Przegląd prasy

Miasto czasów globalizacji



Gwałtowne przeobrażenia gospodarcze i technologiczne ostatnich dwóch dekad w połączeniu ze stabilizacją polityczną krajów wysoko rozwiniętych sprawiły, że w kluczowych dla XXI w. procesach globalizacyjnych szczególną rolę odgrywają wielkie miasta i metropolie – pisze w PRZEGLĄDZIE ZACHODNIM (2) dr Józef W. Komorowski z Katedry Ekonomiki Przestrzennej i Środowiskowej Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.
Wydawać by się mogło, że globalizacja przyczyni się do rozmycia znaczenia miast. Charakter międzynarodowych powiązań kapitałowych, wspierany coraz doskonalszą techniką przekazu informacji, kapitałów, szybkiego przepływu dóbr i usług mógłby sugerować, że postęp cywilizacyjny ma możliwość realizacji poza wielkimi miastami lub przy ograniczonym ich udziale. Okazało się jednak, że gospodarka o światowym zasięgu potrzebuje wielkich ośrodków miejskich jako obszarów najwyższej efektywności – zwłaszcza w sferze zarządzania i obsługi międzynarodowych rynków finansowych. Stało się tak, bo „intensyfikacji uległo sprzężenie zwrotne, polegające na tym, że to właśnie globalizacja stworzyła sieć miast światowych, a z kolei miasta światowe przyczyniały się do rozwoju globalizacji, stając się niezbędnymi przestrzeniami dla jej funkcjonowania”. 
Wielkie miasta – ze swą infrastrukturą – gwarantują najwyższy poziom usług potrzebnych globalnym firmom. Są elementem sieci komunikacji międzynarodowej (przede wszystkim lotniczej). Znaczenie ma też stołeczność wielu z nich oraz ich rola jako centrów naukowo-badawczych. 
Współczesna gospodarka faworyzuje wielkie miasta, ale to nie liczba ich mieszkańców jest głównym wyznacznikiem znaczenia poszczególnych metropolii. Decydująca jest ranga i liczba funkcji globalnych, jakie wypełniają – im większa, tym większy miasto ma zasięg oddziaływania. Pozycja w gospodarce światowej – a zatem też stopień internacjonalizacji i bogactwa – zależy również od siły politycznej i poziomu gospodarczego macierzystego kraju: „Przykłady wielu metropolii dowodzą, że nie można wykreować znaczącego rozwoju oraz międzynarodowego wizerunku prowzrostowego miasta, jeżeli nie ma ono zaplecza w silnej gospodarce kraju i regionu”, która, co więcej, musi być powiązana z gospodarką międzynarodową. Z drugiej strony kraj bez silnego miasta spełniającego funkcje międzynarodowe nie może już dziś korzystać z najatrakcyjniejszych efektów globalizacji i międzynarodowego podziału pracy. Tym bardziej będzie to niemożliwe w przyszłości. 
Równocześnie jednak globalizacja prowadzi do silnego zróżnicowania w sferze zamożności i kultury. Widać to wyraźnie także w miastach, bo polaryzacja ta nabiera wymiaru wręcz przestrzennego. Socjologowie mówią o „miastach podwójnych” – chodzi zaś o strukturę przestrzeni miejskiej, gdzie obszary bogactwa coraz wyraźniej oddzielają się od obszarów nędzy. Tworzą się nadto – i stale rozwijają – miasta wielonarodowe, wielokulturowe i wielorasowe. Zrazu w miarę jednolite społecznie, gospodarczo i kulturowo organizmy miejskie, stały się organizmami mocno podzielonymi, co naturalnie grozi wybuchem rozmaitych napięć, jest więc potencjalnie destrukcyjne. Do miast globalnych o szczególnej polaryzacji zalicza się obecnie Nowy Jork, Los Angeles, Londyn, Sao Paulo, Rio de Janeiro, a od niedawna także Tokio. 
Cechą współczesnych miast globalnych jest wreszcie ich upodabnianie się do siebie. Jako że skupiają w sobie wszelkie atrybuty tych samych usług czy rozwiązań komunikacyjnych wymaganych przez firmy międzynarodowe oraz podobny styl życia i konsumpcji pracowników takich koncernów, metropolie zgłaszają zapotrzebowanie na identyczne niemal rozwiązania architektoniczne czy przestrzenne. Wielkie miasta, które stały się miastami globalnymi, tracą w związku z tym częściowo swoją indywidualność, przybierając nawet wizualnie cechy międzynarodowe. Więcej: częścią ich elit staje się międzynarodowa klasa ludzi biznesu, która jest jednocześnie elitą globalizacji. 

KB
 




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 30 (2768), 28 lipca 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl