Profetyzm Jana XXIII

Kiedy Jan XXIII podpisywał 11 kwietnia 1963 roku encyklikę „Pacem in terris” (Pokój na ziemi), świat nie zdążył się jeszcze otrząsnąć po kryzysie kubańskim, grożącym konfliktem nuklearnym. Umieszczenie na Kubie przez ZSRR rakiet balistycznych spowodowało ostrą reakcję USA: prezydent Kennedy zarządził morską blokadę wyspy oraz przygotowania do inwazji. Oba kraje postawiły swe siły jądrowe w stan pełnej gotowości. Dopiero decyzja Chruszczowa o wycofaniu rakiet z Kuby, podjęta w październiku 1962 r., odsunęła groźbę nuklearnej wojny światowej.
W tej sytuacji podjęcie przez papieża tematu pokoju spotkało się z pozytywnymi reakcjami na świecie. Encyklikę w przemówieniach cytował zarówno prezydent Kennedy, jak i Chruszczow, największe agencje prasowe zamieściły komentarze, papieski dokument stał się także tematem międzynarodowych sympozjów (organizowanych m.in. przez ONZ). 
Encyklika, której pełny tytuł brzmi: „O pokoju między wszystkimi narodami opartym na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności”, była encykliką po raz pierwszy skierowaną do „wszystkich ludzi dobrej woli”. Już w pierwszym zdaniu Jan XXIII stwierdza, że „pokój na ziemi (...) nie może być budowany i utrwalany inaczej, jak tylko przez wierne zachowanie porządku ustanowionego przez Boga”. Dzięki sumieniu człowiek jest zdolny odczytać prawo wpisane w jego naturę przez Boga-Stwórcę. Na tym naturalnym prawie powinny być oparte stosunki między ludźmi, między obywatelami a państwem, między państwami, w końcu między poszczególnymi państwami a społecznością ludzką w ogóle. 
Podstawową zasadą wynikającą z prawa naturalnego jest zasada godności i nienaruszalności osoby ludzkiej. Wszelkie nadrzędne wobec osoby ludzkiej struktury (państwowe i międzynarodowe) mają obowiązek respektować tę zasadę i jej służyć, powinny zatem w praktyce kierować się zasadą pomocniczości. Z nienaruszalnej godności osoby wynikają prawa i obowiązki człowieka. Jan XXIII wylicza m.in. prawo do życia i godnego poziomu życia, do wolności w poszukiwaniu prawdy (w tym do prawdziwych informacji o życiu publicznym i do korzystania z rozwoju wiedzy), prawo do wolności religijnej, do założenia rodziny lub wyboru stanu kapłańskiego czy zakonnego (papież nie wspomina przy tym o prawie do pozostania w stanie wolnym), prawo do godnej pracy i swobody działalności gospodarczej, do zrzeszania się, do emigracji oraz do udziału w życiu publicznym. Obowiązkiem każdego jest poszanowanie praw innych osób oraz współdziałanie na rzecz dobra wspólnego.
Legitymizacją władzy państwowej jest realizacja dobra wspólnego, zaś stosunki między państwami powinny być regulowane przez zasady prawdy, sprawiedliwości, solidarności i wolności. Z zasad tych wynikają ważne praktyczne zalecenia: zakaz dyskryminacji rasowej, troska o swobodny rozwój mniejszości narodowych, konieczność likwidowania dysproporcji między regionami najbiedniejszymi i bogatymi, pomoc uchodźcom politycznym, konieczność rozbrojenia oraz rozwiązywanie konfliktów na drodze negocjacji i porozumień.
Nowością encykliki było postulowanie powszechnej władzy, wyposażonej w moc, organizację i środki o globalnym zasięgu. Władza taka, kierując się zasadą sprawiedliwości i równości wszystkich narodów, rozwiązywałaby spory, których nie potrafią rozstrzygnąć między sobą poszczególne kraje.
Profetyczne znaczenie tej globalnej perspektywy w pełni zaczynamy dostrzegać dopiero dzisiaj, w dobie internetu i światowego terroryzmu, 40 lat po ogłoszeniu „Pacem in terris”. 


ASk 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 1 (2791), 
5 stycznia 2003


do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl