Europa osób i narodów

Ks. Jan Słomka



Jedność Europy była dla papieży czymś oczywistym. Trudno tutaj wspominać o dawniejszych czasach, ale przegląd dokumentów papieskich od końca XIX w. nie pozostawia żadnych wątpliwości: Europa to wspólny dom. Taki jest pierwszy wniosek po lekturze książki ks. Marka Stępniaka, „Europa osób i narodów”, która prezentuje wypowiedzi papieskie i inne ważne dokumenty Kościoła na ten temat. Jednak, gdyby pozostać tylko przy powyższym, bardzo ogólnym stwierdzeniu, właściwie nic nowego by się nie powiedziało. Faktu, że Kościół dostrzega jedność Europy nikt w zasadzie nie neguje. 





Ks. Marek Stępniak,
„Europa osób i narodów. 
Problemy integracji europejskiej 
w nauczaniu społecznym Kościoła 
(od Leona XIII do Jana Pawła II)”, 
Archidiecezjalne 
Wydawnictwo Łódzkie, 
Łódź 2002.




Książka jednak pomaga odpowiedzieć na kolejne, o wiele ciekawsze pytania: czy Kościół w swoich oficjalnych wypowiedziach w minionym wieku przedstawiał jakąś konkretną wizję, jak ma wyglądać ten wspólny dom, oraz, jak odnosił się do politycznych projektów i instytucji powołanych celem jednoczenia Europy, w tym do Unii Europejskiej? Studium dokumentów pokazuje, że Kościół o wiele więcej uwagi poświęca fundamentom jedności europejskiej niż próbom określenia jej konkretnych kształtów. Ale przypominanie o chrześcijańskich fundamentach prowadzi także do zabierania głosu w dyskusji na temat kształtu jednoczącej się Europy: to ma być nie tylko Europa osób, ale i narodów. Ks. Stępniak tak podsumowuje swoje analizy dokumentów: „Zjednoczona Europa to złożona struktura, którą tworzą narody europejskie i ich suwerenne państwa, oparta na tradycji Grecji i Rzymu oraz na chrześcijaństwie, rozumianym jako religia i kultura inspirowana wartościami mającymi swe źródło w Objawieniu i prawie naturalnym” (s.174). 
Choć tak mocno zaznaczona jest rola suwerennych państw, sam proces politycznego jednoczenia się Europy i budowy instytucji zjednoczonej Europy jest w dokumentach oczywiście oceniany jako dobry. Papieże, przede wszystkim Paweł VI i Jan Paweł II, uczestniczą w nim, wielokrotnie zabierając głos na forum instytucji europejskich. Troszczą się, aby jednocząca się Europa nie utraciła swego dziedzictwa. Dlatego, jak konkluduje ks. Stępniak, „przeciwstawiali i przeciwstawiają się tym rozwiązaniom prawnym i instytucjonalnym, które prowadziłyby do Europy laickiej, opartej przede wszystkim o idee Oświecenia”. Tym niemniej nigdy jako sposobu ochrony chrześcijańskiego dziedzictwa nie proponują drogi powstrzymania zjednoczenia, także politycznego, Europy. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 44 (2782), 3 listopada 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl