Nr 11, 17 marca 2002

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 

 


                     





Sprawa abpa Paetza


Wiara i zgorszenie
Z HALINĄ BORTNOWSKĄ rozmawia Krzysztof Burnetko


KRZYSZTOF BURNETKO: – Jakie skutki będzie mieć sprawa arcybiskupa Juliusza Paetza dla polskiego Kościoła? Co ludzi w niej gorszy, co oburza?
HALINA BORTNOWSKA: – Zgorszenie to nie jest to samo, co oburzenie. Wedle teologii moralnej zgorszony jakimś czynem jest ten człowiek, który na jego skutek staje się gorszy: traci przekonanie, że się da, że warto wybierać dobro. Dobro wydaje się słabe, nieobecne, nierealne. Zostało zdradzone i nic się nie dzieje, nikt go konsekwentnie nie broni. To pogłębia zgorszenie. Tu zgorszenie może polegać na utracie wiary w kapłaństwo. Kiedy księża tracą w oczach wiernych autorytet, pojawiają się wątpliwości co do samej treści głoszonych od ołtarza nauk, a nawet opory w przyjmowaniu sakramentów. WIĘCEJ

O oksarżeniu biskupa Paetza czytaj na stronie głównej






Błędne koło

Artur Klimaszewski z Autonomii Palestyńskiej


Tego dnia izraelski pocisk miał zabić działacza Hamasu. Trafił w jego samochód. Zabił jego żonę, troje dzieci, i jeszcze dwoje dzieci z sąsiedniego auta. Następnego dnia Palestyńczyk zabił w Jerozolimie 9 Żydów, w tym dwoje dzieci. Błędne koło trwa... Palestyńczycy mówią, że walczą o wolność „bronią słabych”, jak kiedyś Żydzi z Brytyjczykami. Ale Izrael nie ugnie się, nawet jeśli od września 2000 roku zginęło 300 Żydów, w tym sto dzieci. Izraelczycy twierdzą, że walczą z terrorem, oszczędzając cywilów.
Ale na 1150 zabitych Palestyńczyków 268 to dzieci; 30 proc. z 29 tys. rannych ma poniżej 17 lat. Szaron chce złamać Palestyńczyków, ale wojny z narodem nie wygra.
Reporter „TP” Artur Klimaszewski, którego relację publikujemy na str. 7, spędził pół roku w Izraelu i Autonomii. Jego wniosek: coraz więcej ludzi ma dość przemocy. Ale minione miesiące zaciążą na pokoleniach: Palestyńczycy i Izraelczycy będą żyć obok siebie, jeszcze bardziej się nienawidząc.  WIĘCEJ









KRAJ I ŚWIAT




Polaku, uwierz w siebie

Zapis spotkania z ministrem spraw zagranicznych Włodzimierzem Cimoszewiczem w redakcji „TP”


TYGODNIK POWSZECHNY: – Ile polityk zagranicznych prowadzi dziś Rzeczpospolita? Można odnieść wrażenie, że co najmniej kilka.
WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ: – Polska prowadzi jedną politykę zagraniczną i mam nadzieję, że tak zostanie. (...) Nie wszyscy członkowie rządu działają za granicą zgodnie z koncepcjami naszej polityki zagranicznej. Dlatego wkrótce przedstawię premierowi opracowanie przypominające reguły działania poza granicami kraju. MSZ musi pełnić rolę koordynującą.   WIĘCEJ






Idee i polityka międzynarodowa: na marginesie listu amerykańskich intelektualistów


Ameryka i świat – w poszukiwaniu osi zła

Roman Kuźniar


Amerykanie spostrzegają, że mimo zwycięstwa w Afganistanie i toczonej przez nich walki „w obronie cywilizacji” nie są kochani. W obliczu narastającej krytyki – nie brak jej też w samej Ameryce – grupa wybitnych amerykańskich intelektualistów postanowiła zareagować listem otwartym wyjaśniającym sens toczonej przez USA walki. (...) Świat potrzebuje przywództwa USA. Stąd niepokój, że Ameryka odwraca się od świata, lub że kontakty z nim ogranicza do obrony swych interesów. WIĘCEJ






Kreatorzy

Józefa Hennelowa


Można oczywiście zżymać się na niewątpliwą niekompetencję wielu zadających agresywne pytania posłów – pisze Krzysztof Bień w »Rzeczpospolitej« komentując awanturę sejmową podczas debaty na temat Rady Polityki Pieniężnej. – Nie można jednak zarazem zapominać, że finanse, a polityka pieniężna w szczególności, to bardzo trudna w odbiorze materia. Trzeba więc rozmawiać i tłumaczyć. Pod tym względem są niestety wieloletnie edukacyjne zaniedbania zarówno koalicji, jak i opozycji”.
Mam nadzieję, że redaktor Bień nie chce, by edukacją, rozmową i tłumaczeniem zawiłości materii objąć posłów – brzmiałoby to już nie humorystycznie, ale wręcz groteskowo. Niekompetencja posła oznacza jego dyskwalifikację i na tym koniec. A odbiorcom i owszem, tłumaczyć trzeba i wiele, i często, tylko że dziennikarze w tym względzie mają na sumieniu grzech wcale nie mniejszy niż grzech zaniedbania edukacji, wytykany przez „Rzeczpospolitą” politykom. I może warto przez chwilę tej właśnie stronie zagadnienia przyjrzeć się samokrytycznie. WIĘCEJ






REPORTAŻ


Ońcia, Mikołaj i ustawa

Anna Mateja


Iwona Skoczylas, matka upośledzonego umysłowo Mikołaja, na początku lutego realizowała recepty w aptece. Syn ma alergie, jest chory na astmę. Leki na choroby przewlekłe były refundowane, więc bez lęku położyła receptę za szybą aptecznego okienka. Pani magister znalazła lekarstwa i wypisała rachunek – 149 zł do zapłaty. Okazało się, że w ramach oszczędności budżetowych zlikwidowano dotacje. Płacąc rachunek Iwona nerwowo obliczała, na jak długo starczy Mikołajowi leków. Uznała, że na tydzień.   WIĘCEJ






Kolumbia i guerrilla: nieudolna ekshumacja lewackiej retoryki


Przemoc powszednia jak koka

Marcin Żurek z Miasta Meksyk


Wielkie musi być znużenie kilkudziesięcioletnim okresem niepokojów, porwań, zamachów i starć, jeśli Kolumbijczycy dają dzisiaj swojemu rządowi moralne wsparcie w wojnie domowej, która dotyka przecież także ich samych. (...) 

Porwania i związki z producentami narkotyków tak splatają się z historią guerrilli, że bez nich nie sposób zrozumieć jej długowieczności i siły. I one mogą stać się przyczyną jej końca.   WIĘCEJ






PRZEGLĄD PRASY








KULTURA




„Władca Pierścieni”: „zmyślenie” i prawda?

Wiesław Juszczak


Nie miałem zamiaru pisać o Tolkienie teraz, kiedy tyle się o nim pisze, mimo że od obejrzenia filmu korciło mnie to, a w każdym razie z trudem myślałem i czytałem o czymkolwiek innym. Lecz poruszony i zdumiony, że w numerze „Tygodnika” (który tej „sprawie” poświęcił niespełna trzy kolumny) znalazłem nazwiska aż trojga bliskich przyjaciół, uległem. Może nazwać to trzeba pokusą solidarności? Może, bardziej niską, potrzebą zademonstrowania współprzynależności. Nie pamiętam, czy w ogóle, albo kiedy rozmawialiśmy z Elżbietą Wolicką, Joanną Tokarską-Bakir i Tomaszem Fiałkowskim, że i ten temat, spośród tak wielu wspólnych, nas łączy. (...) W tej – z pozoru – baśni, baśniowość znika pod naporem prawdy, realne staje się wszystko.
Od pierwszej do ostatniej chwili ten świat jest wiarogodny w swej spójnej po najdrobniejszy szczegół strukturze. WIĘCEJ


Więcej o „Władcy Pierścieni” Tolkiena czytaj na stronie głównej.









Szkoła patrzenia (32)


Sen świętego Józefa

Tadeusz Boruta


W średniowieczu marginalizowano rolę świętego Józefa. Widać to szczególnie w sztukach plastycznych. Nawet w scenach Bożego Narodzenia najczęściej umieszczano go z boku lub w tle, jakby nie wiedząc, co z nim począć. (...) Znakomitym przykładem ilustrującym wspomniane trudności ze znalezieniem miejsca dla świętego Józefa w przedstawieniach Świętej Rodziny jest znajdujący się w zbiorach warszawskiego Muzeum Narodowego obraz „Sen świętego Józefa” (102 x 75 cm). Twórca tego dzieła – wybitny neapolitański malarz Bernardo Cavallino (1616–1656) – wybrnął z problemu z mistrzostwem godnym nie tylko artysty, ale także inteligentnego teologa.   WIĘCEJ






Przemoc na straganie mediów

Krzysztof Krauze


Przestaliśmy myśleć o moralności mediów. Tymczasem media, jak wszystkie instytucje, mają nam pomóc żyć życiem, które warto przeżyć. Żeby rozpocząć przebudowę mediów, nie potrzeba pozwoleń, sponsorów, banków. Tę przebudowę zaczynamy od własnego serca. Po obu stronach ekranu.   WIĘCEJ






Opowieść demiurgów

Paweł Dudziak


„Procedura” Harry Mulischa jest traktatem o stwarzaniu i narodzinach, u których początku zawsze, oprócz bólu, jest Słowo. To poprzez Słowo autor powołuje do życia powieść – figurę tajemnicy stworzenia.   WIĘCEJ






Schwytani w pułapkę Boga

Łukasz Drewniak z Berlina


W nowych berlińskich przedstawieniach artyści i prostaczkowie nie pytają, po co jest Bóg, ani czy w ogóle jest. Wiedzą jednak, że od tego pytania nie ma ucieczki. Może Bóg najbardziej jest, kiedy najbardziej go nie ma?   WIĘCEJ






FILM


Niespełnione pragnienie

Anita Piotrowska


„Chopin – pragnienie miłości”, mało zajmujący romans, odwołuje się do widza, który nie stawia wymagań i – jak pamiętny kaowiec z „Rejsu” – lubi tylko te melodie, które zna.   WIĘCEJ






NOTATKI



WŚRÓD KSIĄŻEK









WIARA




Przyczyny kryzysu katolicyzmu francuskiego i sposoby na jego zażegnanie


Wykluczeni, poniżeni i niezłomni

Jacek Kubiak z Rennes we Francji


We Francji trwa żywa dyskusja na temat roli katolicyzmu we współczesnym społeczeństwie tego kraju. Kard. Louis-Marie Billé dostrzega przejawy „antychrystianizmu”, a historyk René Remond w książce „Chrześcijaństwo oskarżone” („Le christianisme en accusation”) przedstawia wizje prześladowania chrześcijan w dzisiejszej Francji. Dyskusji tej towarzyszy wyraźny regres religijności tradycyjnie katolickich Francuzów; coraz mniej wiernych w kościołach, zastraszająco niska liczba powołań, konieczność łączenia parafii (szczególnie na wsi) zarówno ze względu na małą liczbę wiernych, jak i jeszcze mniejszą księży. Skąd ten kryzys najstarszej córy Kościoła?    WIĘCEJ





Miecz Damoklesa

Ks. Stanisław Musiał


Czy w sprawie aborcji możliwy jest kompromis? Nie. Życie bowiem jest tak fundamentalną wartością, że nie można opowiadać się za nim, trzymając równocześnie w zanadrzu różne „ale”.
   WIĘCEJ





Wielkopostne rekolekcje z „Tygodnikiem” (5)


Adres Boga

S. Małgorzata Chmielewska


Jan Chrzciciel wypowiedział do uczniów słowa niezwykłe: oto ten człowiek jest Bogiem. Natychmiast więc wyruszają za Nim, ale onieśmieleni, idą z tyłu. Pan Jezus orientuje się w sytuacji i... jakby pytaniem swoim pomaga. Nie pyta bowiem: po co idziecie?, dlaczego idziecie za Mną? Pytanie jest dużo głębsze: Czego tak naprawdę szukacie?    WIĘCEJ






KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI






FELIETONY



O czym warto pamiętać

Ewa Szumańska


Schemat jest zawsze podobny. W którejś z gazet lub stacji TV premiera afery, skandalu czy szokującego wydarzenia. Szybko dołączają pozostałe media i przez dwa, trzy dni puchną od dalszych informacji, komentarzy, wywiadów, listów czytelników i wypowiedzi znanych osób na ten jeden temat. Potem wszystko nagle cichnie i urywa się. Gdzieś toczy się jakieś śledztwo, gdzieś może coś się wyjaśnia, ale już się nie dowiemy, bo w mediach jest właśnie kolejna premiera afery, skandalu czy szokującego wydarzenia. I tak żyjemy w świecie milionowych nadużyć, nauczycielek z nożem, konkubentów topiących dziecko, pavulonów i czerwonych majtek...    WIĘCEJ






A mój syn


Głodu razem z nimi

Jacek Podsiadło


Nigdy nie zgadzałem się z powiedzeniem, że „dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają”. Co to za dżentelmeni, myślałem sobie, którzy nie rozmawiają o tym, o czym w kółko myślą? (...) Zatem porozmawiajmy o pieniądzach.   WIĘCEJ






O wszystkim


Dar

Andrzej Dobosz


Zostałem hojnie obdarowany. Dar jest książką wielkiego formatu, liczącą 814 stron, o wadze dwu i pół kilograma. (...) Skupionemu obcowaniu z księgą „Prawda i pojednanie”, wydaną przez oficynę Rytm z okazji 80. rocznicy urodzin Władysława Bartoszewskiego oddaję się z głęboką radością, myśląc zresztą, że mam przed sobą jeszcze dalsze tygodnie tej lektury, do której z pewnością i później będę wracał.   WIĘCEJ






Korupcja i prawo

Marcin Król


O ile dobrze pamiętam, nie było w Polsce po 1989 roku ani jednego przypadku polityka, który zrezygnowałby ze stanowiska tylko dlatego, że jest poważnie podejrzany o korupcję lub dlatego, że stworzył sytuację, którą określamy mianem konfliktu interesów. A przecież podejrzanych w obecnym rządzie, w poprzednim i we wszystkich innych było co niemiara. Dlaczego zatem nikt nie ustępuje, nie podaje się do dymisji, nie popełnia samobójstwa, jak to się zdarzało wielokrotnie w europejskich demokracjach?   WIĘCEJ






Votum separatum


Słowo na dzień

Józefa Hennelowa


Tak nazywa się pięciominutowy codzienny program radiowej Dwójki, nadawany tuż przed szóstą rano. Różnych ma autorów i wykonawców, ale uważam go za jeden z najpotrzebniejszych w medialnym przekazie. A właściwie nie program, lecz jego ideę: by ludzi rozpoczynających nowy dzień (nie musi to być już o świtaniu) obdarować czymś, co może ich wesprzeć, gdy tego potrzebują. A potrzebuje chyba każdy. I owym „czymś” jest właśnie słowo.   WIĘCEJ









LISTY

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 11, 17 marca 2002

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl