Kobiety w Biblii


Abiszag i Batszeba

Elżbieta Adamiak



U schyłku życia króla Dawida sprowadzono na dwór Abiszag z Szunem, „młodą dziewczynę, dziewicę, żeby służyła królowi i aby go pielęgnowała” (1 Krl 1,1). Ona, piękna i młoda, miała pobudzić uchodzące z Dawida siły. „Pielęgnowała tedy króla i służyła mu. A król jej nie poznał” (1, 4). Niewiele dowiadujemy się o Abiszag. Trudno nawet określić, jaką rolę pełniła na dworze króla, czy była jego nałożnicą, czy tylko służebnicą, czy odpowiedzialną za całą kobiecą obsługę dworu, skoro zostaje obdarzona tytułem sokenet (Iz 22,15 określa tym słowem przełożonego pałacu królewskiego). W historii ostatnich dni panowania Dawida i pierwszych jego następcy zostaje jednak przedstawiona jako postać bierna. 
Inaczej jest z Batszebą, która odegra kluczową rolę w sprawie wyboru następcy tronu. Podczas gdy siły króla Dawida umykają, narasta konflikt pomiędzy Adonijją, najstarszym z żyjących synów Dawida, a więc tym, który najbardziej zasadnie może mieć nadzieje na tron ojca, oraz Salomonem, synem Batszeby. Prorok Natan obmyśla plan, jak skłonić Dawida do wyznaczenia następcy – zasada dziedziczenia tronu nie była przecież jeszcze ugruntowana. Istotną rolę w planie Natana odgrywa Batszeba. To ona najpierw idzie do Dawida i przypomina mu: „Panie mój, ty przysiągłeś służebnicy twojej na Jahwe, twojego Boga: »Salomon, syn twój, będzie królem po mnie i on zasiądzie na moim tronie«. A oto teraz Adonijja jest królem...” (1,17n). Poza rzekomą obietnicą Dawida – Pismo wcześniej o niej milczy – Batszeba wskazuje na niewłaściwe zachowanie Adonijji, a także na prawdopodobny, nieszczęsny los jej i jej syna za zbliżających się rządów Adonijji: „Gdy nadejdzie [czas], że pan mój, król, spocznie ze swoimi przodkami, ja i mój syn Salomon będziemy [uważani] za przestępców” (1,21). Argumentując tak wszechstronnie Batszeba osiąga swój cel, jej prośba zostaje spełniona. Dawid mówi do niej: „Salomon, twój syn, będzie królem po mnie” (1,30). 
Słowa Dawida się spełniają. Salomon, nowy król, wbrew ogromnemu lękowi Adonijji pozostawia go przy życiu. To ośmiela Adonijję do przedstawienia Salomonowi prośby, a za pośredniczkę w przekazaniu jej obiera Batszebę. „Powiedz, proszę, królowi Salomonowi – bo tobie nie odmówi – aby mi dał Abiszag Szunamitkę za żonę” (2,17). W tej zagmatwanej sytuacji bardzo trudno ocenić motywy działania poszczególnych osób. Czy Adonijja rzeczywiście kochał Abiszag? Czy chciał przez swą prośbę podkreślić, że nie rezygnuje z walki o prawo do tronu? Dlaczego Batszeba zgadza się przedstawić jego prośbę królowi-synowi? „Król powstał na jej spotkanie, pokłonił się jej głęboko, usiadł na swym tronie i polecił postawić krzesło dla królowej matki, aby usiadła po jego prawicy” (1,19). Batszeba zasiada po prawicy swego syna, jako matka króla zajmuje ważną pozycję – może być doradczynią lub reprezentantką króla, obdarzona jest w Biblii tytułem gebirah, co znaczy Pani, Królowa. Choć Salomon na początku składa obietnicę wysłuchania prośby matki, tym razem jej prośba nie zostanie spełniona... Salomon pragnienie Adonijji uznaje nie za wyraz jego autentycznych uczuć, lecz traktuje jako zamach na jego prawo do dziedziczenia po ojcu – wszystkiego, również jego nałożnic. Do Batszeby mówi: „Dlaczego prosisz dla Adonijji o Abiszag Szunamitkę? Proś mię raczej o królestwo dla niego...” (2, 22). 
To ostatni moment, w którym Biblia mówi o Batszebie. Nie dowiadujemy się nawet, jaka była jej reakcja na decyzję syna. Nie dowiadujemy się zatem i tego, czy była jedynie prostoduszną kobietą, wykorzystywaną w walkach na podzielonym dworze... A może sama prowadziła podstępną grę i chcąc ostatecznie usunąć wrogów swego syna udawała tylko przychylność wobec Adonijji? Może w końcu motywem jej działań była solidarność z Abiszag, której los – pozostawanie do końca życia na dworze króla – mogła zrozumieć jak nikt inny?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl