Kto finansuje Kościół?

Artur Sporniak


W ostatnim numerze „Polityki” ukazał się raport o finansach Kościoła katolickiego w Polsce. Znalazła się w nim sugestia, że Kościół otrzymuje z budżetu państwa i samorządów do 1 do 1,5 mld zł dotacji. Pytany przez Katolicką Agencję Informacyjną, czy to prawda, przewodniczący Rady Ekonomicznej Konferencji Episkopatu Polski bp Wiktor Skworc odpowiedział, że autor raportu myli dotacje celowe otrzymywane przez Kościół ze środkami otrzymywanymi za wykonywaną pracę (np. przez katechetów czy kapelanów szpitalnych i więziennych). „Polska jako kraj prawa powinna chyba funkcjonować zgodnie z zasadą, że za wykonywaną pracę należy się płaca” – przypomina bp Sworc. Ponadto beneficjentem niektórych dotacji – np. otrzymywanych przez KUL czy PAT – nie jest ostatecznie hierarchia, a społeczeństwo (w tym przypadku ci, którzy pragną zdobyć wykształcenie na tych uczelniach).
Wokół kościelnych finansów narosło wiele nieporozumień. Do tej pory funkcjonuje w społecznej świadomości przekonanie o bogactwie Kościoła. Tymczasem okres, w którym Kościół polski otrzymywał duże wsparcie z Zachodu przeszedł do historii, a utrzymywanie budynków kościelnych, budowanych często ze zbyt dużym, jak na potrzeby duszpasterskie rozmachem, jest coraz trudniejsze przy relatywnym zubożeniu społeczeństwa. W ostatnich latach kilkakrotnie pojawiła się w związku z tym propozycja podatku kościelnego, który z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach europejskich.
Głównym problemem związanym z finansami kościelnymi nie jest jednak wzrost kosztów funkcjonowania Kościoła przy równoczesnym relatywnym zubożeniu społeczeństwa, lecz niejawność.
Księża wciąż boją się dzielić odpowiedzialnością za utrzymywanie Kościoła ze świeckimi. Mimo, że to dobrowolne ofiary tych ostatnich są głównym źródłem kościelnych finansów. Tylko nieliczne diecezje (m.in. archidiecezja lubelska czy diecezja koszalińsko-kołobrzeska) publikują doroczne raporty o stanie finansów. Wciąż do rzadkości należą parafie z dobrze funkcjonującą radą ekonomiczną, choć Kodeks Prawa Kanonicznego wyraźnie zobowiązuje proboszczów do ich powoływania (kan. 537). A że stać nas, wiernych, na dużą ofiarność, pokazuje eksperyment przeprowadzony w 2000 r. w parafii w Podkowie Leśnej przez ówczesnego proboszcza ks. Leszka Slipka. Parafianie dobrowolnie opodatkowali się na rzecz Kościoła. Rada ekonomiczna nie tylko corocznie szczegółowo oblicza szacunkowe koszty utrzymywania parafii, ale także przesyła parafianom szczegółowe rozliczenia. 
Łatwiej sięgamy do kieszeni, gdy wiemy, na co wydawane są nasze pieniądze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 47 (2785), 24 listopada 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl