Nr 18, 5 maja 2002
On-line: Obraz tygodnia
• Kronika religijna
• Komentarze •
Medytacja Biblijna • Liturgiczne czytania tygodnia
KOŚCIÓŁ
WOBEC PEDOFILII – KARDYNAŁOWIE AMERYKAŃSCY W WATYKANIE
Publiczna reakcja na skandal
z ostatnich tygodni wymaga znacznie większej odwagi, aniżeli „mea culpa” odnoszące się do przewin z dawnych epok – napisał Luigi Accatoli. Całe wydarzenie odbiega od watykańskiej rutyny. Pedofilię Papież nazwał „zbrodnią” i „grzechem w oczach Boga”. Pierwsze określenie słusznie odczytuje się jako przyznanie racji tym, którzy uznają konieczność traktowania winnych – także przy współpracy z wymiarem sprawiedliwości – jako przestępców. Ofiarom i ich rodzinom Jan Paweł II przekazał słowa „solidarności i współczucia”. Zwrócono uwagę,
że ze strony Kościoła w kontekście wydarzeń w Stanach te słowa padły po raz pierwszy.
WIĘCEJ
Przepraszamy. I
co dalej?
Aleksandra Bajka z
Watykanu
Czy amerykański ksiądz będzie mógł pogłaskać po głowie dziecko i nie być uznanym za pedofila? Czy Kościołowi w USA uda się odbudować utracone zaufanie wiernych?
Po zakończeniu szczytu zdania na temat skuteczności podjętych w tych dniach kroków są podzielone.
Jednomyślność panuje natomiast, jeśli chodzi o pozytywną ocenę bezprecedensowej decyzji Papieża.
WIĘCEJ
Rzymskie
powietrze
Jarosław Makowski
z Bostonu
Rzymskie spotkanie Jana Pawła II z amerykańskimi hierarchami, według wielu obserwatorów
bezprecedensowe, było dla tutejszych mediów tematem numer jeden mijającego tygodnia.
WIĘCEJ
Nie Szaron, nie
Arafat. Ropa
O konflikcie
bliskowschodnim z Markiem Edelmanem rozmawia Krzysztof Burnetko
KRZYSZTOF BURNETKO: – O co jest ta wojna? O granicę, ziemię i wodę? O przetrwanie obu zwaśnionych narodów? O ambicje i pozostanie u władzy przywódców?
MAREK EDELMAN: – Nie. To wojna o ropę. Jaser Arafat jest przecież tylko marionetką w rękach potentatów arabskich. Wszystkim krajom Bliskiego Wschodu zależy, by cena ropy naftowej była jak najwyższa. A cenę można podbić, wywołując konflikt w regionie. Mają więc Arafata, który im to załatwia. To nie przypadek, że ci biedni Palestyńczycy są tak dobrze uzbrojeni. Ktoś musiał im tę broń dać. Dobroczyńcą mogły być tylko kraje naftowe. Obojętne, czy to był Kadafi czy Arabia Saudyjska, Irak czy Iran.
WIĘCEJ
O autonomii
polskiej literatury
Czesław Miłosz
Moim zdaniem, każdy piszący po polsku jest w posiadaniu klucza do labiryntu. Ten labirynt to piśmiennictwo polskie w jego związkach z patetycznymi, tragicznymi i żałosnymi dziejami kraju. Jeden z bohaterów Mrożka pokazywał na swoją jamę ustną i mówił: „Wybili, Panie, wybili”. Nie chodzi tutaj jednak wcale o powoływanie się na męczeństwo jako jedyny tytuł do chluby, ale o wszelkie wysiłki, żeby uporać się z sytuacjami rozpaczliwymi.
Więcej: www.milosz.pl
KRAJ I ŚWIAT
Czy
potrzebujemy referendum w sprawie wejścia do Unii Europejskiej
Trzy razy
„nie”
Marek Orzechowski
z Brukseli
Referendum w sprawie polskiego członkostwa w Unii Europejskiej zbędne jest z trzech powodów: historycznego, politycznego i cywilizacyjnego.
WIĘCEJ
Na początek
likwidacja kas chorych, a potem...
Kontrreformatorski
precedens SLD
Janusz A.
Majcherek
Sposób, w jaki rząd unicestwia reformę systemu usług medycznych, to pierwszy od 1989 r. przykład tak jawnego anulowania przemian strukturalnych. Co gorsza: można się obawiać, że jest on precedensem. Gdyby tak się stało, w wielu innych dziedzinach życia publicznego czeka nas powrót do metod zarządzania rodem z PRL.
WIĘCEJ
Spory –
polemiki: „O Jedwabnem bez stereotypów”
Trochę szkoda,
że „nie pisze się historii, chodząc po barach...”
Jan Tomasz Gross
Wywiad profesora Tomasza Szaroty („TP” nr 17/2001) jest m.in. o tym, że w pracach historyków II wojny światowej o okupowanej Europie omijano problematykę prześladowań Żydów przez miejscową ludność. W odniesieniu do Polski jest to zagadnienie wyjątkowo dramatyczne, bowiem manifestowało się również bezpośrednim udziałem w masowych mordach. Jedwabne jest szczególnie drastycznym przykładem takiego ludobójstwa.
WIĘCEJ
Le Pen zagraża
nie tylko Francji i Unii Europejskiej, ale i chrześcijaństwu
Niebezpieczeństwa
ładnej pogody
Jacek Kubiak z
Rennes
Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji przyniosła równie wielką, co niemiłą niespodziankę. Do decydującej walki o fotel prezydencki zakwalifikował się Jean-Marie Le Pen, wódz populistycznego i ksenofobicznego Frontu Narodowego. Choć z pewnością przegra z kandydującym do swej własnej sukcesji Jacquesem Chirakiem, to Francja nie będzie już tym samym krajem, co przed 21 kwietnia.
WIĘCEJ
Stare-nowe święta
w dzisiejszej Rosji
„Niech się
święci!”
Anna Łabuszewska
Wielkie daty ZSRR wsiąkają w naturalny rytm życia:
1 maja większość mieszkańców miast wylega na zieloną trawę, spraszając znajomych na wiosenny piknik połączony z pieczeniem szaszłyków
i wysadzaniem do gruntu troskliwie wyhodowanych na parapetach pomidorów.
WIĘCEJ
50 lat temu, 3
maja 1952 roku, Radio Wolna Europa zaczęło regularne audycje
dla Kraju
Od „Wolnej
Europy” do wolnej Polski
Łukasz Kamiński
Dzisiaj do słuchania Radia Wolna Europa przyznają się wszyscy, od dawnych opozycjonistów po wyższych działaczy partii komunistycznej. Nawet ci, którzy w czasach „Polski Ludowej” byli dziećmi, wspominają z rozrzewnieniem rodziców, pochylonych nad radiowym głośnikiem. A jak było naprawdę?
WIĘCEJ
Honorowy
Obywatel
Jan Nowak Jeziorański
„Za zasługi dla niepodległości Polski, za niezłomną wiarę w ostateczne zwycięstwo Prawdy i
Sprawiedliwości, za podtrzymywanie Ducha Narodu w najtrudniejszych powojennych latach”, na uroczystej sesji 27 kwietnia 2002 Rada Miasta Krakowa nadała Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu tytuł honorowego obywatela stołecznego królewskiego miasta Krakowa.
W odpowiedzi na wygłoszoną przez prezydenta Andrzeja Gołasia laudację wieloletni dyrektor RWE powiedział:
W Krakowie spotkał mnie jeden z największych zaszczytów, jakim zostałem w życiu obdarowany, był nim honorowy doktorat Jagiellońskiej Alma Mater. I wreszcie dziś, w tym momencie otrzymuję obywatelstwo honorowe Królewskiego Miasta.
Jeśli Bóg pozwoli dożyć, zamierzam powrócić do kraju i tu przeżyć moje ostatnie dni. Obiecuję sobie, że wiele czasu spędzę w tym Królewskim Mieście, już nie jako gość, lecz ten, który stał się dzisiaj jego obywatelem.
WIĘCEJ
Przegląd prasy
WIARA
Niedźwiedzia
przysługa
Jan Strzałka
Musimy się solidaryzować
z bp. Mazurem, ale najwięcej niepokoju powinniśmy okazywać o los
chrześcijan, a zarazem obywateli Rosji. Czy przed sprawą bp. Mazura wykazaliśmy dostateczną troskę
o ich prawa?
Sprawa bp. Mazura i innych duchownych stawia przed nami pytanie, czy możliwy jest kompromis pomiędzy chrześcijanami rosyjskimi.
„Kompromis nie jest wystarczający – powiada o. Czistiakow – potrzebujemy consensusu.”
WIĘCEJ
„Duch Prawdy”
Ks. Mieczysław Maliński
Dwie matki
Elżbieta Adamiak
KULTURA
O „SUPLEMENCIE”
KRZYSZTOFA ZANUSSIEGO
Braterstwo
Ks. Andrzej Luter
Nowy film Zanussiego wpisuje się we współczesną dyskusję o poszukiwaniu wiary, grzeszności i o tajemnicy świętości.
WIĘCEJ
Życie jako
fragment. Recycling
Wojciech Kuczok
Chwała Zanussiemu, że przypomniał o ludziach, którzy są do swoich czasów niedopasowani tylko z tego powodu, że ich naczelnym imperatywem jest być lepszym. Nie bardziej kreatywnym, dyspozycyjnym, operatywnym: lepszym człowiekiem.
WIĘCEJ
TEATR
Przeszłość
polskiego teatru
Łukasz Drewniak
Recenzent „Gazety Wyborczej” napisał niedawno, że Jarocki szkolnym przedstawieniem „Szewców” tworzy styl inscenizowania Witkacego na miarę XXI wieku i zapowiada teatr przyszłości. Niestety premiera w Starym Teatrze udowadnia, że jest odwrotnie.
