Studiowało się...


Lata 70. Zapis na uczelnię

Studia na Papieskim Wydziale Teologicznym rozpocząłem w 1975 r. i od razu musiałem je przerwać – alumnów powoływano na dwa lata do wojska. Gdy biskup naraził się władzy, to z jego seminarium powoływano więcej kleryków. To dlatego żegnając się z nami, kard. Wojtyła powiedział: „Idziecie do wojska za mnie”.
Uczelnia troszczyła się o kontynuację naszej nauki – to wielka zasługa ówczesnego dziekana Wydziału, dziś kardynała i arcybiskupa łacińskiego Lwowa, prof. Mariana Jaworskiego. Do koszar wysyłano nam masę skryptów, udało się więc przerobić niektóre przedmioty z pierwszego roku.
Największym „guru” był dla kleryków ks. Tischner. Zresztą tylko na jego wykłady przychodzili świeccy. Na zajęcia te zapraszano K. Zanussiego, J. Woźniakowskiego i T. Żychiewicza – często przeradzały się one w dyskusje o polityce i sprawach społecznych. Tam po raz pierwszy zetknąłem się z „bibułą”.
Na pierwszym wiecu NZS w Krakowie, gdzie incognito było kilku alumnów, poruszono sprawę powrotu Wydziału na UJ. W październiku 1980 r. na murach pojawiły się plakaty NZS stawiające ten postulat publicznie. Pamiętajmy, że na samą nazwę PWT obowiązywał zapis cenzorski. Nawet w katalogach diecezjalnych nie wolno było jej drukować. Zostawiono więc w nich puste miejsca, a po wydrukowaniu... wbijano pieczątki z nazwą uczelni.
W czasach pierwszej „Solidarności” kipiało na wszystkich uczelniach, także u nas. Powołaliśmy studencki samorząd. Wprawdzie on już niby istniał, ale jego rola ograniczała się do składania życzeń z okazji świąt. W maju 1981 r. dwóch przedstawicieli samorządu (obecnego proboszcza z Krakowa oraz mnie) zaproszono na Radę Wydziału. Doszło do sporu o ilość egzaminów: za drugim razem nikogo już nie zaproszono, a ja musiałem „na własną prośbę” napisać podanie o urlop dziekański i przez dwa lata poniewierałem się jako diakon-praktykant po różnych parafiach. Przekonałem się wtedy, że demokracji w Kościele nie ma, ale może to i lepiej, bo dzięki temu – jak mawiał jeden z naszych profesorów, wybitny historyk, prof. Bolesław Kumor – Kościół istnieje już 2000 lat.


Ks. Tadeusz Zaleski
(Laureat Medalu św. Jerzego w 1997 r., założył Schronisko dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 32 (2770), 11 sierpnia 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl