Nr 1 (2791), 5 stycznia 2003
Jak
pisać o Kościele?
Z ks. Adamem
Bonieckim, Jarosławem Gowinem, Marcinem Przeciszewskim i
Rafałem Zakrzewskim rozmawiają
Jarosław Makowski i Michał Okoński

W tym, co dotyczy świata, w tym, co dotyczy
„innego”, zwłaszcza Żyda, Radio Maryja to jednak
jest inna wizja Kościoła. Kościół katolicki nie jest
ksenofobiczny, nie przypomina oblężonej twierdzy.
Ks. Adam Boniecki
Ponieważ podpisałem list w sprawie odwołania arcybiskupa
Paetza, ludzie zaczęli mi opowiadać podobne historie. W jednym
przypadku zaalarmowałem miejscowego biskupa i dostałem
obietnicę, że natychmiast rzecz wyjaśni. Minął prawie rok i
nic. Jak długo mam milczeć?
Jarosław Gowin
Jak przełożyć na ludzki język wypowiedzi czy dokumenty
dostojników Kościoła? Wiemy, że czegoś trzeba się
doszukiwać między wierszami, jak przed laty w „Trybunie
Ludu”. Ale czego? Czy nie można by czasem mówić o Kościele
jaśniej?
Rafał Zakrzewski
Gdyby media katolickie chciały, mogłyby poruszać znacznie
szerszą gamę tematów. To, że tego nie robią, wynika z
„autoparaliżu” dziennikarzy, a nie biskupów, którzy
rzekomo ich cenzurują. Nie może być mowy o ewangelizacji, jeżeli
są tematy, których się nie podejmuje.
Marcin Przeciszewski
Rywin-gate czy Miller-gate?
Taśmy Michnika
Krzysztof Kozłowski
Czy mamy do czynienia z największą aferą polityczną w III Rzeczypospolitej? Największą, bo w odróżnieniu od wielu skandali, jakie oglądaliśmy w ciągu minionych 13 lat, ukazującą – jeśli to wszystko prawda – jak na dłoni mechanizm korupcji politycznej na najwyższych szczeblach. Czyli dowodzącą, że nasza władza jest, mówiąc wprost, sprzedajna. Jeśli to wszystko prawda...
WIĘCEJ

Sędziowie dyspozycyjni za czasów
PRL, nawet ci łamiący prawo, są do dziś bezkarni
„Przede wszystkim jesteśmy sędziami”
Tomasz Potkaj
Zdjęcie wykonane w czasie stanu wojennego;
autor nieznany
20 lat temu Władysław Kałudziński, działacz
„Solidarności” z Olsztyna, został skazany w
oparciu o fałszywe dowody. Postępowania dyscyplinarne wobec pięciu
sędziów, którzy orzekali w tej sprawie, są w toku.
Dotychczasowa praktyka wskazuje jednak, że udowodnienie winy sędziemu
jest niezwykle trudne. Tymczasem 31 grudnia mija termin składania
przez pokrzywdzonych wniosków w sprawie pociągnięcia do
odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, którzy –
orzekając w procesach politycznych w latach 1944–89
– sprzeniewierzyli się niezawisłości sędziowskiej.
Efekty na razie są niewielkie. Czyżby sądy dyscyplinarne
stosowały strajk włoski – i chroniły kolegów-sędziów
przed odpowiedzialnością? WIĘCEJ

Co widać na fladze Unii
Europejskiej? I jaki jest jej związek z... symboliką maryjną?
Europy droga do gwiazd
Krzysztof Kowalski
Kaplica na lotnisku w Brukseli
Zażarte spory o to, jak ma wyglądać znak rozpoznawczy jednoczącego
się kontynentu, rozpoczęły się już w 1949 roku, gdy powołano
do życia Radę Europy. Toczyły się nie tylko w elitarnym
gronie heraldyków, ale także na forum publicznym. Wreszcie w
roku 1955 ustanowiono flagę Rady Europy. Mało kto pamięta, że
poza tym oficjalnym, „urzędniczym” znaczeniem flagi
europejskiej, istnieje także inny nurt znaczeń, który flagę
europejską wiąże z... Matką Boską. WIĘCEJ

Pamflet na wiek XX
Stracone stulecie, zdradzona muzyka
Stefan Rieger
Muzyka w XX wieku uległa absolutnemu rozproszeniu, rzucając się
na oślep we wszystkie możliwe kierunki, odkrywając nowe światy...
Rozprysnęła się, jak lustro, na tysiąc kawałków.
WIĘCEJ
Jaką książkę, której nie ma, chciałbym przeczytać w Nowym
Roku? – ankieta noworoczna „Tygodnika”
Bauman • Fiałkowski
• Olczak-Ronikier
Olech • Sobczyk • Tazbir
Trenkner
• Węcławski • Woydyłło-Osiatyńska
WIARA
O papieskim Orędziu na Światowy Dzień Pokoju
Niespełnione zobowiązanie
Ks. Adam Boniecki
Mało kto, na szczęście, pamięta, że kiedyś papieskie orędzia wzywały do (świętej, oczywiście) wojny. Dziś każde orędzie papieskie może być tylko orędziem pokoju. Mimo iż wobec takich zjawisk, jak nieludzkie dyktatury, zagrożenie nuklearne i bakteriologiczne czy terroryzm, wojna nadal wydaje się być jedynym skutecznym środkiem obrony ludzkości.
WIĘCEJ
PROFETYZM JANA XXIII
Przed atakiem na Husajna: wojna i pokój w nauczaniu i w polityce Kościoła
„Czasem trzeba oddać cios”
–
Z ks.
Henrykiem Skorowskim,
profesorem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, rozmawia Marek Zając
MAREK ZAJĄC: – Kościoły katolickie, prawosławne i protestanckie, w tym Zjednoczony Kościół Metodystów, do którego należy prezydent USA George Bush, ostro krytykują amerykańskie przygotowania do uderzenia na Irak. Skąd ta jednomyślność i zdecydowanie?
KS. HENRYK SKOROWSKI: – Wojny prewencyjnej, a taką byłaby ta wojna, nie da się usprawiedliwić w świetle nauczania nie tylko katolickiego, ale i w ogóle chrześcijańskiego. Choć pewnie wielu z nas, chrześcijan, popiera ewentualny atak na reżim Husajna. Sam też akceptowałbym tę wojnę, jednak mam świadomość, jak słabe są przemawiające za nią argumenty.
WIĘCEJ

Metropolita łaciński odpowiada metropolicie greckokatolickiemu Lwowa
Więcej światła
–
Z kard.
Marianem Jaworskim
rozmawia Krzysztof Skowroński
Kard. Marian Jaworski
Jako Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie nie konkurujemy z
grekokatolikami. Dowód: w niektórych naszych kościołach grekokatolicy mogą odprawiać Msze św. Natomiast brak takich inicjatyw z drugiej strony.
WIĘCEJ
Kard. Lubomyr Huzar, zwierzchnik ukraińskich grekokatolików, mówił „Tygodnikowi”
(wywiad Jana Strzałki „Słabość
potrzebuje modlitwy” w „TP” nr 46/2002) o relacjach z tamtejszym Kościołem łacińskim m.in.:
• „Współpraca między naszymi Kościołami nie jest idealna. Wspólnego działania wymaga przede wszystkim praca na rzecz pokonywania problemów socjalnych, obrony życia rodzinnego, rozwiązywania napięć między Kościołami, w tych ostatnich istnieje bolesny brak jasnych norm. Więcej: to sfera, w jakiej rodzi się sporo nadużyć. Grekokatolicy nie skrywają niepokoju, Kościół łaciński zaś nie rozumie naszych obaw”.
• „Innym źródłem napięć bywa chwiejność Kościoła rzymskiego. Nie może on rozstrzygnąć, czy pragnie być Kościołem ukraińskim obrządku łacińskiego, czy Kościołem polskim. (…) Nie twierdzę, że zawsze jesteśmy w porządku, a łacinnicy nigdy. Chcę tylko, by Kościół rzymskokatolicki stał się Kościołem także ukraińskim,
by w przyszłości ktoś mógł wyznać: jestem Ukraińcem, a zarazem katolikiem rzymskim”.
• „Metropolia łacińska na Ukrainie jest jedną z wielu na świecie, natomiast nasza Cerkiew ma dom jedynie na tej ziemi. Za Kościołem rzymskokatolickim stoi świat łaciński, za nami – nikt. (…) Nie zazdroszczę łacinnikom pomocy, też ją otrzymujemy od chrześcijan z Niemiec i innych państw. Ale czujemy się bezbronni, osamotnieni
i nierozumiani”.
Ekumenizm po ukraińsku
Marek Melnyk
Jak odkrywać przeszłość, by jej nie instrumentalizować?
O czym pamiętać, o czym zapomnieć? Grekokatolicy nie mogą wrócić do Kijowa tylko
z wizją historii naznaczoną apologią i męczeństwem sprzed trzystu lat.
WIĘCEJ
KRAJ I ŚWIAT
Jak pogodzić w edukacji wolność wyboru z ideą dobra wspólnego?
Dwie szkoły, dwie Polski
Piotr Legutko
Polska to kraj ludzi sukcesu, ale i kraj ludzi bezradnych. Obie grupy coraz bardziej oddalają się od siebie. Największe nadzieje na zahamowanie tego procesu pokładano dotąd w edukacji. Nie będzie to łatwe, bo system szkolny zamiast niwelować, pogłębia i utrwala podziały społeczne.
WIĘCEJ
A więc jednak: koniec reformy służby zdrowia
Nieuleczalna przypadłość
Janusz A. Majcherek
Doktor Mariusz Łapiński, aktualnie minister, wypisał akt zgonu reformy służby zdrowia, a Sejm ją ustawowo pogrzebał. Reforma uśmiercona została wspólnymi siłami polityków, lekarzy i pacjentów, podżeganych przez dziennikarzy.
WIĘCEJ
Wynik zapowiadanego na czerwiec referendum o przystąpieniu do Unii nie jest wcale oczywisty
Niespokojny sen euroentuzjasty
Andrzej Kaczmarczyk
W sondażach Polacy ukrywają swe prawdziwe zachowania. Deklarujemy
postawy „politycznie poprawne”, ale głosujemy na radykałów. W sprawie
wejścia do Unii „poprawnie” jest być „za”. Ale co naprawdę myślimy?
WIĘCEJ

Dziesięć tez o polskich interesach w NATO
Quo vadis NATO, quo vadis Polsko?
Jerzy M. Nowak
W dzisiejszym NATO Polska jest skazana na utrzymywanie równowagi między tradycyjną funkcją obrony terytorium, a misjami wojskowymi Sojuszu poza jego obszarem. Musimy być zarówno proamerykańscy, jak i proeuropejscy – kierując się przede wszystkim naszym interesem narodowym. Naszą główną słabością nie są jednak – jak twierdzą niektórzy – braki w dzieleniu się myślą strategiczną, lecz niedostatek tzw. zdolności wojskowych.
WIĘCEJ

Podróż po Albanii (1)
Shqiperia
Andrzej Stasiuk
Wszyscy powinni tam pojechać, ponieważ Albania jest podświadomością
kontynentu. To jest ciemna studnia, w głąb której powinni zerknąć ci, którym się
wydaje, że bieg rzeczy został ustalony raz na zawsze.
WIĘCEJ
Jakiej historiografii Polacy potrzebują? W 40-lecie „Zeszytów Historycznych” Jerzego Giedroycia
Wyrzec się złudzeń, nie rezygnować z marzeń
Jan Pomorski
„Gdy przeglądam publikacje historyczne, cieszy mnie liczba odnośników do »Zeszytów«. To wielka satysfakcja. Ale bywa, że nasze publikacje wywołują burzę w szklance wody. Nieszczęściem Polski jest to, że jej historia jest tak zakłamana, jak nigdzie na świecie” – mówił w „Autobiografii na cztery ręce” Jerzy Giedroyc. „Zeszyty Historyczne” odkłamywały historię i wydawały dokumenty źródłowe. W ten sposób chyba żaden nie-historyk nie wpłynął tak mocno na historiografię akademicką w Polsce, jak Giedroyc i jego „Zeszyty”.
WIĘCEJ
DO CZYTELNIKÓW I PRZYJACIÓŁ „KULTURY”
KULTURA

Glenn Gould wśród bohaterów powieści Thomasa Bernharda
Pianiści
Juliusz Kurkiewicz
Glenn Gould
Tytułowy bohater „Przegranego” przypomina innych bohaterów Bernharda, których klęska wymyka się jednoznacznej ocenie. Wydarzenia, przede wszystkim najbardziej jednoznaczny fakt samobójstwa, podlegają wprawdzie różnym interpretacjom, ale zagadka pozostaje i tak nierozwiązana.
WIĘCEJ
Thomas Bernhard, „Przegrany”. Przekład i posłowie: Marek Kędzierski. Warszawa 2002, Czytelnik, seria Nike.
O
Glennie Gouldzie pisał również Stefan Rieger w „TP”
nr 40/2002.

Matisse i Picasso – spotkanie dwóch mistrzów XX wieku
Giganci
Bogusław Deptuła
Pablo Picasso
(1881–1973):
„Autoportret” (1906)

Henri Matisse (1869–1954):
„Autoportret” (1906)
Przez kilkadziesiąt lat pracowali obok siebie. W potocznym rozumieniu to dwa
przeciwne bieguny: północny Matisse, południowy Picasso. Każdy uparcie robił
swoje, ale obaj pozostawali w dziwnym związku wzajemnej fascynacji
i zależności. Próbuje to zobrazować paryska wystawa „Matisse Picasso”.
WIĘCEJ
„Matisse Picasso” Londyn maj–sierpień 2002; Paryż wrzesień 2002 – styczeń 2003; Nowy Jork luty–maj 2003.
„Picasso. Przemiany”. Muzeum Narodowe w Warszawie do 7 lutego 2003; kurator Dorota Folga-Januszewska.
Moskiewski Teatr Bolszoj w Warszawie
Tradycja i pustka
Tomasz Cyz
Kiedy ktoś nas odwiedza, staramy się go przyjąć z należytym honorem i gościnnością. Opisując gościnne występy Teatru Bolszoj („Miłość do trzech pomarańczy” Prokofiewa i „Chowańszczyzna” Musorgskiego), nie można jednak uciec od powinności krytyka.
WIĘCEJ
SERGIUSZ PROKOFIEW „MIŁOŚĆ DO TRZECH POMARAŃCZY”. Libretto: S. Prokofiew (wg C. Gozziego), kier. muz.: Aleksandr Titow, reż.: Peter Ustinov, scen.: Oleg Szejncis, chor.: Michaił Kislarow. Soliści, Chór, Balet i Orkiestra Teatru Bolszoj, gościnne występy na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie, 16 i 17 grudnia 2002.
Modest MUSORGSKI „CHOWAŃSZCZYZNA”. Libretto: M. Musorgski, opr. partytury: N. Rimski-Korsakow, kier. muz.: Aleksandr Wiediernikow, reż.: Jurij Aleksandrow, scen.: Wiaczesław Okuniew, chor.: Leonid Lebiediew. Soliści, Chór, Balet i Orkiestra Teatru Bolszoj, gościnne występy na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie, 19 i 20 grudnia 2002.
Nanni Moretti: film o doświadczeniu rozpaczy
W pustym pokoju
Anita Piotrowska
Niewiele jest dzisiaj filmów, o których bez zażenowania moglibyśmy powiedzieć, że zmieniły nasze życie. Takim filmem jest, a przynajmniej może być dla niektórych, „Pokój syna”, laureat ubiegłorocznej Złotej Palmy w
Cannes. WIĘCEJ
„POKÓJ SYNA” („La stanza del figlio”), reż.: Nanni Moretti, scen.: Nanni Moretti, Linda Ferri, Heidrun Schleef, zdj.: Giuseppe Lanci, muz.: Nicola Piovani. Wyst.: Nanni Moretti, Laura Morante, Jasmine Trinca, Giuseppe Sanfelice, Sofia Vigliar. Prod. Włochy / Francja 2001. Dystryb. Gutek Film.
Jaki będzie Teatr Narodowy pod kierownictwem Jana Englerta
„Kurka”, czyli zła wróżba
Piotr Gruszczyński
Wygląda na to, że za wystawienie „Kurki Wodnej” Witkacego w Teatrze
Narodowym zabrał się reżyser reprezentujący ludzkość kompletnie
zautomatyzowaną, tę samą, której Witkacy śmiertelnie się obawiał. Uciekając
przed nową rasą przyszłości, Witkacy popełnił samobójstwo.
A co mają zrobić widzowie Narodowego, skazani na to haniebne widowisko?
WIĘCEJ
Stanisław Ignacy Witkiewicz, „Kurka Wodna”, reż. Jan Englert, scenogr. Dorota Kołodyńska, muz. Maciej Małecki, Teatr Narodowy w Warszawie, premiera 6 grudnia 2002.
FELIETONY
JÓZEFA HENNELOWA – Owszem, pieniądze
JADWIGA ŻYLIŃSKA –
Sprawki Syreny
MICHAŁ KOMAR –
Proroctwo na XXI wiek
JACEK
PODSIADŁO – Trzy listy
|