WIĘCEJ
PLASTYKA

Obrazki z
wystawy
Bogusław Deptuła
Nie mam pewności, czy te obrazy da się powiązać w logiczną całość. Wszystkich jedenastu na pewno nie. Namalował je Wilhelm Sasnal, rocznik 1972.
WIĘCEJ
Marcel
Reich-Ranicki o literaturze polskiej
Bez taryfy
ulgowej
Joanna Skibińska
z Frankfurtu nad Menem
„O tym, że Polska jest jedynym krajem
bloku wschodniego, którego sztuka wzbudza zainteresowanie Zachodu, wiemy od dawna. Nie jest też nowością, iż nie tylko polska muzyka i grafika oraz polskie filmy zasługują na uwagę – nad Wisłą powstaje też godna uznania literatura. Mimo to (nie bez radości) zaskakuje fakt, że w minionych miesiącach w Republice Federalnej wydano osiem polskich książek i każdą z nich – rzeczywiście każdą – warto przeczytać”. Tak w roku 1962 krytyk Marcel Reich-Ranicki – wówczas od czterech lat budujący w Niemczech swoją pozycję „adwokata literatury” – rozpoczynał recenzję „Kolumbów” Romana Bratnego w niemieckiej prasie.
WIĘCEJ
Notatki
Bronisław Mamoń
Wśród książek
Lektor
FELIETONY
Święto Pracy?
Marcin Król
1 maja, jak wiadomo, wcale nie był i nie jest świętem komunistycznym, ale świętem ludzi pracy walczących o swoje prawa. W szczególności jest to święto bezrobotnych, czyli nie tylko tych, którzy nie mogą dostać pracy, ale również tych, którzy (a w Polsce są ich całe zastępy) pracują w warunkach niegodziwych, bo na czarno, czyli bez gwarancji, bez ubezpieczenia, bez niezbędnych warunków bezpieczeństwa.
WIĘCEJ
O wszystkim
Dalekosiężne
skutki snu
Andrzej Dobosz
Fala histerii, jaka ogarnęła Francję od
poniedziałku 22 kwietnia przybiera na sile z każdą godziną. Nie można otworzyć radia, bo najdalej po minucie będzie mowa o Le Penie. Gazety zapełnia wyłącznie sprawa Le Pena, przedstawiana w tonacji katastroficznej: szok, hańba narodowa, zagrożenie Republiki.
WIĘCEJ
Chłód
Ewa Szumańska
Przeczytałam ostatnio kilka polskich i zagranicznych artykułów o Papieżu. O jego kondycji fizycznej, o osiągnięciach i potknięciach, o prognozach odejścia oraz plusach i minusach takiego rozwiązania. Uderzył mnie w nich jakiś dziwny chłód. Tak jakby się pisało o polityku, któremu spadają lub rosną sondaże, a program jego partii jest realizowany albo się wyczerpał.
A tymczasem dla milionów ludzi na świecie – w tym bardzo młodych – ten pontyfikat jest znakiem. Znakiem, któremu sprzeciwiać się będą, ale i znakiem dobrej, miłosiernej obecności Boga wśród nas. Dla tych milionów Papież jest dziś nie tylko najwyższym – może jedynym – autorytetem moralnym, ale przyjacielem i towarzyszem ich codziennego życia, punktem odniesienia, przykładem, jak czerpać z wiary radość i jak znosić swoje własne cierpienie.
Dlatego zrobiło mi się bardzo smutno, kiedy przeczytałam te rzeczowe, precyzyjne, chłodne analizy...
WIĘCEJ
Jeśli wygram w
Toto-Lotka
Michał Komar
Kochany Toto-Lotku! Dowiaduję się z gazet i programów telewizyjnych, że zamierzasz część swoich dochodów kierować do Ministerstwa Kultury, które dzięki tej pomocy będzie mogło wykonywać swe ustawowe funkcje, ja zaś proszę, byś się poważnie zastanowił, zanim zaczniesz to robić.
WIĘCEJ
A mój syn
Jak zepsuć słońce
Jacek Podsiadło
A mój syn chyba właśnie odkrywa, co to jest tabu, i ma jazdę na naruszanie go.
WIĘCEJ
Votum separatum
Nie potrafię
Józefa Hennelowa
Staram się nie opuszczać „Pytań”
Krzysztofa Skowrońskiego w wieczornym „Pulsie”, ale dzisiaj, 25 kwietnia, w połowie programu sięgnęłam po wyłącznik. Nie potrafiłam dłużej ani słuchać, ani patrzeć. Rozmówcą redaktora był młody Izraelczyk, który w jednym z marcowych zamachów palestyńskich stracił kilka osób z najbliższej rodziny, a trzydzieścioro z tejże rodziny zostało rannych.
WIĘCEJ
LISTY
|