Brama

Pielgrzymka to akt wyboru i ufności. Wyboru, decyzji: pielgrzymi opuszczają swoje zwykłe życie. Wielu niesie w sobie nadzieję, że wrócą na tyle odmienieni, że ich udziałem stanie się inne życie – wolne od ciężarów, które tam, w miejscu świętym, będą z nich zdjęte. 
Są i tacy, którzy dorośli do nadziei pewniejszej: liczą, że dzięki pielgrzymce zdołają nadal nieść swój ciężar, choćby miał nawet urosnąć.
W różnych ludzkich nadziejach tkwi świętość pielgrzymki, odróżniająca ją od turystycznej wyprawy, choćby pobożnej. Nadzieje są tajemnicą każdego z pielgrzymów. Bóg je zna; czasem tylko odgadują je też inni.

Z tajemnicą swojego serca pielgrzymi idą do Boga, odchodzą od nas. Żegnamy ich, towarzyszymy modlitwą. W tych modlitwach zawiera się myśl, że pielgrzymka to czas próby. Może to być czas radosny albo trudny. Wszystko zależy od ciężaru życia: czy zabrany ze sobą, czy pozostał, czeka, by na nowo go podjąć.
Inny rodzaj pielgrzymowania to ten, który wydaje się być powołaniem Jana Pawła II: w wielkim trudzie, z powagą i radością docierać do ważnych miejsc na ziemi i w człowieku, aby okazać zrozumienie i szacunek, aby przypomnieć powołanie. 
Coś z tego bywa w wielu pielgrzymkach. To należy do ich tradycji: pokłonić się!

Wyruszyli w pielgrzymkę.
Musieli mieć w sobie pragnienie znalezienia się tam, gdzie ich serca widziały otwartą bramę łaski. Wyruszyli. To była nagroda, ukoronowanie długiego wysiłku.
Rozciągnęły się przed nimi drogi. Patrzyli na świat, przyglądali się sobie nawzajem. Modlili się. Usnęli w ciemniejącej nocy. I prosto z tego snu, przez krzyk i ból przekroczyli bramę. Brama wszędzie się może otworzyć. Niespodziewanie.
Kto przez nią przejdzie? Dlaczego teraz? Dlaczego tak? Nie ma odpowiedzi na te pytania. Musimy po prostu żyć z nimi, aż nam się brama otworzy.
Gdyby pielgrzymka nie skończyła się dla nich przed świtem, o poranku zaśpiewaliby pewnie „Kiedy ranne”; wszystkie zwrotki, aż do tych słów: „my się jeszcze obudzili...”. 

Halina Bortnowska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 28 (2766), 14 lipca 2002

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl