Kościół nie zamierza zrezygnować ze spowiedzi indywidualnej

 

Służba pojednania

JÓZEF BREMER SJ

 

 

 

2 maja w Watykanie ogłoszony został list apostolski Jana Pawła II „Misericordia Dei”. Papież konkretyzuje od strony teologicznej, duszpasterskiej i prawnej niektóre kwestie związane ze sprawowaniem Sakramentu Pojednania. Taka konkretyzacja wydaje się szczególnie potrzebna „wobec faktu, że w niektórych regionach można zaobserwować odchodzenie od spowiedzi indywidualnej, połączone z bezprawnym uciekaniem się do »absolucji generalnej« albo »zbiorowej«, tak, że nie uważa się jej już za formę nadzwyczajną, stosowaną w sytuacjach rzeczywiście wyjątkowych”. List jednoznacznie przypomina, że Kościół nie zamierza odstąpić od praktyki spowiedzi indywidualnej. Papież nie tylko zachęca biskupów i prezbiterów do szczególnej troski o sprawowanie Sakramentu Pojednania, ale przypomina niektóre obowiązujące przepisy prawa kanonicznego.
Aby działanie daru, który Jezus Chrystus powierzył Kościołowi, uczynić bardziej skutecznym i owocnym, Papież nakazuje biskupom ordynariuszom przypominać księżom, iż indywidualna spowiedź oraz rozgrzeszenie stanowią jedyny zwyczajny sposób, „przez który wierny, świadomy grzechu ciężkiego dostępuje pojednania z Bogiem i Kościołem”. Księża powinni dbać o to, aby wierni im powierzeni mogli się wyspowiadać, czy to wtedy, gdy o to proszą, czy też w wyznaczonych dniach albo godzinach. W komentarzu do omawianego listu kard. Medina podkreśla, że „służba pojednania nie jest przywilejem albo używaniem władzy, ale wyrazem duszpasterskiej odpowiedzialności, którą każdy biskup i ksiądz przyjmują wobec Boga w dniu swoich święceń. Jest to wyraz ich świadomej, pełnej odpowiedzialności służby wobec braci i sióstr”.
Biskupi oraz proboszczowie powinni sprawdzać, czy wierni faktycznie mają możliwie najłatwiejszy dostęp do spowiedzi. Należy potępić zwyczaj, który ograniczałby wyznanie grzechów do ogólnego oskarżenia się lub jedynie do wymienienia grzechów uważanych za ciężkie. Zaleca się, aby wierni wyznawali także grzechy powszednie. Papież przypomina warunki, w których może zostać udzielona „nadzwyczajna” absolucja wielu równocześnie penitentom bez uprzedniej spowiedzi indywidualnej (kanon 961 Kodeksu Prawa Kanonicznego wspomina o „zagrożeniu niebezpieczeństwa śmierci” i o „poważnej konieczności”, kiedy z uwagi na małą liczbę spowiedników wierni przez długi czas pozbawieni byliby możliwości przystępowania do Komunii św.). Ponadto absolucja nie zwalnia z obowiązku indywidualnej spowiedzi, kiedy tylko będzie ona możliwa (por. kanony 962 i 963). Osąd co do tego, czy zachodzą warunki określone przez kanon 961, nie należy do spowiednika, ale do biskupa diecezjalnego. Ten z kolei powinien uwzględniać kryteria uzgodnione z pozostałymi członkami Konferencji Episkopatu. 
Odnośnie do miejsca sprawowania sakramentu Papież mówi, że jest nim normalnie kościół lub kaplica. Sam konfesjonał powinien być ustawiony w miejscu widocznym i być zaopatrzony w „kratę”, tak, aby mogli z niego swobodnie korzystać pragnący tego wierni, jak i sami spowiednicy. Należy wspomnieć, że na zachodzie są także pomieszczenia, w których penitent spowiada się na siedząco, a klęka jedynie przy otrzymywaniu rozgrzeszenia. 
List apostolski „Misericordia Dei” nie wymienia oczywiście żadnego konkretnego regionu świata, mówiąc o wspomnianych nadużyciach w sprawowaniu Sakramentu Pojednania. Papieżowi chodzi zapewne zwłaszcza o niektóre diecezje w Stanach Zjednoczonych, Australii i Europie Zachodniej. W parafiach francuskich dużą popularnością cieszą się tak zwane nabożeństwa pokutne. Są one odprawiane przed Świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy, przybierając formę „spowiedzi powszechnej”. W Niemczech spowiadający się często mówią, że ostatni raz u spowiedzi indywidualnej byli dawno temu, ale regularnie brali udział w nabożeństwach pokutnych. 
Trudno uzyskać jakieś dane statystyczne co do zmiany stosunku do spowiedzi wśród katolików z krajów zachodnich. Przeprowadzone w 1978 roku badania w parafiach bawarskich wykazały, że wśród regularnie chodzących do Kościoła 41 proc. uczęszcza okresowo do spowiedzi (jeden do czterech razy w roku). Druga grupa, to jest 58 proc., albo wcale się w ciągu roku nie spowiadała, albo w ogóle nie chodzi do spowiedzi (12 proc.), 26 proc. z tej grupy bierze udział tylko w nabożeństwach pokutnych. Badania przeprowadzone w 1985 roku wśród piętnastolatków w austriackiej Karyntii wykazały, że 90 proc. tej młodzieży raz w roku uczęszcza do spowiedzi, ale wśród młodzieży 16-19-letniej już tylko 10 proc. Dzisiaj, jak twierdzą znawcy, spowiadającej się młodzieży jest jeszcze mniej.
Z drugiej strony obserwujemy także zjawiska odwrotne. We Francji wzrost zainteresowania sakramentem pojednania ma miejsce przy okazji wielkich wydarzeń religijnych. W kilku kościołach Monachium jest prawie przez cały dzień okazja do spowiedzi i są chętni, by z niej korzystać. W roku jubileuszowym w samej tylko Bazylice św. Piotra w Rzymie wyspowiadano 360 tys. wiernych, podobnej wielkości liczby odnotowano w pozostałych bazylikach większych Wiecznego Miasta. 
Głównym i zasadniczym problemem, wiążącym się z zanikiem spowiedzi w krajach Europy Zachodniej, jest utrata poczucia kontaktu z Bogiem poprzez sakramenty. Zanika także świadomość związku pomiędzy przystępowaniem do Sakramentu Eucharystii a przystępowaniem do Sakramentu Pojednania. Kolejną trudnością jest stale malejąca liczba księży. Niebagatelnym problemem jest stosunek samych księży do Sakramentu Pojednania. Czy sami księża spowiadają się albo czy widzą taką potrzebę? Także tutaj trudno o zadowalające dane statystyczne.
Czy list apostolski „Misericordia Dei” dotyczy sytuacji Kościoła w Polsce, gdzie w niedzielnej Mszy św. uczestniczy ok. 50 proc. wierzących, a do spowiedzi wielkanocnej przystępuje 83 proc.? Na pewno sytuacja u nas jest inna niż w niektórych krajach zachodnich i wiele z duszpasterskich norm wymienionych przez Jana Pawła II nie dotyczy bezpośrednio Kościoła w Polsce. Ale i u nas w niektórych parafiach obserwujemy niepokojące zjawiska, np. praktykę powierzchownych spowiedzi, zwłaszcza przed wielkimi świętami czy uroczystościami. Także więc i do polskich biskupów oraz księży skierowany jest apel Papieża o „pełną gotowość do udzielania sakramentu pojednania”. Kard. Ratzinger wyraził przekonanie, że dobra spowiedź może również odwieść od aktów molestowania seksualnego. Tego typu przykre i bolesne zachowania mogą się zdarzyć w każdym Kościele lokalnym. 
O ile jednak część duszpasterska listu może bezpośrednio Kościoła w Polsce nie dotyczy, to na pewno dotyczy go część teologiczna. Powinna ona służyć pogłębionej, stałej refleksji nad samą istotą Sakramentu Pojednania, nad jego teologicznymi wymiarami oraz uzasadnieniem. 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl