
„Znaleźliśmy Mesjasza”
Do tego stwierdzenia trzeba dorosnąć. Dopóki nie powiemy sobie i przy nadarzającej się okazji swojemu bliskiemu otoczeniu: „Znalazłem Mesjasza”, to wciąż jesteśmy na etapie poszukiwań, niepewności. To wciąż jeszcze nie jesteśmy chrześcijanami – ludźmi, którzy w pełni akceptują to, czego Jezus naucza i kim jest.
KS. M.M.
|