„Tyś jest Synem moim”





Chrzest jest decyzją życia w miłości. Oczywiście, najpierw trzeba za nią zatęsknić. To jest ważniejsze i potrzebniejsze, niżby się na pozór zdawało. 
A potem tę decyzję trzeba uaktualniać. Powtarzać, pogłębiać, wzbogacać. Walczyć o nią, starać się kształtować swoje życie na tej wartości. Świadomie realizować ją w powołaniu, do którego zostaliśmy wezwani przez otrzymane talenty.
I cieszyć się, że dostaliśmy to objawienie od Boga.  

KS. M.M.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 2 (2792), 12 stycznia 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl