Nr 16, 21 kwietnia 2002

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 

 


                     


 

 


 
Monika, pierwsze dziecko Barbary i Sławomira W., urodziła się chora na hipochondroplazję. To rzadka choroba genetyczna, która powoduje deformację wszystkich stawów. Kończyny są krótkie, a chory może osiągnąć wzrost maksymalnie 90 centymetrów. Gdy Barbara W. w styczniu 1999 r. zorientowała się, że ponownie jest w ciąży, poprosiła ordynatora miejscowego szpitala i jednocześnie kierownika poradni konsultacyjnej dla kobiet (jedynej w mieście) o skierowanie na wykonanie aborcji. Odmówiono jej. (AM)     WIĘCEJ  






„Złe urodzenie”

Józefa Hennelowa

 

Proces łomżyński nie może nikogo pozostawić obojętnym. Z wielu względów. Pierwszym jest nieszczęście ludzkie: rodziców i dwojga od urodzenia nieuleczalnie chorych dzieci. Dla nich decyzja sądowa przyznająca finansową możliwość przynajmniej znośnej egzystencji i pielęgnacji byłaby decyzją sprawiedliwą. Ale to tylko jeden aspekt sprawy.    WIĘCEJ





Spór o PRL w Trzeciej Rzeczypospolitej

 

Stopniowanie zniewolenia

Andrzej Friszke

 

W latach 90. odbyło się wiele dyskusji na temat bilansu PRL – uczestniczyli w nich historycy, socjologowie, ekonomiści, publicyści. Z owych debat wyłania się katalog najważniejszych pytań, wokół których toczy się spór. Trzy podstawowe brzmią: czy PRL spełniała takie kryterium suwerenności, aby można ją było uznać za jedną z form polskiej państwowości – zatem potraktować analogicznie, jak Francuzi II lub III republikę czy też jak państwo Vichy? Czy PRL była państwem totalitarnym, względnie czy takie cechy miała tylko w okresie stalinowskim? Czy w okresie PRL dokonał się postęp społeczno-ekonomiczny, czy przeciwnie – system ustrojowy hamował modernizację?   WIĘCEJ






Molestowanie seksualne: terapia ofiar

 

Leczenie niezabliźnionych ran

Z Bogdanem de Barbaro, psychiatrą, rozmawia Artur Sporniak

 

ARTUR SPORNIAK: – Jak często spotyka się Pan jako psychoterapeuta z przypadkami molestowania przez osoby duchowne?
BOGDAN DE BARBARO: – W swojej praktyce zetknąłem się z tego typu sprawami wielokrotnie. Trudno mi jednak określić skalę zjawiska, bowiem w Polsce otwarcie mówi się o problemie nadużyć seksualnych dopiero od kilkunastu lat. Nie dlatego, że takiego problemu wcześniej nie było, ale dlatego, że nadużycia seksualne traktowane były do niedawna jako społeczne tabu.     WIĘCEJ









KRAJ I ŚWIAT





Koncentracja władzy

Andrzej Kaczmarczyk

 

Dostałem kiedyś od przyjaciela z Londynu pocztówkę. Przedstawiała żółwia, który idąc drogą, mówił do siebie: „Może to i dobrze, że idę tak powoli, bo wcale nie jest pewne, że idę we właściwym kierunku”. Szkoda, że ta pocztówka nie znalazła się w poselskich skrytkach razem z rządowym projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Prace nad nim Sejm rozpoczął bowiem w iście stachanowskim tempie, podczas gdy jego zawartość można określić – zachowując angielską stylistykę – jako wzbudzającą pewne kontrowersje.
WIĘCEJ






Polityka ścigania, polityka karania

Fragmenty dyskusji „Stan i perspektywy polskiej polityki karnej” zorganizowanej przez Fundację im. Stefana Batorego i redakcję „Tygodnika Powszechnego”. Pełny tekst dostępny jest na stronie internetowej www.batory.org.pl

 

prof. dr hab. Wiktor Osiatyński

– Karanie jest w Polsce przedmiotem burzliwej debaty; projekty zaostrzenia prawa karnego zyskują na popularności. Ostatnio odwiedziłem więzienie w Kalifornii. To zakład dla kobiet skazanych na długie wyroki – przed kilkunastoma laty były tam moimi uczennicami i do dziś nie opuściły więzienia. Z punktu widzenia trzech uzasadnień kary (prewencji ogólnej, indywidualnej i rehabilitacji) tak długi pobyt w więzieniu nie ma sensu. A zaskoczyło mnie, że w celi człowiek może się tak bardzo – jak te więźniarki – zmienić. Ale tu potrzeba wiedzy, doświadczenia oraz odpowiednich przepisów kodeksu karnego, postępowania karnego oraz kodeksu karnego wykonawczego. 

 

prof. dr hab. Andrzej Wąsek

– W Polsce we wrześniu 2001 r. w zakładach karnych i aresztach śledczych przebywało ponad 80 tys. osób, co przekracza ich pojemność w skali kraju o ponad 18 proc. W sierpniu 2001 r. na wykonanie kary pozbawienia wolności czekało z powodu braku miejsc w więzieniach 24 tys. skazanych. Projekt opracowany przez naszą Komisję ma prowadzić do umiarkowanego, racjonalnego zwiększenia stopnia represyjności kodeksu karnego (patrz ramka).

 

dr Monika Płatek

– Stan polskiej polityki karnej można by nazwać „pozawałowym”. Nie wiadomo jednak, czy nerwowe przeskakiwanie od pomysłu zaostrzania kar do projektu, by na wszelki wypadek aresztować – jak leci – niemal wszystkich podejrzanych (przy niesprawnym sądownictwie i z goniącym w finansową piętkę więziennictwem) w ogóle można nazwać polityką karną?

 

dr hab. Zbigniew Hołda

– Obowiązujące dziś kodeksy słusznie rozbudowały system probacji, czyli środków poddawania sprawcy próbie (np. kara pozbawienia wolności, grzywny czy ograniczenia wolności z zawieszeniem na okres próbny albo warunkowe przedterminowe zwolnienie). Eksponują też rolę kuratora – to też dobrze, ale mamy niespełna dwa tysiące zawodowych kuratorów, a potrzeba co najmniej pięć.

 

dr Paweł Moczydłowski

– Polskie więziennictwo może działać zgodnie ze standardami międzynarodowymi i kodeksem karnym wykonawczym przy 40 tys. osadzonych. Gdy liczba ta waha się między 40 a 70 tys., służba więzienna zajmuje się niemal wyłącznie kontrolą patologii.

 

dr Janusz Kochanowski

– Projekt nowelizacji prawa karnego opracowany przez Komisję Prezydencką zawiera wiele słusznych propozycji, ale nie odchodzi od fałszywej i korupcjogennej zasady znikomej społecznej szkodliwości czynu. Przecież wspomniane sukcesy nowojorskiej policji są wynikiem ścigania drobnych przestępstw. 

 

dr hab. Krzysztof Krajewski

– Pytanie brzmi: na ile polityka karna powinna odzwierciedlać społeczne oczekiwania. Nie może ani ignorować opinii publicznej, ani iść na jej pasku. Przykład: w latach 80. wprowadzono ustawę o tzw. pasożytach społecznych, czyli osobach uchylających się od pracy. To był kompletny absurd. Tymczasem ustawę popierało... 80 proc. Polaków.

 

Dagmara Woźniakowska

– Pomysł, że zamykamy kogoś w więzieniu, a on w tym czasie popełnia mniej przestępstw, co zmniejsza koszta materialne, jest nieco demagogiczny. Po drugiej stronie kraty zostaje rodzina więźnia, która często ma kłopoty z utrzymaniem. A jak potoczy się życie jego dzieci, skoro przez 10 lat pozbawione były ojca? 

 

Anna Wesołowska

– Jest ilość przestępstw, ale i jakość przestępstw. Na rozprawach, na które zapraszam młodzież czy rzeczników praw dziecka, nie widzę tych, którzy są zwolennikami surowego karania. Tacy ludzie powinni przyjść na salę rozpraw i zobaczyć, że sprawa karna to nie abstrakcja, którą można zamknąć w statystyce. To jest żywy człowiek – i pokrzywdzony, i oskarżony. 

 

Czesław Ulrich

– Pierwszy raz trafiłem do więzienia w wieku 17 lat. Od początku zostałem przez system usytuowany po stronie przestępstwa, poczułem się przestępcą, cały czas żyłem jak przestępca – bo tak miało być. Ostatni raz siedziałem w więzieniu 15 lat temu. Po wyjściu uświadomiłem sobie, że jestem nie tylko przestępcą, ale i alkoholikiem.




NIEKTÓRE ZMIANY W KODYFIKACJACH KARNYCH PROPONOWANE PRZEZ PREZYDENTA






Jedna twarz terroryzmu

Sergiusz Kowalski

 

Mając w pamięci pozytywną reakcję opinii medialnej Polski i całego zachodniego świata na zbrojną interwencję USA w Afganistanie, nie rozumiem odmiennego podejścia do identycznej interwencji Izraela.   WIĘCEJ






Żydzi i Arabowie: dzieje konfliktu (2)

 

Młode państwo rośnie w siłę

Agnieszka Sabor

 

Aby zrozumieć tragedię, która rozgrywa się dziś na Bliskim Wschodzie, trzeba sięgnąć do historii ostatnich stu lat. Przed tygodniem przedstawiliśmy wydarzenia, które doprowadziły do powstania państwa Izrael. Dziś – historia żydowsko-arabskich zmagań, jakie towarzyszyły jego istnieniu. Za tydzień trzecia część historii konfliktu żydowsko-arabskiego.

Kilka godzin po tym, jak 14 maja 1948r. Ben Gurion odczytał deklarację założycielską Izraela, do Palestyny weszły wojska pięciu krajów Ligi Arabskiej. Premier młodego państwa oświadczył, że do walki stanie „jeden przeciwko czterdziestu”, Dawid przeciwko Goliatowi. Arabowie powtarzali, że ich celem jest „zepchnięcie Żydów do morza”.   WIĘCEJ






Odpowiedzialni za Ziemię Świętą

 

My – polscy chrześcijanie, muzułmanie i żydzi, uczestniczący w dialogu międzyreligijnym, jesteśmy zrozpaczeni rozwojem konfliktu w Ziemi Świętej. Boli nas cierpienie każdej ofiary zamachów, działań wojskowych, każdego Żyda i Palestyńczyka, muzułmanina i chrześcijanina, którzy żyją w lęku i niepewności jutra.

Za Polską Radę Chrześcijan i Żydów:
Ks. MICHAŁ CZAJKOWSKI, STANISŁAW KRAJEWSKI
Za Radę Wspólną Katolików i Muzułmanów:
ZDZISŁAW BIELECKI, IMAM SELIM CHAZBIJEWICZ
Za Fundację Kultury Chrześcijańskiej „Znak”:
STEFAN WILKANOWICZ
Za SIW „Znak”: Henryk Woźniakowski
Za miesięcznik „Znak”: Jarosław Gowin
Za „Tygodnik Powszechny”: Ks. Adam Boniecki
Za Klub Inteligencji Katolickiej w Krakowie:
Barbara Czałczyńska
Za Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie:
Piotr M.A. Cywiński
Za miesięcznik „Więź”: Zbigniew Nosowski           WIĘCEJ






PRZEGLĄD PRASY









KULTURA





Dziewięćdziesięcioletni poeta podpisuje swoje książki (fragment)

Czesław Miłosz

 

Więc jednak przetrzymałem was, moi wrogowie!
Wasze nazwiska mech teraz porasta.
A gorliwie braliście udział w obławie
Na zdrajcę i wyrodka. 

 

WIĘCEJ






Tkać i pruć

O literaturze i roli przekładu z Piotrem Sommerem, poetą, tłumaczem, redaktorem naczelnym „Literatury na Świecie”, rozmawia Barbara N. Łopieńska

 

„Literatura na Świecie” jest naturalnym polem doświadczalnym dla pisarza polskiego i zarazem pismem oglądanym uważnie przez czytającego inteligenta.   WIĘCEJ






Czytanie miasta

Tomasz Fiałkowski

 

Co miesiąc (albo co dwa miesiące) wraz z kolejnym numerem „Literatury na Świecie” dostajemy solidną monograficzną pigułę. Tematem przewodnim jest zwykle kraj, język albo autor. Tym razem stało się nim miasto. Miasto, a ściślej – dwa miasta, mianowicie Berlin i Moskwa.   WIĘCEJ






Młodzi Rosjanie w Warszawie

Kim jest Śnieżynka?

Bogusław Deptuła

 

Rosyjskiej sztuki współczesnej nie znamy. Żyjemy blisko siebie, sobą się nie interesując. Trudno przełamać wieki wzajemnej niechęci. Na wernisażu wystawy „Śnieżynka – nowa sztuka z Rosji” w warszawskiej Zachęcie nie pojawił się nikt z polityków, choć mogli w ten sposób zademonstrować wolę poprawiania politycznego klimatu.   WIĘCEJ





Anioł (fragment)

Wojciech Koczwara

 

[1]
Stoję na skraju świata,
słup miękkiego światła
tworzy kształty chmur.
Korsarz, postrach mew i gór lodowych,
z bocianiego gniazda
nakazał mi wyglądać statku,
co zwodzi tysiąc gwiazd
i zachował, by na ląd je wypuścić,
bizony.

Pod wodą ukryły się lądy.  
WIĘCEJ






„Oniegin” Czajkowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego

 

Uwięziony

Tomasz Cyz

 

Od-twarzanie struktury mitycznej jest niejako stałym elementem operowego języka Mariusza Trelińskiego. Już „Król Roger” Szymanowskiego był opowieścią o transgresyjnym doświadczeniu, magiczną opowieścią o spotkaniu człowieka z androgynicznym, dwupłciowym Bogiem-Dionizosem. Verdiowski „Otello” stawał się historią odwiecznej (przegranej?...) walki ze Złym. Mit zdaje się wydobywać operę z rodzajowości, konkretu, uwikłania w historyczną konwencję.   WIĘCEJ






TEATR

 

Dwa razy Grabowski

Łukasz Drewniak

 

Nowy teatr Mikołaja Grabowskiego chce być elitarny, ocalać uniwersalne wartości, rezygnując z boju o Polskę współczesną. Jest w tym jawna deklaracja reżysera: nie wygram z Kiepskimi, nie sprawię, by zamiast rechotać, zaczęli na moich spektaklach myśleć.   WIĘCEJ






NOTATKI






Wśród książek 
Lektor










WIARA





Dwie książki i mistyce

 

Moc milczenia

O. Wiesław Dawidowski

 

Czy można przewidzieć cel podróży, kiedy drogowskazem ma być nie tylko Biblia, ale także poezja, Upaniszady czy po prostu filozofia? Trzeba zaiste odważnego pragnienia poszukiwania przez człowieka prawdy o samym sobie, aby sięgnąć do najnowszej książki o. Jana Andrzeja Kłoczowskiego.   WIĘCEJ






Przez obłok niewiedzy

Sławomir Popławski

 

Aby posunąć się na drodze do Boga w milczeniu i ciszy, gdy jedynie płomień miłości żyje w naszym sercu, opróżniony umysł musi wejść w ciemność obłoku niewiedzy między nim a Bogiem – twierdzi Johnston, autor książki „Mistycyzm »Obłoku niewiedzy«”.   WIĘCEJ






Rozmowa o „próbie rozmowy”

Ks. Adam Boniecki

 

Debata, która odbyła się 9 kwietnia w auli Biblioteki Narodowej w Warszawie daleka była od banalnego schematu sesji promocyjnych. Bo i książka, której sesja była poświęcona, jest z wielu powodów książką wyjątkową. „Próba rozmowy” Michała Jagiełły, której wydanie stało się okazją tego spotkania jest znacznie poszerzoną, drugą edycją wydanej w Niezależnej Oficynie Wydawniczej w roku 1988 książki „»Tygodnik Powszechny« i komunizm (1945-1953)”. Książkę prezentowali Andrzej Friszke, Jan Kofman, Jarosław Gowin i niżej podpisany.   WIĘCEJ






Marsz Żywych

Marcin Szydzisz

 

Żydzi, którzy przyjechali do Oświęcimia, pragnęli oddać hołd swoim bliskim pomordowanym podczas holokaustu. Niejeden niósł tabliczkę z imionami dziadków, pradziadków, członków bliższej lub dalszej rodziny. Ale obok Żydów szła około pięćsetosobowa grupa Polaków. Dlaczego tu przyjechali?   WIĘCEJ






„Ja jestem bramą”
 
Ks. Mieczysław Maliński
 






Kobiety w Biblii
 


Abiszag i Batszeba 
Elżbieta Adamiak










FELIETONY




Wiatr

Ewa Szumańska

 

Zegar tyka, czas upływa, a rzeczowej, spokojnej, ogólnonarodowej rozmowy o naszym wstąpieniu do Unii Europejskiej – jak nie było, tak nie ma. Są za to mgliste zapowiedzi wielkiej „kampanii”, która ruszy, kiedy tylko jej założenia zostaną dopracowane.
Tego właśnie się obawiam. Poparzyliśmy się już na kampaniach dotkliwie. Trwająca przez cały okres PRL-u kampania na rzecz zaufania i miłości do Wielkiego Brata ze Wschodu, przyniosła w rezultacie takie pokłady nieufności i irracjonalnych urazów, że będziemy się z nich leczyli jeszcze przez długie lata.   WIĘCEJ






Wójt – sługą czy panem?

Marcin Król

 

Nie wiemy, czy Sejm zdąży dokonać zmian ustawodawczych tak, by w najbliższych wyborach samorządowych wójt, starosta, prezydent miasta itd. byli wybierani przez wszystkich obywateli danej gminy, miasta lub powiatu, czy też tylko powoływani przez odpowiednie organy samorządowe.   WIĘCEJ






O wszystkim

 

Zostając w labiryncie

Andrzej Dobosz

 

Jan Lenica myślał, mówił o tej książce i przygotowywał ją od kilku lat. Miała być książką, nie albumem z reprodukcjami plakatów, nie zbiorem rysunków własnych, ale także przyjaciół artysty, nie zbiorem tekstów o nim, nie autobiografią. Miała być tym wszystkim na raz. A przede wszystkim nowym gatunkiem książki, tak jak przedtem nowymi i do niczego właściwie niepodobnymi były robione przez niego filmy.   WIĘCEJ





Zagłada i kreacja

Stanisław Lem

 

Możemy już powiedzieć, że po każdej katastrofie planetarnego życia następował czas jego odnowy i tym samym zmuszeni jesteśmy dostrzec przyczynową więź zagłady i kreacji, czyli kosmicznego holocaustu i biologicznej innowacji.   WIĘCEJ






A mój syn

 

O rozmnażaniu się diabłów (2)

Jacek Podsiadło

 

A mój syn i ja mamy wspólne hobby: nazbieraliśmy już dwadzieścia kilka wersji piosenki z filmu o przygodach Pippi Langstrump.    WIĘCEJ






Votum separatum

 

Niewiele mniejsza niż życie

Józefa Hennelowa

 

Taka okazała się stawka satysfakcji, która jeszcze niedawno towarzyszyła sukcesom filmu „Cześć, Tereska”. Cieszono się z powodzenia filmu, z nagród i wyróżnień, a także z odkrycia, jakim okazała się odtwórczyni tytułowej roli, dziewczynka kilkunastoletnia, która zagrała samą siebie, tylko w wersji jeszcze bardziej pesymistycznej i bez happy endu.   WIĘCEJ






LISTY

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 16, 21 kwietnia 2002

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl