Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

• „Dzień pierwszego września przypomina nam początek wybuchu II wojny światowej oraz wszystkie tragiczne wydarzenia z nią związane” – mówił Jan Paweł II przed modlitwą „Anioł Pański”. „Obejmujemy myślą i modlitwą miliony ofiar terroru wojennego, także tych, którzy bohatersko walczyli o wolność Ojczyzny. Niech cierpienie i smutne doświadczenia tych wszystkich, którzy przeżyli wojnę przyczyni się do trwałego pokoju, który jest prawem i dobrem wszystkich ludzi” – powiedział po polsku Papież.
Jan Paweł II mówił także o zakończonych właśnie w wielu krajach wakacjach i powrocie do codziennej nauki i pracy. Wyraził nadzieję, że wakacje dla wszystkich okazały się owocne i spokojne. „Teraz nadszedł czas dzielenia się przeżytymi doświadczeniami z rodzinami, przyjaciółmi, grupami, stowarzyszeniami i wnoszenia w codzienne życie entuzjazmu, spokoju i radości” – powiedział Papież. „To właśnie jest sposób, żeby być »solą ziemi i światłem świata«” – zakończył, nawiązując do hasła XVII Światowych Dni Młodzieży w Toronto. Jan Paweł II podkreślił, że „z punktu widzenia psychologii powrót do codziennego życia nie zawsze jest łatwy, może wiązać się z trudnościami ponownego przystosowania się do codziennych zajęć”. Papież wspomniał o znaczeniu świętości w życiu codziennym: „To w życiu codziennym Bóg wzywa nas do osiągnięcia dojrzałości życia duchowego polegającego na przeżywaniu w sposób nadzwyczajny rzeczy codziennych, zwyczajnych. Świętość osiąga się idąc za Jezusem, nie uciekając przed rzeczywistością i doświadczeniami, jakie niesie codzienne życie, ale stawiając im czoła dzięki światłu i pomocy Ducha Świętego”.
• „Szczęście mieszkańca świątyni” – czyli treść Psalmu 84 była przedmiotem katechezy Jana Pawła II podczas audiencji generalnej w Castel Gandolfo. Było to kolejne nauczanie papieskie poświęcone modlitwie Kościoła. „Jest to pieśń pełna słodyczy, przepojona mistycznym pragnieniem Boga życia, nazywanego wielokroć Panem Zastępów, to znaczy Panem szeregów gwiazd, a więc kosmosu” – interpretował psalm 84 Jan Paweł II. „Z drugiej strony tytuł ten miał szczególny związek z arką przechowywaną w świątyni, zwaną »Arką Przymierza Pana Zastępów«, który zasiada na cherubach. Odbierano ją bowiem jako znak opieki Bożej w dniach niebezpieczeństwa i wojny”. Tłem całego Psalmu jest świątynia, ku której zdąża pielgrzymka wiernych. Porą roku wydaje się być jesień, ponieważ mowa jest o »wczesnym deszczu«, który koi żar lata. Można zatem domyślać się, że chodzi o pielgrzymkę na Syjon z okazji trzeciego głównego święta roku żydowskiego, to znaczy Święta Szałasów, upamiętniającego pielgrzymowanie Izraela na pustyni”. Dalej Papież mówił: „Świątynia obecna jest w całym swym uroku na początku i na końcu Psalmu. W pierwszych wersetach znajdujemy cudowny i delikatny obraz ptaków, które uwiły swe gniazda w sanktuarium, korzystając z przywileju, którego należy im zazdrościć.
Jest to wyobrażenie szczęścia tych wszystkich, którzy – jak kapłani świątyni – mieszkają na stałe w Domu Bożym, ciesząc się tam zażyłością z Nim i pokojem. Cała istota wierzącego jest bowiem nastawiona na Pana, kieruje się niemal fizycznym i instynktownym pragnieniem: »Moje serce i ciało radośnie wołają do Boga żywego«”. „Świątynia pojawia się ponownie w zakończeniu Psalmu” – zauważył Jan Paweł II. „Pielgrzym wyraża swe ogromne szczęście z powodu przebywania jakiś czas w przedsionku domu Bożego i przeciwstawia to duchowe szczęście bałwochwalczemu złudzeniu, które popycha ku »namiotom grzeszników«, czyli niesławnym świątyniom niesprawiedliwości i zboczenia”.
• „Ten, kto by sprowadzał Jana Pawła II do roli zwycięskiego kondotiera, a jego pielgrzymkę do Polski do rangi triumfalnej parady, musiałby, co najmniej, wyrazić zdziwienie wezwaniem do miłosierdzia Bożego, ogłoszonym podczas Mszy konsekracyjnej w sanktuarium w Łagiewnikach” – pisze na łamach „L’Osservatore Romano” włoski historyk Giorgio Rumi. Dodaje, że „wymiar, w jaki zagłębia się Papież, mieści się na przeciwnym biegunie logiki władzy, do jakiej przywykliśmy”. „Kategorii »sukcesu« przeciwstawia adorację jedynego Pana, prawdziwego władcy przestrzeni i czasu. (...) Przepowiadanie, nawrócenie, pokuta, Eucharystia i »błaganie o miłosierdzie dla nas i dla całego świata«, to zupełnie co innego niż laury, fanfary i światła ramp!” – pisze autor. Podkreśla przy tym, że postawa ta nie była obca także czworgu nowych błogosławionych, wyniesionych na ołtarze na krakowskich Błoniach. „Imperializm, nędza, rozpacz duchowa – to rozliczne przejawy zła, które czyha w historii”. „Jan Paweł II uczy nas, byśmy walczyli z tym złem za pomocą »wyobraźni miłości«, wiecznie twórczym duchem dzielenia ludzkiej kondycji, przeżywanej nie w kategoriach ideologicznych, lecz w duchu braterstwa” – czytamy na łamach watykańskiego dziennika.
„Sprawa człowieka może i powinna spotkać się z miłością Boga, a w tej zbieżności leży fundament naszej nadziei” – pisze Rumi. Zwraca uwagę, że tajemnicy nieprawości przeciwstawia się tajemnica miłosierdzia Bożego, które popycha nas – o czym przypomniał Jan Paweł II po powrocie do Rzymu – „do miłości braci a nawet nieprzyjaciół”.

 











KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE



• „Nadszedł czas zrewidowania organizacji i struktur światowego ruchu ekumenicznego, odziedziczonych po poprzednich pokoleniach i ustanowienia nowych, które skutecznie odpowiedzą na wyzwania XXI w.” – uważa sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów (ŚRK) Konrad Raiser. Analizując kondycję ruchu ekumenicznego na dorocznym posiedzeniu Komitetu Naczelnego ŚRK w Genewie, Raiser stwierdził, że o ile w latach 60. model Rady był odpowiedni, to później, wraz z powstaniem organizacji regionalnych, doszło do rywalizacji między nimi a Radą. „Jest oczywiste, że ten wzorzec organizacji ekumenicznej, jaki odziedziczyliśmy, nie wystarcza w czasach integracji globalnej” – stwierdził Raiser (luterański pastor), proponując zastąpienie organizacji poziomej przez pionową, złożoną ze „wzajemnie powiązanych ze sobą sieci”. Raiser uważa, że „w swych dwóch wymiarach – światowym i lokalnym – nowa struktura ekumeniczna powinna stawiać sobie za cel budowanie wspólnoty, tworzenie nowej kultury dialogu i solidarności, dzielenia się z innymi i komunikowania, pojednania i niestosowania przemocy”. Za konieczne Raiser uważa też współdziałanie z innymi światowymi organizacjami ekumenicznymi: „Należałoby pomyśleć o zastąpieniu okresowo organizowanych, wielkich zgromadzeń każdej z nich – w praktyce nigdy nie uzgadnianych ze sobą – jakąś nową formą, która by odpowiadała wizji prawdziwie powszechnego soboru”.
Światowa Rada Kościołów powstała w 1948 r., należą do niej 342 wspólnoty z ponad stu krajów świata, skupiające ponad 400 mln chrześcijan; Kościół katolicki ma status obserwatora. Polscy członkowie to Kościoły: prawosławny, ewangelicko-augsburski (luterański), polskokatolicki i starokatolicki mariawitów.
• Do „solidarnego oporu” katolików i humanistów muzułmańskich przeciw atakom grup ekstremistycznych wzywa arcybiskup Algieru Henri Tessier. Arcybiskup przypomina, że to katolicy byli pierwszym celem agresji fundamentalistów: w maju 1996 terroryści zamordowali siedmiu trapistów w Tibhirinie, a w sierpniu 1996 biskupa Oranu. Tylko w tym roku w Algierii śmierć w walkach poniosło tysiąc osób, w tym 300 islamistów – i w tej sytuacji arcybiskup zdecydował się opublikować (we Francji) książkę „Chrześcijanie w Algierii”, która opowiada o dramacie, jaki przeżywają mieszkańcy kraju. Zdaniem Tessiera sposobem przeciwdziałania przemocy jest normalne, codzienne współżycie obu religii: „Wszyscy, pozostając w swej własnej tradycji duchowej – islamskiej bądź chrześcijańskiej – możemy żyć jak siostry i bracia, pracujący dla dobra społeczeństwa algierskiego i pomagający biednym i pozbawionym praw”. Istotne jest też, aby „także odpowiedzialni politycy poszukali rozwiązań w dziedzinie politycznej, ekonomicznej i społecznej. Dotyczy to także Zachodu”.
W 1962 r., po uniezależnieniu się Algierii od Francji, islam ogłoszono religią państwową. Odtąd wiele kościołów zamieniono na meczety, a chrześcijanie nie mogą publicznie manifestować swej wiary. Do Algierii wolno jednak przywozić Biblię i inne książki chrześcijańskie. Na 31 mln mieszkańców 99 proc. stanowią sunnici; katolików jest 300 tys.

• W katolickiej szkole podstawowej Św. Krzyża w północnej dzielnicy Belfastu wybuchła bomba. Dyrektor szkoły ks. Aidan Troy poinformował dziennik „Daily Telegraph”, że przed rozpoczęciem roku szkolnego znowu doszło do konfliktu między tamtejszymi katolikami a protestantami. „Można odnieść wrażenie, że jest to zmasowana akcja, która ma na celu zastraszenie ludzi albo przynajmniej znaczne utrudnienie im życia” – powiedział ks. Troy. W ub. roku szkolnym policja i wojsko ochraniały idące do szkoły – wśród szeregów demonstrujących protestantów – dzieci i ich rodziców. Uczniowie mogli chodzić do szkoły inną drogą, dłuższą i nie prowadzącą przez dzielnicę protestantów, (fakt, że katolickie dzieci chodzą po „ich ulicach” traktowali jako prowokację), ale katoliccy rodzice uznali , że jeśli zrezygnują z tej trasy, poniosą porażkę.
Tymczasem o natychmiastowe zaprzestanie przemocy w Irlandii Północnej apeluje zwierzchnik Kościoła protestanckiego, abp Robin Eames z Armagh. W rozmowie z radiem BBC Eames podkreślił, że z terroru zrezygnować muszą przede wszystkim grupy paramilitarne po obu stronach, a „wszyscy powinni być zainteresowani tym, by sytuacja nie wymknęła się spod kontroli”. 
• W Peru zakończył się na szczeblu diecezjalnym proces beatyfikacyjny dwóch polskich franciszkanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, zastrzelonych w 1991 r. przez lewackich terrorystów z organizacji „Świetlisty Szlak”. Obecnie sprawę przejęła Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie (patrz artykuł na str. 10).
• „Żądamy oczyszczenia Kościoła z namiętności i samozadowolenia, odejścia od pogardliwego i gnuśnego wyobcowania z życia wiernych; żądamy oczyszczenia i pokuty oraz rozpoczęcia dzieł miłosierdzia” – piszą w liście otwartym trzej prawosławni intelektualiści bułgarscy: filozof Kalin Janakijew, psychiatra Nikołaj Michajłow i dziennikarz Jawor Daczkow. List powstał po tym, jak w lipcu pewien duchowny zamordował o. Stefana Kamberowa, a motywem zbrodni była walka księży należących do dwóch konkurujących ze sobą struktur kościelnych o zabytkowy klasztor św. Pantalejmona. Zbrodnia wywołała falę krytyki pod adresem obu Synodów Biskupich – kanonicznego, któremu przewodzi patriarcha Maksym i „alternatywnego”, którym kieruje bp Innocenty. 
Autorzy listu piszą, że są zaangażowanymi członkami i dziećmi kanonicznego Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego (BKP), nie mogą jednak dłużej milczeć wobec egocentryzmu, braku skruchy i miłości ze strony hierarchii – i zarzucają biskupom, że po zabójstwie Kamberowa w ich reakcjach nie było współczucia, ale wyłącznie lęk o własną pozycję. „Ciężko jest patrzeć, że twój Kościół został zamieniony z domu pokuty i zbawienia w bożyszcze, dla zachowania którego trzeba wzgardzić nawet przelaną krwią” – piszą intelektualiści. – Dlatego my, niżej podpisani bułgarscy intelektualiści prawosławni (...), pokornie prosimy rodzinę ofiary o wybaczenie i tych wszystkich, którzy czują do nas obrzydzenie z powodu wstrząsającego wydarzenia, prosimy o wybaczenie nam (...) Prosimy społeczeństwo, by wybaczyło egocentryczną, pozbawioną miłości i nieojcowską reakcję naszej hierarchii”. Następnie wyliczają gorszące fakty z życia Kościoła: nieobecność w przestrzeni publicznej narodu; traktowanie wiernych, pragnących wskazówek, jak odnaleźć się w świecie, jak natrętów. „[Biskupi] wymagają od ludzi, by wyuczyli się najpierw kościelnej »etykiety« i »żargonu«, aby dopiero wówczas mogli odważyć się pojawić się ze swoimi pytaniami, pragnieniami i rozdarciem” – czytamy w liście. 











...I W POLSCE



• „Nie walczymy z Radiem Maryja. Chcemy uregulować status prawny parafialnych Biur Radia Maryja, które powinny podlegać biskupowi miejsca” – powiedział KAI bp Piotr Jarecki, wikariusz generalny metropolity warszawskiego, komentując dekret kard. Józefa Glempa, wysłany proboszczom 14 sierpnia. Dekret powołuje do istnienia Instytut Archidiecezjalny Środków Przekazu i określa jego zadania (promowanie i głoszenie nauki Kościoła w dostępnych środkach przekazu; zbieranie informacji z terenu Archidiecezji, współpraca z Radiem „Józef”). Precyzuje także sposoby finansowania archidiecezjalnego Radia „Józef”. Oprócz dochodów z reklam i darowizn Koła Przyjaciół Radia „Józef” będą organizowały zbiórki w uroczystość św. Józefa i w pierwszą niedzielę września.
Powołując się na Kodeks Prawa Kanonicznego, dekret przypomina też o odpowiedzialności biskupa za organizacje religijne w diecezji. „Żadna instytucja kościelna, nawet znana, zasłużona, ceniona czy nawet charyzmatyczna, nie może bez zgody biskupa na terenie jego diecezji organizować nabożeństw, konferencji lub innych form nauczania religijnego – czytamy w dokumencie. – Podobnie proboszcz na terenie swojej parafii nie może bez zgody władzy diecezjalnej przyjmować zleceń innych instytucji kościelnych w zakresie nauczania religijnego i pozwalać na jakiekolwiek zbiórki pieniężne. W przeciwnym wypadku popada w konflikt z prawem kanonicznym i nadweręża jedność Kościoła”. Bp Jarecki w dołączonym do dekretu Prymasa wyjaśnieniu napisał: „Funkcjonujące dotychczas »Biura Radia Maryja« itp., winny od l października br. zaprzestać swej działalności, chyba że przełożeni tych instytucji poproszą i otrzymają zgodę Ordynariusza Warszawskiego na ich kontynuowanie”.
O wydanym dekrecie kard. Glemp wspomniał w liście odczytanym 1 września w świątyniach Archidiecezji Warszawskiej. „Kościół musi z największą pieczołowitością strzec słowa Bożego i dbać o uporządkowane jego głoszenie. A więc nie każdy, nie wszędzie i nie w jakikolwiek sposób może głosić słowo Boże” – napisał metropolita warszawski.
Problem statusu prawnego biur Radia Maryja pojawił się rok temu w diecezji tarnowskiej. W 4. numerze Currendy z 2001 r. – diecezjalnym piśmie urzędowym – ukazały się „Wskazania pastoralne” dotyczące działalności ruchów religijnych. Dokument docenia rolę, jaką w Kościele odgrywają stowarzyszenia i ruchy religijne (w diecezji tarnowskiej jest ich ok. 50.), przypomina jednak, że jeśli chcą określać się jako katolickie, ich status prawny musi zostać uregulowany przez kompetentną władzę kościelną. „Radio Maryja zwróciło się z prośbą o zainstalowanie na terenie diecezji tarnowskiej nadajnika rozgłośni i taką zgodę otrzymało. Natomiast nikt nie zwracał się z prośbą o pozwolenie na działalność organizacji związanych z Radiem Maryja. Dlatego ze względów prawnych taka działalność na terenie diecezji na razie nie jest możliwa” – powiedział „Tygodnikowi” ks. Bogusław Wójcik, sekretarz biskupa Skworca.
Od kilku już lat Episkopat Polski oczekuje, że o. Tadeusz Rydzyk przedstawi do zatwierdzenia statut Rodzin Radia Maryi i innych organizacji związanych z toruńską rozgłośnią – dotychczas bezskutecznie. (Zob. komentarz ks. Adama Bonieckiego na str. 3.) 
• Radio Maryja odmówiło poparcia konkretnym ugrupowaniom politycznym w wyborach samorządowych. „Radio Maryja chce służyć wszystkim Polakom, całemu narodowi w duchu nauki Kościoła i całej naszej łacińskiej tradycji. Każde zaś rozgłaszanie przez ugrupowania lub jednostki, iż tylko ich popieramy, jest nieprawdą i szkodzeniem dziełu, które tworzą oddani Panu Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie ludzie” – czytamy w komunikacie opublikowanym 27 sierpnia.
• „Charyzmatycznym świeckim diakonem miłosierdzia” nazwał Marka Kotańskiego bp Piotr Jarecki podczas Mszy św. odprawionej w stołecznym kościele św. Stanisława Kostki w intencji zmarłego tragicznie twórcy Monaru (28 sierpnia). „Był czas, kiedy błądził – mówił kaznodzieja – ale poszukiwał dalej. Wreszcie odnalazł to, czego szukał. W ostatnim czasie poznał Prawdę i w niej się rozkochał. Mówił, że Jezus jest jego przewodnikiem. Być może to ziarno musiało obumrzeć, by z niego wyrosły tysiące Polaków, którzy jego życie uczynili stylem swojego życia i postępowania” – mówił bp Jarecki.
Przy trumnie zmarłego modlił się brat Marek z Taizé, a wcześniej Prymas Polski kard. Józef Glemp i biskup polowy WP Sławoj Leszek Głódź. W uroczystości pogrzebowej na Powąskach uczestniczyło kilka tys. osób, w tym działacze charytatywni, m.in. Janina Ochojska z Polskiej Akcji Humanitarnej, Jerzy Owsiak z Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, s. Małgorzata Chmielewska ze wspólnoty „Chleb życia”, o. Hubert Matusiewicz z Caritas Polska oraz pełnomocnik ministra zdrowia ds. AIDS i narkomanii ks. Arkadiusz Nowak. Marek Kotański zmarł w poniedziałek 19 sierpnia w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym.
• Prymas Polski kard. Józef Glemp przyjął w swojej rezydencji Grzegorza Kołodkę, wicepremiera i ministra finansów (30 sierpnia). „Przedmiotem przebiegającej w serdecznej atmosferze rozmowy – czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu – były szanse i zagrożenia rozwoju Polski w kontekście globalizacji oraz kondycja moralna społeczeństwa”. Rozmawiano także o problemie walki z korupcją, „która jest zarówno przestępstwem, jak i grzechem”. Ksiądz Prymas zaprosił wiceministra Kołodkę do udziału w Sesji Plenarnej Konferencji Episkopatu Polski, która odbędzie się we Wrocławiu, w dniach 9-10 października.
• Wyślij SMS, pomóż powodzianom – nowa akcja Caritas Polska. Wysyłając SMS można pomóc powodzianom w Czechach. Taką usługę wprowadziła Caritas Polska. Wystarczy wysłać SMS o treści CZECHY na nr 7240. Koszt: 2 zł + VAT. Za każdego SMS czeska Caritas otrzyma złotówkę. Firma, która jest właścicielem numeru 7240, zrezygnowała ze swojej części zysku. Usługa dotyczy wszystkich polskich sieci komórkowych: Era GSM, Idea i Plus GSM.

 

 

 


 

 



 

 

 



 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 36 (2774), 8 września 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl