Kobiety w Biblii


Jezabel


Elżbieta Adamiak



Od podziału na dwa królestwa – południowe, Judy i północne, Izraela, pośród wielu różnic zaznacza się i ta, dotycząca sprawowania władzy przez kobiety. W Judzie duże znaczenie (choć na podstawie świętych ksiąg trudno sprecyzować jakie), otrzymuje królowa-matka (hebr. gebirah), co jest określeniem pewnego urzędu, a niekoniecznie stopnia pokrewieństwa. W Księgach Królewskich królowymi-matkami nazwane zostają Naama, matka króla Roboama (14, 21), oraz Maaka, która raz zostaje nazwana matką króla Abii (15, 2), raz króla Asy (15, 10). O Maace dowiadujemy się, że Asa pozbawił ją tytułu „Wielkiej Pani (tzw. królowej-matki) za to, że zrobiła ohydną rzecz dla Aszery” (15, 31). 
W Izraelu sprawy układają się inaczej ze względu na ciągłą zmianę dynastii. Nie ma tam urzędu królowej-matki, faktyczny zasięg władzy zależy od osobistego wpływu każdej z królowych. Jedną z nich, być może najwyraźniej kojarzoną z budzącym lęk sprawowaniem władzy, jest Jezabel, córka króla Tyru (a więc cudzoziemka w Izraelu), żona króla Achaba. Małżeństwo to, zawarte z powodów politycznych, przedstawione zostaje na tle narastającego konfliktu religijnego. Głównym wrogiem Jezabel – w świetle Pisma – jest Eliasz. Ona krzewiła kult Baala, on Jahwe. Ona „mordowała proroków Jahwe” (18, 4. 13), on „pozabijał proroków Baala” (18, 40; 19, 1). Oboje w koncepcji autora Ksiąg Królewskich uosabiają klarowną alternatywę: „Jeśli Jahwe jest Bogiem, idźcie za Nim, jeśli Baal, za nim podążajcie” (18, 21). Niełatwa droga Eliasza, głoszącego wiarę w Jahwe niemal kosztem swego życia (por. 19, 2n), pokazuje, że kult obcych bogów był najprawdopodobniej w tym czasie czymś powszechnym w Izraelu, jak też, że jego główna przeciwniczka, Jezabel, była lubiana przez poddanych. 
O Achabie, mężu Jezabel, dowiadujemy się natomiast, że był postacią niejednoznaczną, wahającą się, wyraźnie ustępującą siłą osobowości swej małżonce. Pokazuje to epizod rządów Achaba, dotyczący winnicy Nabota, jednego z jego poddanych, której król zapragnął. Król prosi swego poddanego o odstąpienie lub odsprzedanie winnicy. Nabot odmawia, nie chcąc rozstać się ze swą ojcowizną. Król odchodzi zasmucony, nie je, wydaje się bezradny. Działać zaczyna jego żona: „Ty [rzeczywiście] sprawujesz teraz władzę nad Izraelem. Wstań, jedz chleb i bądź dobrej myśli. Ja dam ci winnicę Nabota Jizreelity” (21, 7). Choć mówi do króla: „Ty sprawujesz władzę”, jej kolejne kroki pokazują, że to ona ma w niej ogromny udział. „W imieniu Achaba napisała listy i opieczętowała je jego sygnetem” (21, 8). Kazała w nich starszyźnie zebrać się, oskarżyć Nabota o złorzeczenie Bogu i królowi, następnie ukamienować. Wszystkie polecenia Jezabel zostały wykonane, a wiadomość o ich spełnieniu trafia też bezpośrednio do niej. Ona przekazuje ją mężowi: „Wstań, weź w posiadanie winnicę Nabota Jizreelity, który nie chciał ci jej odstąpić za pieniądze, albowiem Nabot nie żyje, gdyż umarł” (21, 15). 
W tej sytuacji Jahwe posyła Eliasza do Achaba i jego obciąża odpowiedzialnością za morderstwo: „Oto ja przywiodę nieszczęście na ciebie, odsunę twych potomków i wytracę z rodu Achaba mężczyzn, niewolników i wolnych” (21, 21). Znalazło się i słowo dla żony króla, zapowiadające jej śmierć w miejscu pożądanym przez jej męża: „Psy pożrą Jezabel przed murem Jizreel” (21, 23). Słowo proroka Jahwe spełni się: ginie Achab, a następnie Joram i Ochozjasz, męscy potomkowie Achaba i Jezabel. „Gdy Jezabel usłyszała o tym, pomalowała swe oczy, upiększyła swą głowę i wyglądała przez okno...” (2 Krl 9, 3), czekając na zabójcę swych synów, Jehu, nowego króla Izraela. Ten każe ją zrzucić z okna. Dopiero po uczcie władca każe pogrzebać Jezabel, „bo jest córką królewską. Poszli, aby ją pogrzebać, ale nie znaleziono jej, tylko czaszkę, nogi i dłonie rąk” (9, 34n). To znak całkowitej klęski władczyni: pozbawiona zostaje grobu, „tak że nie powiedzą: To jest Jezabel” (9, 37). Zostało jej imię, synonim walki z wiarą w Jahwe (por. Ap 2, 20-23). 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 30 (2768), 28 lipca 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl