Autoportret: Gbur Szuka Ćmy
„Przyjazny, towarzyski ptak-odludek, społecznie nie do przyjęcia, notoryczny antyalkoholik, niezmordowany gaduła, zazdrośnie niezazdrosny, duchowo intensywny, minimalnie salonowy, maksymalnie ekstatyczny – szuka nocnego motyla (i) podobnej natury w celu telefonicznego uwodzenia, Tristanowskich odlotów i nieustannego krążenia wokół świecy. Zdjęcie niepotrzebne, sytuacja materialna obojętna, wiek bez znaczenia, każde powołanie dobre, jeśli wyklucza współzawodnictwo. Proszę dostarczyć kasetę z próbką konwersacji, notarialne zaświadczenie o nieprzystosowaniu do małżeństwa, wokalne referencje gwarantujące niski poziom decybeli i mapę trajektorii dotychczasowych, pozamiejskich lotów. Poufność zapewniona. Precz z łapami, żadnych gwałtów. Przesłuchania wszystkich obiecujących kandydatów odbędą się na półwyspie Anaton, w Nowej Funlandii”.
Ogłoszenie z 1977 roku, znalezione w papierach Goulda
|