Józef Mackiewicz urodził się 1 kwietnia 1902 roku w Sankt Petersburgu, gdzie jego ojciec Antoni, potomek zubożałej rodziny szlacheckiej
z Wileńszczyzny, był współwłaścicielem kilku kamienic oraz firmy importującej wina; matka, Maria z Pietraszkiewiczów, pochodziła
z Krakowa. W 1907 roku Mackiewiczowie przenieśli się do Wilna.
Jako uczeń VI klasy gimnazjum Józef wziął ochotniczo udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Studiów przyrodniczych, które podjął w 1921
w Warszawie, nie ukończył, jednak przyroda, zwłaszcza zaś ornitologia, zawsze go fascynowały. W 1922 roku debiutował reportażem
„Z ostępów leśnych Białowieży” w wileńskim dzienniku „Słowo”.
W piśmie tym, redagowanym przez jego starszego brata Stanisława Cata-Mackiewicza, publicystę i prozaika, Józef pracował do wybuchu II wojny. Wybór artykułów ze „Słowa” wydał w 1938 r. pt. „Bunt rojstów”; książka atakowała politykę administracji polskiej wobec mniejszości. Pierwsze małżeństwo Mackiewicza, zawarte w 1924 r. z Antoniną Kopańską, rozpadło się po kilku latach; w latach 30. poznał dziennikarkę Barbarę Toporską i ten związek przetrwać miał pół wieku.
17 września 1939, po wkroczeniu Armii Czerwonej Mackiewicz uciekł do Kowna; w połowie października w czasopiśmie „Lietuvos Zinios” ogłosił artykuł „My, wilnianie”, zawierający krytykę Polski przedwrześniowej. Wrócił do Wilna po przekazaniu miasta Litwinom
i w listopadzie zaczął wydawać jeden z dwóch polskich dzienników, „Gazetę Codzienną”. Wierny „idei krajowej”, podkreślał odrębność historyczną ziem Wielkiego Księstwa i wzywał Polaków i Litwinów do porozumienia. Stanowisko Mackiewicza, odrzucane przez większość opinii polskiej w Wilnie, nie znalazło także odzewu u nacjonalistycznie nastawionych władz litewskich; po licznych kłopotach z cenzurą, w maju przestał być wydawcą „Gazety”.
Po zajęciu w czerwcu 1940 Litwy przez Sowiety Mackiewicz, mieszkający w Czarnym Borze pod Wilnem, pracował jako drwal
i woźnica. Po wkroczeniu Niemców, w okresie od lipca do października 1941 opublikował kilka tekstów w wydawanym przez okupanta polskojęzycznym „Gońcu Codziennym”, a w 1943 roku ukazał się tam wywiad z Mackiewiczem, poświęcony jego podróży (odbytej na zaproszenie niemieckie, ale za zgodą polskich władz podziemnych) do odkrytych przez Niemców grobów w Katyniu. W 1942 roku Wojskowy Sąd Specjalny AK wydał na pisarza wyrok śmierci; wyrok zawieszony został wiosną 1943 przez dowódcę Okręgu Wileńskiego AK płka Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”. Kwestia postawy Mackiewicza podczas wojny oraz zakresu jego współpracy z „Gońcem” podejmowana była po 1945 roku wielokrotnie, zwłaszcza przez atakujące pisarza środowiska AK-owskie, i jest przedmiotem trwającego do dziś sporu.
W maju 1944 Mackiewiczowie, uchodząc przed kolejną okupacją sowiecką, przedostali się do Warszawy, gdzie wydali trzy numery pisma „Alarm”, przestrzegając w nim przed konsekwencjami zwycięstwa Sowietów na froncie wschodnim; jesienią znaleźli się w Krakowie.
W styczniu 1945 uciekli na zachód; w Rzymie na zlecenie Biura Studiów II Korpusu Mackiewicz opracował „białą księgę” o zbrodni katyńskiej, a w czasopiśmie „Orzeł Biały” ukazał się jego emigracyjny debiut – „Ponary-Baza”, relacja naocznego świadka o eksterminacji Żydów wileńskich. W 1951 w Anglii wyszła książka „The Katyn Wood Murders”.
W 1955 Barbara i Józef Mackiewiczowie osiedlili się w Monachium, gdzie w bardzo skromnych warunkach, utrzymując się z honorariów
i dorywczych prac, mieszkać będą aż do śmierci. W tymże roku
w Londynie ukazała się „Droga donikąd” – powieść o życiu na Litwie pod rządami sowieckimi, a także „Karierowicz”. Dwa lata później Jerzy Giedroyc opublikował w Instytucie Literackim „Kontrę” – powieść
o losach Kozaków Dońskich, walczących po stronie niemieckiej i następnie wydanych przez aliantów Sowietom. W 1962 kolejna powieść – „Sprawa pułkownika Miasojedowa”, a także „Zwycięstwo prowokacji”, zbiór szkiców publicystycznych analizujących przyczyny rozprzestrzeniania się komunizmu i zawierających m.in. ostrą krytykę środowisk „Tygodnika Powszechnego” i Znaku. Rok 1965 to „Lewa wolna” – epicki obraz wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, a 1969 – „Nie trzeba głośno mówić”, drugie skrzydło dylogii otwartej „Drogą donikąd”. W latach 1972 i 1975 Mackiewicz wydał dwa tomy publicystyki, „W cieniu krzyża” i „Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy”, zawierające bezpardonową krytykę „polityki wschodniej” Kościoła katolickiego za pontyfikatów Jana XXIII i Pawła VI.
Pisarz umarł 31 stycznia 1985, w kilka miesięcy po nim odeszła Barbara Toporska. Rok wcześniej londyńskie wydawnictwo Kontra przygotowało wybór artykułów i esejów ich obojga („Droga Pani...”), oraz tom reportaży i wspomnień Mackiewicza „Fakty, przyroda
i ludzie”. Po śmierci pisarza w Kontrze, kierowanej przez Ninę Karsov, ukazały się jeszcze m.in.: tom opowiadań „Ściągaczki z szuflady Pana Boga” (1989) oraz „Wileńska powieść kryminalna” (1995), powstałe
w latach 30. wspólne dzieło Mackiewicza i jego kolegów ze „Słowa”. Najnowsze tomy wydawanych od 1993 roku „Dzieł” przyniosły obszerny zbiór rozproszonej przedwojennej publicystyki i prozy Mackiewicza oraz niepublikowaną dotąd książkę z 1942 roku („Prawda
w oczy nie kole”), której maszynopis przechował się w bibliotece Litewskiej Akademii Nauk w Wilnie.
Świetny prozaik, a zarazem nieprzejednany antykomunista, z takiej właśnie perspektywy oceniający świat, z premedytacją formułujący prowokacyjne tezy, choćby to miało sprowadzić nań ostracyzm otoczenia, czasem niesprawiedliwy, zawsze jednak wierny sobie – taki portret Józefa Mackiewicza rysuje się po lekturze „Ptasznika z Wilna” Włodzimierza Boleckiego, największego dziś znawcy biografii i twórczości autora „Kontry”. „Osądzanie Mackiewicza według politycznych kryteriów – zacytujmy Czesława Miłosza – nie zaprowadzi nas daleko. Dajmy na to, że był maniakiem, Don Kichotem, utopistą, niemniej to polityczna pasja odżywiała jego pisarstwo, które było ściśle realistyczne, ale zarazem chciało służyć, czyli być pisarstwem z tezą. A tezy brały się z jego uczciwości i moralnego oburzenia. Ciągle zapytywał: »Jak to jest możliwe?« i chciał być głosem wołającym na puszczy, kiedy wszyscy inni milczeli”.
TF
|