Kobiety w Biblii
Świat bez kobiet?
Elżbieta Adamiak
Pierwsza i Druga Księga Kronik, tworzące całość, stawiają sobie ambitny cel: przedstawienie dziejów Izraela od początku świata do niewoli babilońskiej. W pierwszych dziewięciu rozdziałach pierwszej Księgi znajdujemy genealogię – listę imion – od Adama do potomków dwunastu rodów Izraela. Dalsza część Ksiąg mówi o wydarzeniach znanych z Ksiąg Samuela i Królewskich, przedstawiając je niekiedy w zupełnie nowym świetle. Decyduje o tym podstawowa idea teologiczna autora Kronik – w centrum jego zainteresowania stoi postać króla Dawida, budowa Świątyni i kult w niej sprawowany. Dlatego to nie pojawia się w Księgach Kronik wiele postaci kobiecych znanych z Ksiąg Samuela i Królewskich. Odgrywały tam bowiem zbyt znaczącą rolę. Niekiedy jednak pojawiają się, lecz ich obraz jest bardzo negatywny (jak np. Atalii). Uzasadnione wydawać się może zatem pierwsze wrażenie po lekturze Ksiąg Kronik: opisywany jest tu świat bez kobiet.
Jest jednak i druga możliwość ich odczytania. Okazuje się bowiem, że zawierają one najwięcej imion kobiet ze wszystkich ksiąg Pisma Świętego! Większość z nich pojawia się w 1 Krn 1-9: Ketura (1,32), Timna (1,39), Mehetabel i Matred (1,50), córka Szuy (2,3), Tamar (2,4), Ceruja i Abigail (2,16n), Azuba i Jerriot (2,18), Efrata (2, 9 i 24), córka Makira (2,21), Atara (2,26), Abihail (2,29), Efa (2,46), Maaka (2,48), Aksa (2,49), Achinaam i Abigail (3,1), Maaka i Chaggita (3,2), Abital i Egla (3,3), Bat-Szua (Batszeba 3,5), Tamar (3,9), Szelomit (3,19), Haclelponi (4,3), Chela i Naara (4,5-7), Mirjam (4,17), Bitija (4,17n), Mirjam (5,29), Bilha (7,13), kolejna Maaka (7,15n), Hammoleket (7,18), Szeera (7,24), Serach (7,30), Szua (7,32), Chuszima i Baara (8,8), Chodesz (8,9) oraz Maaka (8,29 i 9,35).
Ta lista, zawierająca 42 imiona, może budzić pytania – zarówno o to, czy jest kompletna, jak i oto, czy wszystkie zamieszczone na niej osoby są... kobietami. Niektóre imiona stosowane są bowiem w Biblii zarówno w odniesieniu do kobiet, jak i do mężczyzn (np. Gomer w 1 Krn 1,5 imię syna, w Oz 1,3 – kobiety; Szulamit w 1 Krn 3,19 imię siostry, w 1 Krn 26,25 – mężczyzny!).
Poza tym trzykrotnie w genealogii pojawia się wzmianka o córkach ojca, który nie ma synów – trzy córki Szeszana (2,34nn), sześć córek Szimiego (4,27) i córki Celofchada (7,15) zapewniają swym ojcom następstwo pokoleń.
W wyjątkowej roli pojawia się Szeera – jako założycielka miast, z których jedno nazwane zostało jej imieniem. „Ona to zbudowała Dolne i Górne Bet-Choron oraz Uzen-Szeera” (1 Krn 7,24). Przy czym tego rodzaju działalność niekoniecznie uznawana była wówczas za coś godnego pochwały.
„Litanię” kobiet w Księgach Kronik uzupełniają imiona matek królów: Naama, matka Roboama (2 Krn 12,13), Maaka, matka Abii (13,2), Maaka, matka Asy (15,16 – jako jedyna nosząca tytuł królowej-matki, ,,gebirah”), Azuba, matka Jozafata (20,31), Atalia, matka Ochozjasza (22,2n), Cibija, matka Joasa (24,1), Jehoaddan, matka Amazjasza (25,1), Jekolia, matka Ozeasza (26,3), Jerusza, matka Jotama (27,1), Abijja, matka Ezechiasza (29,1). Mimo to stwierdzić trzeba, że brakuje imion siedmiu ostatnich matek królewskich, nawet przy tak pozytywnie przedstawionym królu Jozjaszu.
Nie brakuje w końcu wzmianek o udziale kobiet w kulcie i proroctwie. Obok znanej z 2 Krl prorokini Chuldy wymienione zostają oprócz synów również córki Hemona, który razem ze swymi dziećmi „prorokował” (1 Krn 25,1) i „wykonywał śpiew w Domu Bożym przy dźwięku cymbałów, harf i cytr” (25,5). Równie wyraźnie wspomina się „śpiewaków i śpiewaczki”, opłakujących śmierć króla Jozjasza (2 Krn 35,25). Wszystko to świadczy o uznanym miejscu kobiet w takich rolach w oficjalnym kulcie Izraela.
W pozornie zdominowanym przez mężczyzn świecie stajemy wobec szeregu postaci kobiet, które należą do historii naszej wiary, które ją współtworzą. O których życiu, zmaganiach w wierze, możliwych odstępstwach i powrotach do Boga nie wiemy niemal nic. Ale możemy zachować w pamięci ich imiona – a w nich istotę ich życia.
|