Kobiety w Biblii


Obce


Elżbieta Adamiak



Księgi Ezdrasza i Nehemiasza opisują powrót narodu wybranego z niewoli – za króla Cyrusa i później Artakserksesa. Ezdrasz, „uczony, biegły w Prawie Mojżesza” (Ezd 7,6), oraz Nehemiasz, namiestnik królewski, byli głównymi architektami odbudowy świątyni i Jeruzalem, ale też nowej tożsamości religijnej i narodowej. 
Powrót narodu musiał oznaczać powrót kobiet i mężczyzn, powrót całych rodzin. W obu Księgach powracające rody opisane zostają jednak tylko poprzez imiona ich męskich przedstawicieli. Jest to tym dziwniejsze, że milczeniu o kobietach wolnych towarzyszy wymienienie wprost niewolnic czy śpiewaczek (Ezd 2,65; Ne 7,67). Możemy założyć, że dopóki nie jest zaznaczone inaczej, kobiety są zaliczane do ludu. A więc, kiedy lud odbudowuje „ołtarz Boga Izraela” (Ezd 3,1-3) są tam i kobiety. Podobnie obchodzą Święto Namiotów (3,4) i Paschy – to już po ukończeniu budowy świątyni (6,19-22). Także odbudowa murów Jerozolimy z inicjatywy Nehemiasza dokonywała się z ich udziałem, choć jedynymi wprost wymienionymi są córki Szalluma (Ne 3,12). W obu Księgach znajdziemy tylko jedną postać kobiecą wymienioną z imienia – Noadję, prorokinię, wraz z innymi prorokami przeciwniczkę Nehemiasza (6,14). 
Jest jednak grupa kobiet, która wydaje się najbardziej zajmować autorów obu Ksiąg: są to obce żony (Ezd 9-10; Ne 13,23-27). Nowa tożsamość Judejczyków powstaje poprzez jasne odgraniczenie tego, co własne i tego, co obce. Zwalczanie powszechnego – jak się zdaje – w okresie niewoli zwyczaju zawierania małżeństw z kobietami innych narodów służyć ma wykrystalizowaniu się własnej tożsamości narodowej. Każda z Ksiąg argumentuje jednak inaczej i inaczej rozstawia akcenty w tym sporze. 
W Księdze Nehemiasza czytamy: „Widziałem także w owych dniach Żydów, którzy pojęli za żony niewiasty aszdodyckie, ammonickie i moabickie. Połowa ich synów mówiła językiem Aszdodów albo [posługiwali się] językiem różnych ludów, nie umiejąc już mówić po żydowsku” (13,23n). W oczach Nehemiasza zakaz brania kobiet obcych narodów za żony wynika z groźby utraty własnego języka, tradycji, a przez to wiary – przestrogą ma być przykład króla Salomona (13,26). Rozwiązaniem jest zakaz wyraźnie dotyczący przyszłych ożenków: „Nie wolno wam waszych córek dawać ich synom ani też córek ich brać za żony dla waszych synów i dla was samych” (13,25; por. 10,31).
W Księdze Ezdrasza, choć opis wydaje się podobny, racje są o wiele poważniejsze: „Lud izraelski, kapłani i lewici wcale nie zerwali z ludnością tego kraju. Naśladują obrzydliwości Kananejczyjków, Chittytów, Peryzzytów, Jebuzytów, Ammonitów, Moabitów, Egipcjan i Amorytów. Spośród ich córek pobrali żony dla siebie i swoich synów, i tak święte nasienie pomieszało się z ludnością tego kraju...” (Ezd 9,1n). Małżeństwa mieszane przeczą zatem w oczach Ezdrasza przynależności ludu wybranego do Boga („święte nasienie”). Posługuje się on językiem nawiązującym do wymaganej czystości kultycznej i wyraźnie zwalcza tego rodzaju praktyki także pośród elity religijnej narodu. Dlatego też prowadzi on lud drogą o wiele radykalniejszej pokuty, polegającej na podjęciu „uroczystego zobowiązania wobec naszego Boga, że odprawimy wszystkie [obce] żony i dzieci z nich zrodzone” (9,3). Cały lud przysięga dotrzymać tego zobowiązania, a Księga Ezdrasza zawiera nawet listę tych, których to dotyczyło bezpośrednio (10,18-44).
Tak ostre zakazy pokazują, jak wielkie znaczenie przypisuje się kobietom, ich wpływowi na następne pokolenia, przekaz języka, tradycji, wiary. W okresie po niewoli, okresie niestabilności innych instytucji życia społecznego, często będących w obcych rękach, właśnie rodzina stała się istotna dla zachowania trwałości narodu. Radykalne rozwiązanie Ezdrasza, niespotykane w ówczesnym patriarchalnym prawie dotyczącym rozwodów, według którego potomstwo zawsze pozostawało pod władzą ojca, pokazuje zarazem, jak bliskie jest to, co wydaje się obce. Zakaz małżeństw mieszanych miał prowadzić do utwierdzenia rodziny. Ceną tego stał się rozpad wielu już istniejących. 




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 45 (2783), 10 listopada 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl