Nr 15, 14 kwietnia 2002
On-line: Obraz tygodnia
• Kronika religijna
• Komentarze •
Medytacja Biblijna • Liturgiczne czytania tygodnia

Arytmetyka nienawiści
Agnieszka Sabor
72 proc. Izraelczyków popiera ostatnie ataki na palestyńskie
miasta na Zachodnim Brzegu Jordanu. Popularność premiera Szarona wzrosła w minionych tygodniach o 17 proc.
Według danych palestyńskiego uniwersytetu al Najar 84 proc. Palestyńczyków popiera samobójcze zamachy, a o 86 proc. opowiada się za zniszczeniem Izraela. Tak wygląda
bliskowschodnia arytmetyka nienawiści – podsycanej już od przeszło wieku.
WIĘCEJ
Żeby zdrowie
nie cierpiało
O zarządzaniu
ochroną zdrowia z prof. CEZARYM WŁODARCZYKIEM rozmawia Mateusz
Flak
MATEUSZ FLAK: – Minister zdrowia Mariusz Łapiński zgłasza co chwilę kolejne pomysły usprawnienia służby zdrowia: słyszeliśmy już o zmianie składu rad kas chorych i zastąpieniu ich Narodowym Funduszem Zdrowia, kontrowersje wzbudziła zmiana zasad refundacji części leków. Środowisko lekarskie, eksperci
i publicyści krytycznie przyjęli te zapowiedzi. Jak Pan Profesor ocenia to zamieszanie wokół służby zdrowia?
CEZARY WŁODARCZYK: – Utworzenie Funduszu nie spowoduje katastrofy: ochrona zdrowia to wielki system społeczny, który ma własną dynamikę i potrafi oswoić każdy taki bodziec z zewnątrz, chroniąc istniejące już mechanizmy. Równocześnie nawet najlepsza reforma – gdyby istniał taki projekt – przyniesie ograniczoną tylko poprawę i to po długim czasie. Właśnie z powodu buforu, otaczającego system zdrowotny, trudno go naprawić i trudno do końca zepsuć.
WIĘCEJ
Wokół „Traktatu
teologicznego” Czesława Miłosza
Granit i płótno
Tadeusz Sławek
Drukując „Traktat teologiczny” Czesława Miłosza („TP” 2001, nr 47), rozpoczęliśmy jednocześnie dyskusję na jego temat. Wzięli w niej udział ks. Adam Boniecki, Jan Błoński, Stefan Chwin, Aleksander Fiut, ks. Wacław
Hryniewicz, Ireneusz Kania, Leszek Kołakowski i Marian Stala oraz kilkudziesięciu naszych Czytelników.
Wszystkie głosy znaleźć mogą Państwo tutaj.
Im bliżej końca „Traktatu”,
tym więcej w nim wyrozumiałości i ciepła wynikającego nie z bezradnej, lecz afirmującej akceptacji. Pozostaje miłosierdzie, caritas. Gdy się wyzna,
iż „Nieszczęście było karą za moje istnienie”, nie trzeba odzyskiwać wizerunku karzącego Boga, bowiem kara już się dopełniła. Potrzeba nam widzieć Boga jako tego, kto
w obliczu śmierci – sam dobrze znając mękę opuszczenia – w geście głębokiej przyjaźni otrze nam czoło z potu umierania.
WIĘCEJ
KRAJ I ŚWIAT
Problemy ze
zrozumieniem prostych zdań są najpoważniejszą barierą
edukacyjną dla młodych Polaków
Zacznijmy od
elementarza
Piotr Legutko
Co najmniej jedna piąta czwartoklasistów potrzebuje jeszcze dwóch klas, by opanować mechaniczne składanie liter. Drugie tyle poprzestaje na w miarę płynnym czytaniu
i „czołga się” z klasy do klasy.
WIĘCEJ
Nie rozumieją, nie myślą,
nie liczą
Korespondencja z Kijowa
Wiosna
Juszczenki
Bogumiła
Berdychowska
Wybory pokazały, że Ukraina
obudziła się z letargu: chce zmian i wierzy, że są one możliwe. Człowiekiem, który potrząsnął Ukrainą jest Wiktor Juszczenko.
WIĘCEJ
PRZEGLĄD PRASY
KULTURA
To są Góry
Sowie (fragment)
Wiersze Karola
Maliszewskiego
To są Góry Sowie
(nazwa taka sobie,
wykradziona Niemcom),
a to jestem ja, napis,
rysa uczyniona gnejsom.
But chrzęści na żwirze.
VI Wielkanocny Festiwal
Ludwiga van Beethovena (Kraków, 25 marca – 1 kwietnia)
W poszukiwaniu
ekspresji
Tomasz Cyz
Ludwig van Beethoven miał kiedyś powiedzieć, że pisze muzykę, by zrzucić to, co ma w sercu. VI Wielkanocny Festiwal podjął próbę zmierzenia się z problemem ekspresji – muzycznej i osobowościowej, a myślą przewodnią spotkania stało się hasło „Beethoven – Schubert – Chopin. W poszukiwaniu ekspresji własnej egzystencji”.
WIĘCEJ
Beethoven na
Wielkanoc
Z ELŻBIETĄ
PENDERECKĄ rozmawiają Agnieszka Sabor i Tomasz Cyz
– Czy Krakowowi wystarczy jeden, najlepszy nawet festiwal? W końcu rok ma 12 miesięcy...
– Powinno ich być o wiele więcej. Kalendarz powinien być wypełniony ważnymi wydarzeniami kulturalnymi. Dlatego w ubiegłym roku zorganizowałam festiwal fortepianowy.
WIĘCEJ
O „Pamiętniku” Andrzeja Trzebińskiego
Uczestnik
polskiego chóru
Bronisław Mamoń
Nie miał jeszcze 22 lat, kiedy przeszedł do krainy umarłych, rozstrzelany przez Niemców 12 listopada 1943 roku w egzekucji publicznej na Nowym Świecie w Warszawie. Był autorem kilkudziesięciu wierszy lirycznych, arcyciekawego dramatu „Aby podnieść różę”, licznych artykułów publicystycznych, ogłaszanych w podziemnym czasopiśmie „Sztuka i Naród”, niedokończonej powieści „Kwiaty z drzew zakazanych” i „Pamiętnika”.
WIĘCEJ

Bez słów
Bogusław Deptuła
W 1977 roku Stanisław Dróżdż odmienił wnętrze Galerii Foksal. Po dwudziestu pięciu latach dokonał tego ponownie, choć w zupełnie inny sposób.
WIĘCEJ
FILM
Ładna paranoja
Wojciech Kuczok
„Piękny umysł” Rona Howarda, najbardziej sowicie obdzielony w tym roku oscarowymi honorami, to film na miarę jankeskiego mainstreamu ambitny, co
w rozumieniu europejskiego kinomana znaczy: „sprawnie maskujący schematyzm” lub też: „zręcznie markujący głębię”.
WIĘCEJ
Tytus zrobiony
na szaro
Joanna Olech
O długowieczności „Tytusa” niech świadczą ceny dziewięciu zeszytów komiksu, jakie uchowały się w naszym domu: 4 zł, 18 zł, 29 zł, 95 zł, 140 zł, 230 zł, 380 zł, 9500 zł, 45000 zł. Tytus był w moim życiu od zawsze.
WIĘCEJ
REPORTAŻ
Przechowalnie
sztuki
Tomasz Potkaj
Polskie muzea od lat nie dokonują zakupów. A do tego przechowują przedmioty, które nie są ich własnością: skala potencjalnych roszczeń we wszystkich polskich muzeach szacowana jest na pół miliona obiektów. Gdyby prawowici właściciele obrazów czy rzeźb zechcieli w jednej chwili odebrać to, co stanowi ich własność, część zgromadzonych kolekcji i kilka muzeów po prostu przestałoby istnieć.
WIĘCEJ
NOTATKI
WŚRÓD KSIĄŻEK
WIARA
Cortes i Juan Diego: o wierze
i Kościele w Meksyku, kiedyś i dzisiaj
Od zbrodni do
świętości
Marcin Żurek z
Miasta Meksyk
Latem Jan Paweł II ma przybyć do Meksyku, aby kanonizować Juana Diego: Indianina, któremu według tradycyjnych przekazów przed niemal 500 laty na wzgórzu Tepeyac, dziś w mieście Meksyk, kilkakrotnie objawiła się Matka Boska. Według Papieża ,,reprezentuje on wszystkich Indian, którzy dzięki wsparciu Maryi przyjęli Ewangelię Chrystusową”.
WIĘCEJ
Socjologia
religijności
VIII Targi Wydawców
Katolickich
Pieniądze i
misja
Michał Kuźmiński
Religijna książka – jeszcze nie tak dawno dostępna prawie wyłącznie w przykościelnych kramach – coraz śmielej zdobywa profesjonalny rynek. Poziom edytorski nie zawsze jednak idzie w parze z poziomem merytorycznym. O czym można było się przekonać, odwiedzając tegoroczne VIII Targi Wydawców Katolickich.
WIĘCEJ
Wspomnienie o kard. Luis-Marie
Billé
Po pierwsze
odwaga
Jacek Kubiak z
Rennes we Francji
Odchodzący Prymas to postać tragiczna, nacechowana ogromną odwagą, stanowczością i niezłomnością w poszukiwaniu najlepszej drogi dla francuskiego Kościoła.
WIĘCEJ
KS. MIECZYSŁW MALIŃSKI
FELIETONY
Dwanaście
koszy ułomków
Oblicze
Chrystusa
Ks. Stanisław
Musiał
Egoiści! Tak chciałoby się o nich
powiedzieć. O Apostołach i pierwszych uczniach Chrystusowych! Zachowali pamięć o słowach i czynach Chrystusa, ale nie przekazali nam Wizerunku Chrystusowego. Znali Chrystusa, cieszyli się Jego obecnością, i wpisaną – po Jego Wniebowstąpieniu – w ich pamięć podobizną Oblicza Chrystusowego, ale wcale nie pomyśleli o tych, którzy przyjdą po nich i będą chcieć kochać Chrystusa, równie jak oni. My też chcielibyśmy „zobaczyć” naszego
Mistrza. WIĘCEJ
Telewizja i
mieszczaństwo
Marcin Król
Na podstawie oglądania telewizji słowackiej sądzę, że dla wszystkich najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby Nina Terentiew została szefową programową wszystkich telewizji w dawnej komunistycznej Europie, prywatnych i publicznych. Nikt by wtedy nie miał pretensji (poza 10 procentami skazanych na wymarcie intelektualistów i tym podobnych), a biesiada trwałaby do końca świata. Taki wniosek przedkładam niniejszym Sejmowi.
WIĘCEJ
Dramat i farsa
Stanisław Lem
Czasy tak dziwnie się toczą, że przyspieszenie historyczne wyprzedza zdolność adaptacyjną zwykłych ludzi. Mam chwilami wrażenie okropnej prawdy skrytej w słowach: „Życie to sen wariata śniony nieprzytomnie”.
Więcej www.lem.onet.pl
A mój syn
Pamiętajmy o
nocnikach
Jacek Podsiadło
A mój syn, jak tylko się urodził, to miał
tak jakby leciutko ściągnięte brwi, których nie miał.
WIĘCEJ
Votum separatum
Razem
Józefa Hennelowa
Po niesławnym ataku sejmowym na
prezesa IPN dostałam list od zaprzyjaźnionej osoby ze środowiska, które chciało upomnieć się o jego dobre imię i zasługi, wysyłając list otwarty do marszałka Sejmu. Zrobiono to, ale... O wiele trudniej było zebrać podpisy pod listem niż kiedyś, w stanie wojennym, gdy przecież za fakt podpisania czegokolwiek było się wzywanym na mało przyjemne rozmowy z władzą.
WIĘCEJ
LISTY
|