Ukrainy). Abp Józef Michalik wspominał w homilii, jak przed laty bp Samsel – wtedy student biblistyki w Jerozolimie – zaprowadził go na Golgotę i do grobu Jezusa: „Wcześniej niż my dotarł do Ziemi Świętej i wcześniej też przeszedł do nadziei życia wiecznego” – mówił metropolita przemyski. Zmarłego pochowano w tymczasowej krypcie biskupów ełckich.
Bp Samsel był Kurpiem; urodził się w styczniu 1940 r. w Myszyńcu. W 1958 r. wstąpił do seminarium łomżyńskiego, święcenia przyjął po sześciu latach. Studiował na warszawskiej ATK, Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza „Angelicum” w Rzymie oraz w Szkole Biblijnej i Archeologicznej w Jerozolimie.
Po powrocie do kraju pracował w macierzystym seminarium. W 1982 r. został biskupem pomocniczym diecezji łomżyńskiej, w 1992 r. – biskupem pomocniczym we właśnie utworzonej diecezji ełckiej, a po ośmiu latach – tamtejszym ordynariuszem. Często wyjeżdżał za wschodnią granicę, m.in. wykładał w grodzieńskim seminarium i uczestniczył w spotkaniach Zespołów Biskupów Polski i Litwy ds. Kontaktów Wzajemnych. W Konferencji Episkopatu pełnił obowiązki przewodniczącego Komisji ds. Życia Konsekrowanego: „Wyglądał jak zakonnik, biskupi żartowali, że właśnie dlatego wybrali go na przewodniczącego” – opowiada abp Gądecki. Bp Samsel mówił kiedyś do księży i zakonnic: „Nie lękajcie się pragnąć świętości, nie lękajcie się być świętymi, uczyńcie nowe tysiąclecie erą ludzi świętych”.

MZ, KAI













 

 

 


 

 



 

 

 



 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 4 (2794), 26 stycznia 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl