Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

 

 

 

 

 

 




STOLICA APOSTOLSKA

Jan Paweł II w Meksyku


• Zakończyła się 97. pielgrzymka Jana Pawła II. Podczas dziesięciodniowej podróży Papież odwiedził Kanadę, Gwatemalę i Meksyk. Uczestniczył w Światowych Dniach Młodzieży w Toronto, kanonizował i beatyfikował trzech Indian, w jednej z homilii wyraził ból z powodu skandali na tle seksualnym, jakie ostatnio wstrząsnęły Kościołem katolickim (zob. artykuł Luigiego Accattolego na str. 1). Po powrocie do Rzymu Jan Paweł II pojechał do Castel Gandolfo, swej letniej rezydencji. Spędzi tu dwa tygodnie, które dzielą go od rozpoczęcia wizyty w Polsce. 
• W czasie pielgrzymki w Gwatemali papież spotkał się prywatnie z prezydentem i wiceprezydentem tego kraju, Alfonso Portillo i Juanem Francisco Reyesem. Biuro prezydenta Gwatemali nie ujawniło żadnych szczegółów dotyczących przebiegu spotkania. Innymi gośćmi Papieża, na wspólnej kolacji w Nuncjaturze Apostolskiej, byli przywódcy kilku krajów Ameryki Środkowej, którzy przybyli na uroczystość kanonizacji. Na wspólną kolację zaproszony był także szef regionalnego rządu Wysp Kanaryjskich, skąd pochodził Pedro Betancur, kanonizowany przez Papieża podczas wizyty w Gwatemali.
• W czasie pobytu w Meksyku papież spotkał się z prezydentem Vicente Foxem. Uczestnictwo tego polityka w uroczystościach papieskich i fakt, że ucałował on papieski pierścień, wywołało zarzuty, że naruszono zasadę świeckości państwa: do niedawna krajem rządziła skrajnie antyklerykalna Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna, której ideologia w wielu miejscach pozostaje popularna. „Jestem przekonany, że konstytucyjna zasada wolności sumienia dotyczy również głowy państwa” – bronił się prezydent.
• „Nie wszyscy w Kościele są zadowoleni, że Jan Paweł II tak bardzo powiększył liczbę świętych” – napisał Vittorio Messori na łamach włoskiego dziennika „Corriere della Sera”. Jego zdaniem, przeciwnicy „przyspieszonego rytmu kanonizacyjnego” obecnego pontyfikatu zwracają uwagę na konieczność gruntownego zbadania nie tylko życia kandydata na ołtarze, ale przede wszystkim jego wiary. „Co by się stało, gdyby odkryto niezgodne z nauczaniem Kościoła pisma osoby już ogłoszonej świętą?” – pyta Messori. Odnosząc się do polemiki na temat Juana Diego (niektórzy historycy wątpią w istnienie tej postaci), pierwszego Indianina, którego Papież kanonizował w Meksyku, Messori podkreśla, że brak współczesnych dokumentów, potwierdzających istnienie tego człowieka, wynika przede wszystkim ze sporu między misjonarzami franciszkańskimi a dominikańskimi. Istotą tego konfliktu było miejsce objawień, dlatego wiele dokumentów zostało zniszczonych. Dzisiaj z kolei sytuację utrudnia, zdaniem Messoriego, teologia wyzwolenia, której niektórzy zwolennicy uważają, że Europejczycy i Indianie powinni być antagonistami, a zatem nie mogą bratać się we wspólnej wierze.
• „Błogosławieństwa są Magna Charta tych wszystkich, którzy pragną urzeczywistniać na świecie nową cywilizację” – mówił Papież podczas niedzielnej modlitwy „Anioł Pański” w Castel Gandolfo. „Młodzież zrozumiała to i opuściła Kanadę z postanowieniem zaufania Chrystusowi, albowiem wie, że »On ma słowa życia wiecznego«. Świat, którego punktem odniesienia nie jest Chrystus, to świat, który prędzej czy później obróci się przeciwko człowiekowi – oto przesłanie Toronto. Pokazują to dzieje przeszłości, także tej najnowszej. Odrzucając Boga odrzuca się w rezultacie człowieka” – podkreślił Jan Paweł II. Dlatego też – mówił dalej Papież – młodzi ludzie, którzy przybyli z ponad 170 krajów, podjęli wezwanie Chrystusa do tego, ażeby „być »solą ziemi i światłem świata«. Być przede wszystkim solą i światłem, aby działać jak sól i światło. Takie było wyzwanie XVII Światowych Dni Młodzieży. Młodzi ludzie podjęli je i powrócili teraz do swoich krajów, ażeby być budowniczymi nowej »cywilizacji miłości«. Z tym zobowiązaniem ruszyli oni w dalszą drogę, której kolejnym etapem będzie Kolonia, w Niemczech w 2005 r.” – dodał Jan Paweł II.

 

 

 



 

 

 



 





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE



• „XVII Światowe Dni Młodzieży wywołały prawdziwą rewolucję w duszpasterstwie młodych Kanadyjczyków” – powiedział w rozmowie z włoską agencją SIR abp Marcel André J. Gervais, ordynariusz archidiecezji Ottawa. „Nasze przygotowania do spotkania w Toronto trwały ponad rok i nie możemy pozwolić, aby legło w gruzach to, co już osiągnęliśmy. Wielu młodych mieszkańców Kanady pragnie teraz aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła” – podkreślił arcybiskup, powołując się na „doświadczenia z własnej diecezji”. Przebywał on w Toronto z grupą 700 pielgrzymów: „Młodzież z ogromnym entuzjazmem uczestniczyła we wszystkich wydarzeniach. Na jednej z katechez zapytałem ich, czy chcą, aby w kanadyjskich diecezjach utworzono duszpasterskie ośrodki młodzieżowe. Wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że chcą tego natychmiast!”. Abp Gervais ma nadzieję, że w niektórych diecezjach już wkrótce powstaną takie ośrodki.


 
Kard. Joachim Meisner
• Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w 2005 r. w Kolonii, mogą wnieść „świeży, ożywczy powiew w duszną niekiedy atmosferę naszego Kościoła” – stwierdził metropolita miasta-gospodarza XX Światowych Dni Młodzieży, kard. Joachim Meisner. „Gdy młodzież z całego świata przybędzie do naszego kraju, rozszerzy nasze horyzonty i ukaże nową świadomość Kościoła powszechnego” – powiedział kardynał w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. Zdaniem arcybiskupa niemieccy katolicy uważają się niekiedy za najważniejsze ogniwo w całej katolickiej wspólnocie, tymczasem to wcale nie jest prawda: „Dobrze nam zrobi, gdy raz weźmiemy Kościół powszechny pod swój dach, do swoich mieszkań i do naszego Kościoła”. Światowe Dni Młodzieży w 2005 r. będą się charakteryzować poszukiwaniem historycznych i kulturowych korzeni chrześcijaństwa, które w szczególny sposób widoczne są w Kolonii. Jako przykład kardynał wymienił doktora Kościoła, dominikańskiego teologa, filozofa i przyrodnika Alberta Wielkiego (zmarł w Kolonii ok. 1193 r.), franciszkańskiego filozofa i teologa Jana Dunsa Szkota (zmarł również w tym mieście w 1308 r.) oraz pomniki architektury (np. słynną katedrę), które świadczą o chrześcijańskiej przeszłości metropolii. „Każde miasto – gospodarz Dni – wyciska własne piętno na spotkaniu młodzieży. W multikulturowym Toronto była to wizja jednej ludzkiej rodziny, bez względu na języki, kolor skóry czy przynależność narodową. Kolonia także będzie chciała ukazać swoje otwarcie na świat, jednak akcent będzie położony bardziej na potrzebę ciągłej ewangelizacji kultury i społeczeństwa w aspekcie bogatej historii wiary” – wyjaśnił abp Meisner. Niemiecki hierarcha podkreślił też kluczową rolę młodzieży w życiu Kościoła: ewangelizacja nie może się rozwijać „ani gdy prowadzona jest tylko przez ludzi starszych, ani przez ustabilizowane już pokolenie”. Młodzi czynią Kościół bardziej dynamicznym, dlatego Dni są „ożywczym impulsem Ducha Świętego”. Świadczy o tym choćby fakt, że w Toronto młodzież tak chętnie przystępowała do spowiedzi. „A przecież bez nawrócenia nic nie posunie się naprzód” – dodał metropolita Kolonii.
• Pochodzący z Alaski ks. Michael Shields nadal może pracować w syberyjskim Magadanie – zdecydował sąd obwodowy w tym mieście, podtrzymując wyrok wydany w niższej instancji. „Tak zdecydowane postępowanie władz sądowych ma znaczenie precedensowe i powinno pomóc w normalizacji pracy księży zagranicznych w Rosji” – powiedział ks. Shields w rozmowie z agencją CNS. Duchowny od lutego tego roku miał kłopoty z prawnym uznaniem jego pobytu na Syberii. Ks. Shields przypomniał, że aż 90 proc. kapłanów katolickich w Rosji to cudzoziemcy. Komentatorzy mają nadzieję, że orzeczenie sądu poprawi napięte stosunki między Kościołem katolickim a rosyjską Cerkwią prawosławną.
n Po raz pierwszy w czasie 50-letniego panowania królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II odwiedziła meczet. Była to jedna z serii wizyt, które królowa składa z okazji jubileuszu wstąpienia na tron. Zgodnie z muzułmańską tradycją królowa, będąca jednocześnie głową Kościoła anglikańskiego, weszła do meczetu w Scunthorpe bez butów. Spytała też, w którym kierunku znajduje się Mekka, najświętsze miejsce islamu. Gesty te wzbudziły wśród muzułmanów wielki entuzjazm i uznanie. „Jesteśmy brytyjskimi muzułmanami, a Elżbieta jest naszą królową” – powiedział w przemówieniu powitalnym rzecznik wspólnoty islamskiej Jawad Ishaq. Podkreślił, że gdy po zamachach z 11 września część społeczeństwa brytyjskiego utożsamia muzułmanów z terrorystami, wizyta królowej jest „spełnieniem marzeń”. Elżbieta II od wielu lat dąży do porozumienia z wyznaniami chrześcijańskimi i innymi religiami. W 1982 r. przyjęła w pałacu Buckingham Jana Pawła II, przebywającego z wizytą w Wielkiej Brytanii. Trzy lata później w katedrze westminsterskiej jako pierwszy anglikański monarcha brytyjski uczestniczyła w katolickim nabożeństwie.
• We włoskim Senacie trwa batalia między zwolennikami św. Józefa i św. Franciszka z Asyżu. Chodzi o wprowadzenia nowego dnia świątecznego: albo 19 marca na cześć św. Józefa (we Włoszech jest to Dzień Ojca), albo 4 października, gdy Kościół wspomina św. Franciszka, patrona Italii. Pierwszego ze świętych popierają senatorowie rządzącej koalicji (złożonej z Forza Italia premiera Berlusconiego, Sojuszu Narodowego oraz Ligii Północnej) i lewica. Za Franciszkiem opowiadają się Zieloni – świadomi, że są bez szans na wygraną, wyrazili już gotowość odstąpienia od swojego projektu. Wszystko wskazuje więc na to, że kolejny dzień wolny przypadnie na 19 marca. Rzecznik klasztoru franciszkanów w Asyżu, o. Enzo Fortunato powiedział, że założyciel jego zakonu byłby zadowolony z tej decyzji, bo św. Józef to patron ojców, a św. Franciszek kochał rodzinę. Franciszkanie chcieliby jednak, by 4 października ogłoszono dniem dialogu, pojednania i solidarności na wzór 27 stycznia, obchodzonego jako dzień pamięci o Holokauście.

 

 



 

 

 



 

 

 



 

 

 

 

... I W POLSCE



• Przed wizytą Papieża. W sanktuarium Bożego Miłosierdzia Jan Paweł II „powie wstrząśniętemu zamachami z 11 września światu, że jest dla niego ratunek – osobiste przyjęcie Ewangelii przez każdego człowieka” – powiedział kard. Franciszek Macharski na konferencji prasowej w Warszawie, poświęconej papieskiej podróży do kraju. Zdaniem metropolity krakowskiego pielgrzymka ma wymiar globalny, sięgając daleko poza granice Polski. Dlatego zaproszenie Papieża na uroczystość poświęcenia łagiewnickiego sanktuarium nie jest „szaleństwem ani strojeniem się w pawie pióra, ale koniecznym przypomnieniem, że ludzkości zagrażają nie wstrząsy sejsmiczne, a niespokojny ludzki duch”. Z kolei sekretarz generalny Episkopatu, bp Piotr Libera podkreślił, że Jan Paweł II przyjeżdża do kraju w szczególnym momencie – na progu nowego stulecia i tysiąclecia, w niemal rok po ataku terrorystycznym na World Trade Center i Pentagon, a także w przededniu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. „Papież chce utwierdzić braci w wierze oraz leczyć rany starych i nowych podziałów” – wyjaśnił bp Libera.
Przedstawiciele 16 firm, finansowo wspierających pielgrzymkę otrzymali z rąk kard. Macharskiego dyplomy, nadające im tytuł „Oficjalnych Sponsorów Organizacji Wizyty Apostolskiej Jana Pawła II w Polsce”. Większość pieniędzy wykorzystano na przygotowanie miejsc, w których wierni spotkają się z Papieżem (nagłośnienie, wypożyczenie telebimów itp.). Zaoszczędzony milion złotych z dotacji od sponsorów przeznaczono na utworzenie funduszu, który co roku będzie wypłacać zapomogi dla dotkniętych bezrobociem rodzin wielodzietnych. „Nie chcemy, by pamięć o pielgrzymce zanikła z chwilą demontażu ołtarza na Błoniach” – powiedział ks. Kazimierz Sowa z komisji sponsoringowej. Fundusz będzie działał prawdopodobnie przy Caritas.
Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Podróży, bp Kazimierz Nycz poinformował, że „helikopter, który wyleci z Kalwarii Zebrzydowskiej do Balic, zabierze na swym pokładzie Papieża i towarzyszące mu osoby, jest w stanie dolecieć także nad Tatry. Czy tam poleci, tego dziś naprawdę nie wiadomo”. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Krzysztof Janik powiedział w Radiu Zet, że „być może Papież zechce zobaczyć panoramę Tatr oraz popatrzeć z góry na rynek wadowicki”.
Dla 86 proc. Polaków wizyta Jana Pawła II będzie ważnym wydarzeniem w ich życiu, a 80 proc. zamierza systematycznie śledzić jej przebieg – poinformował CBOS. Prawie 40 proc. ankietowanych planuje z tej okazji odświętnie udekorować okna lub balkon. Co dziesiąty Polak chce osobiście witać Papieża na trasie jego przejazdu, a 18 proc. badanych zamierza uczestniczyć w Mszy św., celebrowanej przez Jana Pawła II.
• „Przystanek Jezus robi to, o co nam chodzi” – powiedział Jurek Owsiak, organizator VIII. Przystanku Woodstock, największej imprezy rockowej w Polsce. W tym roku do Żar przybyło ponad 300 tys. młodych ludzi. Przystanek Jezus to chrześcijańska wioska, działająca przy Woodstocku: pracowało w niej kilkuset ewangelizatorów duchownych i świeckich (w koszulkach z napisem „Jezus OK”). Na Przystanku Jezus można było posłuchać muzyki chrześcijańskiej, obejrzeć filmy i spektakle religijne, a uczestnikom Woodstocku wydawano posiłki. Wydarzenia z Przystanku Jezus transmitowało Radio Maryja, toruńska rozgłośnia wypożyczyła też nieodpłatnie wielki namiot ewangelizacyjny. Zdaniem Owsiaka dotychczasowe nieporozumienia między organizatorami obu Przystanków wynikały z faktu, że twórcy Przystanku Jezus nie informowali go o swoich planach. W tym roku „skontaktowali się z nami zupełnie nowi ludzie, bardzo przyjaźni i mili. Rozmawialiśmy kilkakrotnie, przyjęli nasze zasady. Myślę, że wreszcie robią to, o co nam też chodzi – tłumaczył organizator Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. – Kto przyjdzie na Przystanek Jezus, ten dobrze spędzi czas. Poza tym skończyły się walki ideologiczne między nimi a Pokojową Wioską Kriszny, jest OK”.

 
Bp Edward Dajczak
W homilii wygłoszonej podczas otwierającej Przystanek Jezus Mszy św. biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Edward Dajczak apelował do młodych: „Czasami trzeba bardziej słuchać niż działać. Zanim wyruszymy na pole Woodstocku, musimy stać się ludźmi słuchającymi. Zróbmy wszystko, by jeszcze bardziej usłyszeć Jezusa, a wtedy nie będziemy mogli nie głosić Jego Ewangelii”. Biskup przestrzegał też, by ewangelizacji nie traktować jako kolejnej kościelnej „akcji”: „Na Przystanku Jezus w centrum musi być Jezus, bo to Jego sprawa, dlatego nie przygotowujcie się tutaj na ewangelizatorów, ale wsłuchujcie się w to, co mówi do was Jezus”. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” bp Dajczak, który został na polu namiotowym do końca imprezy, powiedział: „Zgłosiliśmy się do Jerzego Owsiaka i otrzymaliśmy jego zgodę [na rozbicie namiotu] – to była jego dobra wola. Mogę spokojnie powiedzieć, że spotkaliśmy się ze zrozumieniem i ta relacja między nami jest dobra, choć zawsze będzie jakaś różnica, bo Przystanek Woodstock nie jest spotkaniem ewangelizacyjnym”.
• Ruszyła akcja „Milion rupii dla ojca Żelazka” – taką sumę dla polskiego kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla chcą zebrać Starostwo Powiatowe w Poznaniu i Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego. Pieniądze (ok. 120 tys. PLN) trafią do prowadzonego przez polskiego werbistę w Indiach ośrodka dla trędowatych. Akcja potrwa do 3 listopada. Ci, którzy chcą wesprzeć dzieło zakonnika mogą dokonywać wpłat na konto Towarzystwa im. Cegielskiego: BGŻ O/Poznań 20301765-52445-2705-1100, z dopiskiem „Ojciec Żelazek”.
W miniony weekend o. Żelazek otrzymał statuetkę „Złotego Hipolita”. Wyróżnienie to, wraz z tytułem „wybitnej osobistości pracy organicznej” przyznało werbiście Towarzystwo im. Cegielskiego. „Hindusi uważają, że każdy ma to, na co zasłużył. My dzisiaj bierzemy to powiedzenie dosłownie – od pozytywnej strony – i odnosimy je do o. Żelazka, a Kościół poznański wyraża swoją wdzięczność Bogu za to, że słabych ludzi obdarza taką mocą” – powiedział metropolita poznański, abp Stanisław Gądecki. Pierwszą statuetkę „Złotego Hipolita” otrzymał rok temu Jan Paweł II. Inni laureaci to kard. Zenon Grocholewski (prefekt watykańskiej Kongregacji Wychowania Katolickiego), premier Tadeusz Mazowiecki, kompozytor Krzysztof Penderecki i reżyser Jerzy Kawalerowicz.
O. Żelazek urodził się w 1918 r. w Wielkopolsce. Jako kleryk trafił do obozu w Dachau, gdzie przeżył wojnę. Ponad pół wieku temu, po przyjęciu święceń kapłańskich wyjechał na misje do Indii. Od 1975 r. pracuje w Puri nad Zatoka Bengalską. Założył tam kilkusetosobową kolonię trędowatych, zapewniając podopiecznym leczenie, mieszkanie, żywność i pracę. Działa tam także szkoła podstawowa dla dzieci z rodzin trędowatych. Pół roku temu specjalny komitet złożony z Polaków i Hindusów zgłosił kandydaturę o. Żelazka do Pokojowej Nagrody Nobla.

 

 

 




 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 32 (2770), 11 sierpnia 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl