Jedno z drugim

MICHAŁ KOMAR

 


Według porządku medialnego, to znaczy ustalonego i utrwalonego przez sprawozdawców telewizyjnych, radiowych i prasowych, w środę 23 października wkrótce po 21.00 czasu moskiewskiego, na początku drugiego aktu musicalu „Nord-Ost”, komando Czeczenów złożone z 40-50 bojowników uzbrojonych w karabiny szturmowe, wtargnęło do teatru, gdzie znajdowało się ponad 800 osób – publiczność, aktorzy, personel techniczny; wkrótce potem oddział szturmowy Alfa, wspierany przez pojazdy pancerne, zajął pozycje wokół teatru, podczas gdy prezydent Władimir Putin, zwoływał posiedzenie gabinetu kryzysowego. Wedle tych samych sprawozdawców 28 października w Kopenhadze rozpoczął obrady światowy kongres Czeczenów. I tak już to nam zostanie w pamięci: że jedno poprzedzało drugie, a co do związków jednego z drugim, to już za trudne do rozumienia.
Według porządku mojej lektury było nieco inaczej. Nie wiemy, jak długo trwały przygotowania Mowsara Barajewa i jego grupy do ataku na teatr. Rzecz była przeprowadzana w najgłębszej tajemnicy. Czy powinniśmy w związku z tym zakładać, że wiedzą o planie ataku na teatr dysponowali tylko i jedynie członkowie grupy terrorystycznej? A jeśli było inaczej? Kto wie? Jest za to pewne, że przygotowania do kopenhaskiego kongresu Czeczenów były jawne, bo przecież trudno sobie wyobrazić, by – na przykład – wynajęcie sali konferencyjnej w hotelu czy zaproszenie gości, w tym znanych polityków duńskich, dokonywane było w trybie tajnym. Kto ciekaw życia czeczeńskiej diaspory, ten musiał wiedzieć, a ciekawych wielu. O związkach jednego z drugim żądni sensacji sprawozdawcy telewizyjni, radiowi i prasowi już się nie wypowiadali. 



  




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 47 (2785), 24 listopada 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl