Proporcje i kompromis

Dla ,,Tygodnika” komentuje prof. Danuta Hübner, sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej i przedstawiciel polskiego rządu w Konwencie Europejskim:


Konwent ma dwie misje: podstawowa to przygotowanie projektu nowego traktatu, konstytuującego wspólnotę 25 państw. Druga, przez wielu niesłusznie postrzegana instrumentalnie, to przeprowadzenie otwartej ogólnoeuropejskiej debaty o kształcie Europy – i dlatego Konwent, bez względu na rezultat jego prac, jest procesem niezwykłej wartości. W spełnieniu obu misji mam przyjemność uczestniczyć, przez formalny wkład do dyskusji i uczestnictwo w nieformalnych dyskusjach. 
Prawdą jest, o czym pisze Bachmann, że w kuluarach Konwentu toczy się ożywiona debata. Ponadto w wielu krajach odbywają się dyskusje narodowe o przyszłości jednoczenia Europy. Mnogość koncepcji przyszłego kształtu Unii powstających, jak twierdzi Bachmann, poza Konwentem, zwiększa (co może wydać się paradoksem) szansę na powstanie wspólnej koncepcji Konwentu. Będzie to kompromis, oparty na – wykluwającej się w dyskusjach konwentowych i okołokonwentowych, i akceptowalnej dla wszystkich – proporcji między metodą międzyrządową a wspólnotową. 
Nie stoimy dziś wobec wyboru między koncertem mocarstw, a strukturą federacyjną. Stoimy przed wyzwaniem trudniejszym: znalezieniem sposobu na trwałe wzmocnienie instytucji zjednoczonej Europy. Na stworzenie wspólnoty państw, które przez solidarne działanie skuteczniej realizują aspiracje obywateli. Na formułę demokracji tworzącej społeczno-ekonomiczną efektywność. Dlatego prawdziwy jest paradoksalny związek między metodą wspólnotową a interesem narodowym, o którym pisze Bachmann. Dlatego w konwentowej debacie szukamy właściwych proporcji, a nie alternatyw. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 2 (2792), 12 stycznia 2003

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl