Nr 50, 16 grudnia 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 


 

                     

 

 

 

 

 

 

 

Dziesięciolecie 

Radia Maryja

 

Przypadek 

Savonaroli

Ks. Adam Boniecki

 

Sukces Radia Maryja, obchodzącego właśnie dziesięciolecie, powinien cieszyć, tymczasem wielu katolików niepokoi. Mnie np. niepokoi to, że rozgłośnia o. Rydzyka jest medium, które nie łączy ludzi, ale dzieli, buduje nie mosty, a szańce obronne wokół oblężonej twierdzy świętej wiary. Znakomicie wyraził to bp Frankowski, który w jubileuszowej katechezie RM wymienił długą litanię zagrożeń, przed którymi radio nas broni. Filozofia oblężonej twierdzy nadaje mu specyficzny charakter. Dla jej załogi każdy ruch za murami jawi się jako przygotowanie wrażych zastępów do szturmu, należy więc w jego kierunku wycelować armaty i walić.    WIĘCEJ

 



 

 

20 lat temu władze komunistyczne wprowadziły stan wojenny

 

Jak partia szła na wojnę

Łukasz Kamiński

 

Stan wojenny po raz ostatni zmobilizował do walki wykruszone hufce Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W jednym szeregu stanęli weterani walk z „reakcyjnym podziemiem” po 1945 r. i wychowankowie Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, ideowi komuniści i gierkowscy technokraci, niedawni reformatorzy i partyjny „beton”. Jedni chcieli ocalić socjalizm, inni własne kariery. Połączył ich strach i poczucie zagrożenia.

 

Stan wojenny jest dziś wspominany z nostalgią przez część dawnego aparatu PZPR. Większość z nich nigdy wcześniej (ani tym bardziej później) nie czuła się tak potrzebna – i nie znajdowała się na pierwszej linii „frontu” walki z siłami kontrrewolucji.   WIĘCEJ

 




 

Przegraliśmy bitwę o pamięć

Z Janem Lityńskim – politykiem Unii Wolności, byłym członkiem KOR-u i doradcą „Solidarności” – rozmawiają Igor Zalewski i Piotr Zaremba

 

„Tygodnik Powszechny”: – Wojciech Jaruzelski mówi, że w Grudniu 1970 strzelano głównie do chuliganów. Adam Michnik się z nim przyjaźni. A działacze Ligi Republikańskiej pikietowali rok po roku jego willę w rocznicę 13. grudnia. Która postawa jest Panu bliższa?
Jan Lityński: – Z Adamem Michnikiem łączy mnie kawał wspólnej biografii, wiele lat przyjaźni w warunkach zagrożenia. Jednak nie podzielam jego fascynacji ludźmi z dawnego obozu komunistycznego. Jestem przeciwny zacieraniu różnic. O brataniu się już mówiłem. Z drugiej strony, razi mnie jednak pikietowanie domu starego człowieka, który nie ma dziś żadnego wpływu na rzeczywistość. Skądinąd doceniam wkład Wojciecha Jaruzelskiego w pokojowe odejście od systemu. Ale zarazem ten stary człowiek mówi o Grudniu 1970, o mordowaniu robotników, takie rzeczy, które na mocy ustawy o IPN są przestępstwem. Jaruzelski zaprzecza bowiem zbrodniom totalitarnym.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KRAJ I ŚWIAT

 


REPORTAŻ

 

Polska prowincja po reformie samorządowej – Ostrołęka i Łomża

 

Za daleko od Warszawy

Tomasz Potkaj

 

Być może za kilka lat jakość życia mieszkańców Ostrołęki czy Łomży – miast „Polski powiatowej”, które straciły na reformie samorządowej – poprawi się. Ale na razie, choć oba dzieli granica województw i konflikt lokalny, to łączą je wspólne problemy i wspólny los: po utracie statusu miasta wojewódzkiego próbują się jakoś odnaleźć.

 

Awans Łomży, Ciechanowa czy Siedlec nie był sztuczny. Teraz, po 25 latach, ubrano je w stary garnitur – i jeszcze mają się z tego cieszyć?

 

 


 

Kryzys gospodarczy w Japonii

 

„Gwóźdź, który wystaje...”

Piotr Bernardyn z Tokio

 

Japonia po raz czwarty w ciągu 10 lat znalazła się w recesji. Bezrobocie wzrosło do najwyższego poziomu od czasu zakończenia II wojny światowej.

 

W Japonii, gdzie pojęcie bezrobocia do niedawna było nieznane, masowe zwolnienia i nierówności społeczne mogą się okazać problemem dotkliwszym niż gdziekolwiek indziej. 

 

 

 

JAPOŃSKA RECESJA 

 



KULTURA

 

 

Jak przemawia współczesna sztuka

 

Zwątpienie

Jacek Sempoliński

 

Ludzkość w toku cywilizacji nie przeskoczyła paru ciemnych punktów, o których wie tylko z przejawów: zabijania, seksu, pragnienia. Wśród owych ciemnych „składników” ulokowany jest również akt twórczy. Twórczość to nie żadna potrzeba – ekspresji, oddziaływania – to wołanie otchłani. Jej syreni głos – nieukojona tęsknota do tego, co było, a nie ma – nigdy nas nie opuści. 

 

W filmie Wernera Herzoga „Fitzcarraldo” ktoś opowiada o człowieku, który zawędrował bardzo daleko i dotarł do wielkiego wodospadu. „Było to coś niewyobrażalnego – mówił towarzyszom po powrocie. – Coś, czego chyba nie ma”. „No, ale jak to udowodnisz, żebyśmy ci uwierzyli” – pytali. Odparł im: „Mam na to dowód – ja to widziałem”. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

Dostojna i tajemnicza księga

Czesław Miłosz 

 

Oto wydarzenie godne uwagi: ukazał się nowy przekład pierwszej Księgi Tory, czyli Pięcioksięgu Mojżesza, z hebrajskiego na polski, z komentarzami, dzieło pod redakcją rabina Krakowa Saszy Pecarica, rodem z b. Jugosławii. Wydrukowano tę księgę w Krakowie, teraz, kiedy z trzymilionowego narodu Żydów polskich pozostały zaledwie resztki.

 

Pierwsze trzy rozdziały Księgi Genezy są tak tajemnicze, że dostarczają materiału niezliczonym interpretacyjnym pomysłom. Można się tylko zdumiewać, że chrześcijan nie zbliżyły do judaizmu te wspólne korzenie w Starym Testamencie.   

 

Więcej: www.milosz.pl

 

 

 

 

 

 

 

W „Tygodniku” nr 47. ogłosiliśmy najnowszy poemat Czesława Miłosza – „Traktat teologiczny” oraz komentarze autorstwa ks. Adama Bonieckiego, Jana Błońskiego, Ireneusza Kani, Aleksandra Fiuta i Mariana Stali. Przed tygodniem ukazał się tekst o. Wacława Hryniewicza, wkrótce kolejne głosy na temat poematu. Zapraszamy Państwa do podzielenia się swymi wrażeniami z lektury „Traktatu teologicznego” – opublikujemy najciekawsze spośród nadesłanych listów.

 

Mala glosa do epopei ducha

Leszek Kołakowski

 

Miłosz wie, że religia nie jest listą twierdzeń doktrynalnych. Wie też, że nie jest tym, co przechowują do końca życia owe w poemacie wspomniane dziewczynki, którym wyłożono główne prawdy wiary, nim przystąpiły do pierwszej Komunii. Jedno i drugie jest jakąś stroną życia religijnego, oczywiście, ale żadne z nich ani oba razem nie stwarzają życia wiary. Miłosz doświadcza boleśnie tej, od kilku wieków już trwającej, nieprzyjaźni między chrześcijaństwem i oświeceniem.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

O książce Marii Poprzęckiej

 

Mówić o bezgłośnym

Agnieszka Sabor

 

„Pochwała malarstwa” jest swoistym podręcznikiem językowego radzenia sobie z dziełem sztuki – zarówno dla uwikłanego w najrozmaitsze metodologie współczesnego historyka sztuki, jak i dla zagubionego w wielości komunikatów przeciętnego klienta galerii i muzeów. Niepokoje „wtajemniczonych” i „amatorów” są bowiem w gruncie rzeczy podobne.

 

 

 

 

 

 

 

„Piękno jest w prostocie...”

Bronisław Mamoń

 

Ukazał się właśnie nowy tomik poetycki Marka Skwarnickiego „Listy do Ojca Świętego”. Jest tych listów dziesięć. Pisał je poeta latem 2000 roku w swoim domku letniskowym, w pejzażu leśnym, który rozciąga się od Barwałdu po Kalwarię Zebrzydowską, miejsce pielgrzymek do sanktuarium Maryjnego. „Matka tam uzdrawia, pociesza, króluje” („List VII”).

 

 

 

 

 

 

 

Nowa powieść Saula Bellowa

 

Obrazy będą trwać

Juliusz Kurkiewicz

 

„Ravelstein” jest opowieścią o życiu, widzianym przez pryzmat odczucia własnej śmiertelności.

 

 

 

 

 

 

 

FILM

 

Pokątne pragnienia

Wojciech Kuczok

 

Zbiegły się listopadową porą premiery przygnębiających filmów, których bohaterowie
z pasją obdzielają się bagażem doświadczeń seksualnych. Ale z ich zmagań miłość nijak wyniknąć nie chce.



 

 




WIARA

 

 

KOBIETY W BIBLII

 

 

 

 

 

ZANIM PADŁO: „PROSIMY 
O WYBACZENIE...”

 

 

 

Pielgrzymka

Robert Żurek

 

Gdy 37 lat temu w drodze powrotnej przekraczali granicę, zaśpiewali „Großer Gott, wir loben Dich”. Wiele lat później miało im się za to oberwać. Jak mogli śpiewać „Ciebie Boże wychwalamy” wracając do Niemiec z Auschwitz? – pytano z oburzeniem. 







Pierwszy obóz Akcji Znaków Pokuty z NRD w Polsce

 

Tamtego lata, roku 1965

Z Clemensem Hanschem, uczestnikiem obozu „Aktion Suhnezeichen” w Oświęcimiu w 1965 roku, rozmawia Rafał Żytyniec

 

Pierwszy raz odwiedziłem Polskę w 1963 r., wtedy stosunki polsko-niemieckie były zupełnie inne, także przeszłość odgrywała o wiele większą rolę niż dziś. Wtedy przezwyciężenie przeszłości było najważniejszym zadaniem. Dla wielu Niemców w 1965 r. ciężko było przyznać się do odpowiedzialności. Wtedy akurat odbywał się proces zbrodniarzy oświęcimskich i wiem, jak trudno było wówczas rozmawiać z Polakami więzionymi w Oświęcimiu. 

 

 

 

 

 

 

 

Adwentowe listy z Rwandy (3)

W środku afrykańskiej duszy

O. Adam Kozłowski OSB z Gihindamuyaga

 

Czy można przeżywać czas Adwentu w rwandyjskiej ziemi, gdzie tak świeże są jeszcze ślady krwawej wojny domowej? W jaki sposób oczekiwać radości Bożego Narodzenia pośród – jak się zdawać mogło – bardzo już chrześcijańskiego ludu, gdzie jednak nie oszczędzano nawet tych, którzy szukali schronienia w świątyniach? Takie pytania zadała mi w liście redakcja „Tygodnika”. 


 

 

 

 

FELIETONY

Dwanaście koszy ułomków
 

Cuda Matki Boskiej

Ks. Stanisław Musiał

 

Beatrycze była piękną, młodą zakonnicą, odznaczającą się przede wszystkim wielką pobożnością do Matki Najświętszej.

 

Niestety jeden z duchownych zaczął zawracać w głowie młodej mniszce, czyniąc jej wręcz lubieżne propozycje. Beatrycze była początkowo bardzo dzielna. Stanowczo odrzucała wszystkie „miłosne” oferty duchownego. Przeliczyła się jednak, jeśli idzie o swe siły.

 

 

 

 

 

 

 

O wszystkim
 

O mówieniu

Andrzej Dobosz

 

Pod koniec lat 50. moi rodzice zdecydowali się na malowanie mieszkania. Polecony malarz rzeczywiście nie pił, nie tylko w pracy, ale chyba w ogóle. Okazał się jednak powolnym perfekcjonistą o wyraźnych upodobaniach estetycznych.

 

 

 

 

 

 

Votum separatum
 

Swoi i sąsiedzi

Józefa Hennelowa

 

Nasza długoletnia Czytelniczka, p. Teresa Januszewska z Wilna, pisze: „Strasznie denerwuje mnie festiwal kresowy w Mrągowie (TV Polonia). Prowadzący koncerty z Litwy »pan Dominik« przedstawia twórczość ludową Wilna i Wileńszczyzny przy pomocy urywków z książek S. Bielikiewicza »Wincuk gada« i »Fanaberie Ciotki Onufrowej«. Może to język jakiejś grupy z pogranicza Litwy i Białorusi, ale w Wilnie i na Wileńszczyźnie nikt tak nie mówi! Tu stale pracują, i to prężnie, polskie szkoły.  WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

Wrzący bigos

Stanisław Lem

 

Czytam najnowszy numer „Bez Dogmatu” – o Panu Bogu nie wyrażają się tam dobrze, ziemska jego reprezentacja, czyli Kościół, też jest raczej źle traktowana. Zastanowiło mnie jednak co innego, mianowicie artykuł, którego autor radykalnie występuje przeciwko globalizacji, powiadając, że pozbawia ona władzy instytucje wybieralne, faworyzuje natomiast niewybieralne, zwłaszcza wielkie potęgi finansowe. 
Nie jest to całkiem nieprawdziwe.

 

Więcej: www.lem.onet.pl

 

 

 

 

 

 

 

Groch

Ewa Szumańska

 

Trwająca u nas lepperiada budzi moje coraz większe zdumienie. Ci wszyscy dziennikarze, niby ptaszki zahipnotyzowane przez węża, sprowadzający do studia profesorów, psychologów, socjologów i zadający im pytania: Kto go właściwie wykreował? Czy to my, media? I co z tym teraz zrobić?

 

 

 

 

 

 

 

Skołowani Polacy czekają na Unię

Marcin Król

 

Liczba kłamstw, głupot i niejawnych działań wokół naszej przynależności do Unii Europejskiej przekracza wszelkie dopuszczalne poziomy.

 

 

 

 

 

 

 

A mój syn
 

Na ostatnią chwilę

Jacek Podsiadło

 

A mój syn dostał list od św. Mikołaja. 

 

Był już 5 grudnia i dziecko nie zwlekając dłużej wzięło się za odpowiedź świętemu. Znacie już ten jego epistolarny styl: „Kochany Mikołaju. Niech nie dostanę ruzgi i zg. ziemniaka. Daj te 2 rzeczy Patr. i Jark. Byłem grzeczny, prawda? Chciałbym dostać skrzypce, piłkę taką żeby 5 nie pogryzła, Księgę Kosmosu, najwięcej ile się da słodyczy, papier, więcej ozdub na choinkę. Dawid. Grzeczny!”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 50, 16 grudnia 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl