Jaka Europa? Panel KAI i Forum św. Wojciecha


Pora na idee

Kształt zjednoczonej Europy, ewentualna klauzula gwarantująca autonomię Polski w kwestii prawa antyaborcyjnego, invocatio Dei, prawa Kościoła w Unii i ochrona życia poczętego w przyszłej konstytucji europejskiej, różnice zdań między polskimi katolikami przed unijnym referendum, członkostwo Turcji... 


...o tym dyskutowano podczas panelu „Za jaką Unią się opowiadamy?”, zorganizowanym 3 stycznia w Warszawie przez Katolicką Agencję Informacyjną i Forum św. Wojciecha. W spotkaniu uczestniczyli abp Henryk Muszyński, delegat Konferencji Episkopatu Polski do Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) oraz dwoje polskich delegatów do Konwentu Europejskiego: minister ds. europejskich Danuta Hübner i senator Edmund Wittbrodt (o Konwencie – patrz tekst na stronie 7).
Wspólnota dziejów, kultury, tradycji i wartości – to definicja wspólnej Europy, proponowana przez abpa Muszyńskiego. Metropolita gnieźnieński porównał integrację do budowy domu: wiemy, kto będzie w nim mieszkać i z jakiego materiału będziemy budować, ale wciąż brakuje planu budowy i fundamentów. Zdaniem arcybiskupa, skoro zakończyliśmy negocjacje w kwestiach finansowych i politycznych, nadeszła pora, by dyskutować o ideach.
Klauzula: zdaniem arcybiskupa umieszczenie w traktacie akcesyjnym gwarancji dla polskiej ustawy antyaborcyjnej jest „pożądane, a nawet konieczne”. Abp Muszyński dodał, że sprawa zostanie poruszona przez stronę kościelną na styczniowym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu i podkreślił, że jeśli chodzi o liberalizację prawa o aborcji, zagrożenie dostrzega nie w Unii, ale w Polsce. Wcześniej na łamach „Rzeczpospolitej” arcybiskup tłumaczył, że klauzula przeszkodziłaby tym polskim politykom, którzy chcą liberalizować ustawę, w powoływaniu się na Unię. Minister Hübner odpowiadała, że najlepszą gwarancją jest fakt, że Unia pozostawia w sprawie ochrony życia krajom członkowskim pełną suwerenność, więc rząd nie zamierza starać się o umieszczenie klauzuli w traktacie.
Invocatio Dei: zdaniem senatora Wittbrodta nie można mówić, że Konwent jest przeciwny umieszczeniu odwołania do Boga w preambule przyszłej konstytucji europejskiej, bo jeszcze się tym nie zajmował. Wittbrodt przyznał jednak, że w nieoficjalnych rozmowach pojawia się pomysł, popierany przez chadecką Europejską Partię Ludową, by invocatio Dei zaczerpnąć z polskiej konstytucji: „Nawet dotychczasowi przeciwnicy odwołania do Boga mówią o formule z naszej preambuły, że mogą się nad nią zastanowić” – mówił senator.
Miejsce Kościoła w Unii: abp Muszyński poinformował, że biskupi katoliccy i ewangeliccy sformułowali trzy postulaty, które powinny znaleźć się w przyszłym unijnym Traktacie Konstytucyjnym (przesłano je do Konwentu). Pierwszy dotyczy uznania i szacunku Unii dla praw Kościołów i wspólnot religijnych, które działają zgodnie z prawem danego kraju. Drugi ma zapewnić ich tożsamość i prawo udziału w życiu publicznym. Trzeci mówi o respektowaniu przez Brukselę statusu Kościołów i wspólnot religijnych, organizacji filozoficznych i bezwyznaniowych. Chodzi przede wszystkim o to, by w Unii była zagwarantowana wolność religijna nie tylko w wymiarze osobistym i wspólnotowym, ale także strukturalno-prawnym.
Ochrona życia poczętego w unijnej konstytucji: minister Hübner mówiła, że to niemożliwe, gdyż między krajami członkowskimi są zbyt duże różnice zdań, by można myśleć o konsensie. Czy więc można budować wspólną Europę bez poszanowania nienarodzonych? – pytali członkowie polskich ruchów obrony życia. „Należy rozgraniczyć pozytywne prawo objawione, które zawsze będzie obowiązywać w sumieniu każdego chrześcijanina, od ustawodawstwa cywilnego, które jest wytworem zróżnicowanej światopoglądowo społeczności” – odpowiedział metropolita gnieźnieński.
Spory wśród katolików wokół referendum unijnego: „Ta polaryzacja była i jest, a teraz się potęguje – mówił abp Muszyński. – Jestem dobrej myśli, bo jeśli dyskusja będzie rzeczowa, Polacy dojdą do daleko idącego konsensu. Ale świat jest złożony i nie spodziewajmy się pełnej jednomyślności”.
Turcja w Unii: uczestnicy dyskusji byli zgodni, że tureckie członkostwo jest głównie problemem politycznym. Arcybiskupa pytano, czy nie przeraża go wizja, że za kilkadziesiąt lat Paryż może stać się miastem islamskim... Odpowiedział, że się nie boi, a muzułmański Paryż będzie po prostu wyzwaniem dla wiary chrześcijańskiej. „Jaka będzie Europa, w dużej mierze zależy od naszej wiary” – podsumował dyskusję abp Muszyński.
Podczas panelu zaprezentowano też nowy serwis internetowy ,,Chrześcijańska Europa”, prowadzony przez KAI (www.europa.e.kai.pl): codziennie aktualizowany serwis przedstawia stanowisk Kościoła w kwestii integracji, zawiera dokumenty unijne i kościelne, teksty publicystyczne i informacyjne, łączniki do innych stron internetowych poświęconych integracji oraz witrynę z informacjami o Forum św. Wojciecha.

Marek Zając

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 2 (2792), 12 stycznia 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl