Zanim padło: „prosimy o wybaczenie...”

 

W listopadzie 1965 roku biskupi polscy obecni na Soborze Watykańskim II wystosowali do biskupów niemieckich słynny list ze słowami „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, przełomowymi dla dalszego rozwoju stosunków Polska-Niemcy. Fakt ten oraz okoliczności powstania listu – którego autorem był przede wszystkim arcybiskup Bolesław Kominek z Wrocławia – są znane. Mało znana jest natomiast sytuacja przed rokiem 1965. Lata 1945-1965 był to bowiem czas, kiedy w Niemczech mało kto chciał pamiętać o zbrodniach niemieckich, i jeśli wracano tam pamięcią do wojny, to raczej wspominano ofiary własne, niemieckie. 
Można postawić pytanie, czy list biskupów w ogóle powstałby w tym czasie i w takiej formie, gdyby w latach 1964-65 nie pojawiło się kilka gestów ze strony niemieckiej? Bardzo prawdopodobne, że nie. O tych gestach – skromnych, ale jak się dziś okazuje, uważnie odnotowywanych wówczas w polskim Kościele, także przez arcybiskupa Kominka – opowiadają publikowane poniżej teksty. 

WP

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl